Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
578 postów 1453 komentarze

krzysztofjaw

krzysztofjaw - Właściwie: Krzysztof Jaworucki. KONSERWATYSTA W IDEI I WARTOŚCIACH ŻYCIOWYCH, KONSERWATYWNY LIBERAŁ W GOSPODARCE. EKONOMISTA I FINANSISTA. PATRON DUCHOWY: BŁ. JERZY POPIEŁUSZKO, AUTORYTET MORALNO-ETYCZNY: ŚW. JAN PAWEŁ II, MENTOR POLITYCZNY: E. B

Apel i kilka cytatów... jakże aktualnych dziś!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Świadomość władzy opierającej się na nadużyciu władzy przeraża. Ale konstatacja bezradności wobec takiej władzy ubezwłasnowolnia. To punkt krytyczny, po której rozpoczyna się równia pochyła, droga bez celu.

Ostatnio powróciłem niejako do przyzwyczajeń młodości... dużo czytam. Ponownie rozsmakowałem się w słowie pisanym, tym bardziej, że niektóre już dawno temu napisane książki są jak najbardziej aktualne w swojej treści, zaskakująco aktualne i skłaniające do refleksji... 
 

Dziś kilka cytatów z książki Leonarda "Matnia", która  pierwotnie opisuje rzeczywistość amerykańską, ale czy po 5 letnich rządach PO i tragedii smoleńskiej nie dotyczą również nas i naszej sytuacji w Polsce?
 

"Zbrodnia wstrząsa - to naturalny odruch obronny człowieka. Szyderstwo z prawa, ze świętości przyprawia o wściekłość. Świadomość władzy opierającej się na nadużyciu władzy przeraża. Ale konstatacja bezradności wobec takiej władzy ubezwłasnowolnia. To punkt krytyczny, po której rozpoczyna się równia pochyła,  droga bez celu. Życie przechodzi w sferę wegetacji, świadomość życia w społeczności ludzkiej w bezmyślny instynkt stada. To jeszcze nie jest apatia (...) nie bierne wyczekiwanie na nóż rzeźnika.Ta faza jest albo tak daleka, że jeszcze niedostrzegalna, albo (...) tak obca, że niewiarygodna, a tym samym bardziej realna niż się wydaje" (Źródło: Leonard, Matnia, Wyd. MON,  Warszawa 1988, s.74).
 

"Bywają sytuacje, kiedy trzeba dokonać  wyboru: być rzeźnikiem czy baranem. Reszta się nie liczy". (Tamże)
 

"Czyż niezgoda z obłudą nie jest atrybutem młodości?" (Tamże)
 

"Żegluga powietrzna jest najbezpieczniejszym środkiem lokomocji.  Tym więcej uwagi poświęca się każdemu wypadkowi" (Tamże, s.87).
 

"Dzisiaj żywi piloci nadzorują w powietrzu pracę pilota automatycznego kontrolowanego przez duplikat takiego urządzenia. Każde ich słowo, najcichsze westchnienie zapisywane jest na niezniszczalnej taśmie "czarnej skrzynki". Parametry lotu: kierunek, prędkość, wysokość, warunki atmosferyczne podawane  są z wyprzedzeniem przez  naziemne stacje radarowe, bez ich zezwolenia nie wolno zejść z wyznaczonego kursu..."(Tamże, s. 181).
 

"Jesteśmy wolnym społeczeństwem.  (Jedynie - dop.: kj) dla  wszystkich nieświadomych zasięgu wykorzystywania przez te agencje (służby specjalne - dop.: kj) praw zastrzeżonych konstytucyjnie przez obywateli (...) pod naciągniętym pretekstem obrony bezpieczeństwa kraju. W (...) rozdmuchiwanej stale do samozapalnego zenitu atmosferze zagrożenia tego bezpieczeństwa, pretekst ten jest wystarczająco silny dla złożenia przez jednostkę cząstki swoich praw na ojczyźnianym ołtarzu całopalenia. Reszta to już sprawa taktyki, propagandy i pieniędzy". (Tamże, 29)
 

Pozdrawiam
 

P.S.
 

Jak długo jeszcze będziemy baranami?
 

Nie potrafię zrozumieć dlaczego godzimy się na rolę tych baranów idących bezwolnie na rzeź, poddających się bezradnie woli i decyzjom perfidnie nami manipulujących i wykorzystujących nas rządzących! Dlaczego godzimy się na wegetację i kieruje nami bezmyślny instynkt stada?
 

Dlaczego pozwoliliśmy zrobić z Polski spauperyzowany i biedny zaścianek Europy, dostarczyciela taniej siły roboczej?
 

Dlaczego w kraju, który posiada jedne z największych w Europie bogactw naturalnych, my Polacy jesteśmy biedni, zarabiamy mniej i traktowani jesteśmy jako Ci niewolnicy i bezmyślna masa "rączek do prostej pracy i wyborczego głosowania"?
 

Dlaczego nie możemy swobodnie i normalnie żyć, z uśmiechem na twarzy, pokojem i radością ducha?
 

Dlaczego nie jesteśmy dumni z tego, że jesteśmy Polakami i nie potrafimy  żądać od nas samych i naszej władzy wzajemnego szacunku i poszanowania naszej godności?
 

-------------------
 

Obudźmy się wreszcie! Powróćmy do naszej młodości, gdzie  niezgoda z obłudą była naszym atrybutem i wstańmy z klęczek! 
 

Jesteśmy jednym z najstarszych narodów Europy, mamy piękne tradycje, jesteśmy warci najwyższego szacunku za nasz wkład w wolność całej Europy!
 

Mamy piękną Polskę! Nie pozwólmy jej nam zabrać!
 

"Bywają sytuacje, kiedy trzeba dokonać  wyboru: być rzeźnikiem czy baranem. Reszta się nie liczy".

 

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

http://krzysztofjaw.blogspot.com/

kjahog@gmail.com

   

KOMENTARZE

  • Cytaty doskonale wybrane! Dzięki!
    Pytasz: "dlaczego..."? Jedną z wielu odpowiedzi, łatwo dać: - mało Polaków może powiedzieć - "Ostatnio powróciłem niejako do przyzwyczajeń młodości... dużo czytam."
    Samozadowolenie ("jestem tego warta") i zadowolenie z "ciepłej wody w kranie" na "wezwania" płynące z ekranów telewizorów...
    Lekko, łatwo i przyjemnie...
    Oczywiście to tylko miniodpowiedź.
  • @AnnaZofia 10:50:27
    Witam

    Chyba muszę odnaleźć jeden z moich tekstów, gdzie wskazywałem właśnie na "aspekt przyzwyczjenia i oczekiwania" na "ciepłą wodę" i deprecjacji wykształcenia. Przez 23 lata zniszczono polskie szkolnictwo... Ldzie młodzi nie czytaja, nie znaja historii, nie potrafia liczyć i logicznie postrzegać rzeczywistość... Korzystają jedynie z mediów a są w ogromnej wiekszości "strwić" ledwie kilka zdań ksiązki, o jak ma wiecej niż kilka stron jest... "nie do przeczytania"...

    Smutne...

    Pozdrawiam serdecznie
  • @AnnaZofia 10:50:27
    Odnalazłem... i polecam tekst: Marksistowski eksperyment ... elity i marazm społeczeństwa... (http://krzysztofjaw.blogspot.com/2011/10/marksistowski-eksperyment-ogupienia.html)

    Pisze tam mi.:

    "...Homo sowvieticus - twórczo rozwijany marksistowski eksperyment!

    Odzyskanie przez Polskę suwerenności i niepodległości po latach panowania "sowieckiego" nie stało się niestety przełomem moralno-etycznym całego Narodu a wprost przeciwnie: staliśmy się wzajemnie wyobcowanymi aspołecznymi jednostkami niezdolnymi do dbania o własną i naszych potomków przyszłość. Nie stworzyliśmy nowej jakości życia publicznego i prywatnego, która nakierowywałaby nas na przestrzeganie w codziennym życiu obowiązujących norm, zarówno prawnych, jak i moralnych.

    Takie pojęcia jak: patriotyzm, honor, ojczyzna, przyzwoitość, służba publiczna, uczciwość, praworządność zostały zrelatywizowane przez narzuconą nam globalistyczną współczesność a ich właściwa wartość stała się niejako anachronizmem, prawie nieprzystającym do rzeczywistości absurdem. Stąd chyba ten sukces RPP...

    Zbudowany (a raczej nieodbudowany i postsowiecki) sposób funkcjonowania naszego państwa nie sprzyjał i nie sprzyja zresztą owym wartościom. Polskie społeczeństwo nie wierzy dziś w demokrację (co widać w wyżej przedstawionych wypowiedziach), prawo i instytucje z nią i z praworządnym państwem związane jak: parlament, sądy, prokuraturę czy policję. Większość Polaków nie zna prawa i nie ma - ze względu na ubóstwo - do niego dostępu. Hermetyczność środowiska prawniczego i wiedzy prawniczej oraz przykład wielu nieprawidłowości i niedoskonałości prawnej RP tworzą w naszym społeczeństwie przeświadczenie, że obywatele nie są równi wobec prawa i nie mają na jakość swojej egzystencji żadnego wpływu. Ową nierówność - której czynnikiem sprawczym jest zamożność i pozycja społeczno-zawodowo-polityczna - widzą wszędzie: w swoim miejscu pracy, gminie, powiecie, urzędzie skarbowym czy też wreszcie w skali makro, czyli instytucjach takich jak rząd czy parlament.

    Przez te już 22 lata polskie elity polityczne nie były źródłem powstawania nowego, prawego Państwa. Stały się raczej w oczach jego obywateli synonimem małostkowości, karierowiczostwa, partyjniactwa i korupcji. Można powiedzieć, że "ryba psuje się od głowy" i tak też polskie elity postokrągłostołowe doprowadziły do zepsucia całego państwa oraz kreacji ludzkich antywartości cechujących większość Polaków. Podstawą był oczywiście brak rozliczeń z przeszłością i umożliwienie przestępcom komunistycznym swobodnego funkcjonowania i rozwoju w nowej Polsce. Ich sposób działania i wyznawane wartości życiowe stały się więc obowiązującymi w III RP. "Homo sovieticus" i jego cechy nie stały się więc w dwudziestodwuleciu 1989-2011 obiektem krytyki a wręcz przeciwnie: nastąpiło jego przepoczwarzenie w "kolorowe opakowanie", puste w środku..."

    Pozdrawiam
  • @AnnaZofia 10:50:27
    I jeszcze jeden fragment:

    "Bezwartościowy świat medialnych kolorowych snów i prowincjonalizacja Polski

    W Polsce kreowany świat przez media to miałkość i prymitywizm wartości… oraz kreowanie postaw takich, które czynią z nas, milionów Polaków bezwolne masy „wiecznie udających szczęśliwych tu i teraz”.

    Może nieraz warto się zastanowić dlaczego właśnie w telewizji po raz kolejny do znudzenia leci jakiś Ferdek Kiepski, niezaradny fajtłapa i głupek pospolity zamiast serial o bezrobotnym zakładającym firmę i o jego kłopotach? Może wato przed obejrzeniem występu „Nergala” jako jurora obejrzeć sobie jego jeden z teledysków, na których składa ofiary szatanowi. Ku refleksji może też warto zastanowić się dlaczego w serialach widzimy tylko ciągnące się problemy sercowo-rodzinne w smutnych wersjach ostatecznie? Dlaczego polskie media dołują Polaków zamiast ich promować, wydobywać z nich piękno i powab, pokazywać ludzi sukcesu? Dlaczego polskie media kreują zakompleksianie Polaków zamiast dawać im wiarę w umiejętności i możliwości?

    Wielu nas zżyma się, że zamiast "wysokiej kultury" w telewizji czy innych mediach króluje miałkość, tania rozrywka i komercja. Można się zastanawiać, dlaczego, ale czemu się dziwić? Polska rzeczywistość jest tak szara, że aż przerażająca... Czyż można się dziwić, że Polacy uwielbiają programy dostarczające rozrywki, której nie mają - poza wielkimi aglomeracjami - na co dzień. W dużych miastach jest jakiś wybór. Zgoda. Ale wielu żyje we Włocławku, Ustrzykach Dolnych, Kołobrzegu, Kaliszu, Zielonej Górze i innych większych lub mniejszych miastach i wsiach. Tam już "nic nie ma", "nic nie dociera"...

    Nie wykształciliśmy Polski Samorządowej! Elitom (pseudoelitom, elytom) nie zależy na mądrym, wykształconym narodzie, bo trudniej nim rządzić. Miałkim elitom nie zależy na silnych samorządach bo tracą władzę. A nie-Polakom nie zależy na silnej Polsce z oczywistych względów..."

    Pozdrawiam
  • @krzysztofjaw 12:24:39
    Racja. Smutna konstatacja.
    Niedawno przeczytałam coś, co daje mi promyk nadziei - pokolenie, które dochodzi do swojego czasu podejmowania decyzji, nie jest skażone "jedynie słusznymi tekstami GW". Może to sprawa tego, że internet otwiera niejednemu oczy, a może stara gwardia urbanomichniko...itd wypaliła swój potencjał? Jeszcze ułuda kolorowych, błyszczących ruchomych obrazków "nie z tego świata", potrafi zawrócić w małych główkach, ale...da Bóg, nie na długo! W końcu ileż można fascynować się tańcami z gwiazdami i tego typu mamałygą?!
    Może nastanie tak ,jak moda na niepalenie - moda na samodzielne myślenie, mówienie; w kontrze do rozmów cytatami z GW czy TVN.
    Pozdrawiam i dzięki za "wykład". :)

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY

więcej