Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
630 postów 1671 komentarzy

krzysztofjaw

krzysztofjaw - Właściwie: Krzysztof Jaworucki. KONSERWATYSTA W IDEI I WARTOŚCIACH ŻYCIOWYCH, KONSERWATYWNY LIBERAŁ W GOSPODARCE. EKONOMISTA I FINANSISTA. PATRON DUCHOWY: BŁ. JERZY POPIEŁUSZKO, AUTORYTET MORALNO-ETYCZNY: ŚW. JAN PAWEŁ II, MENTOR POLITYCZNY: E. B

Marsz Niepodległości - muszę zareagować...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Liczę na to, że odpowiednie służby zajmą się anonimowymi hakerami, którzy notorycznie "włamują" się na stronę internetową Marszu Niepodległości i powstrzymają lewackich marksistów...

 Witam

Najgorsi są hipokryci. Spośród nich zaś nosiciele pogardy, zniewolenia i chorobliwej wprost nienawiści kreujący się na obrońców praw człowieka i wartości humanitarnych...

Owocem nienawiści było morderstwo polityczne na łódzkim członku PiS. Ta kreowana od lat nienawiść skłoniła człowieka (byłego członka PO) do próby zabicia Jarosława Kaczyńskiego...

Na nienawiści zbudowano wszystkie marksistowskie XX-wieczne totalitaryzmy:  komunizm na konieczności mordowania i eliminacji klas rządzących, nazizm na mordowaniu innych narodów, w tym Polaków i Żydów...

Chichotem historii można nazwać działania władz Izraela wobec Palestyńczyków, którym przyszło żyć w swoistym getcie stworzonym przez okupantów na ich ziemi... Podobnie można oceniać wrzawę marksistów wokół polskiego Marszu Niepodległości i usilne kreowanie Polaków jako faszystów... Doprawdy ile trzeba mieć w sobie pogardy wobec naszego narodu, aby czynić go faszystowskim? Straciliśmy miliony naszych obywateli walczących właśnie z faszyzmem i komunizmem dla naszej i innych niepodległości a Marsz Niepodległości jest m.in. też w hołdzie za oddanie przez nich życia za Polskę. Ile trzeba mieć w sobie hipokryzji i antypolonizmu, żeby przypisywać nam wyimaginowany jakiś antysemityzm (zresztą to pojęcie jest kolejnym zafałszowaniem, bowiem Semitami są też Arabowie i inne mniejsze nacje, więc nie można utożsamiać Semitów tylko z Żydami!).

Niedawno pisałem, że"... mam nadzieję, że współcześnie tych nienawistników jest coraz mniej i powoli zaczynają stanowić tylko malutką część wspomnianych narodów... Nie może chyba być inaczej, skoro żyjemy w tak wspaniałych czasach, że wszyscy oni zapewniają o tolerancji, demokracji, poszanowaniu innych i w żaden sposób nie myślą już o jakiejś granicy niemiecko-rosyjskiej czy też mitologicznej Judeopolonii...".

Teraz - widząc wprost antypatriotyczną i antypolską zarazem "wściekliznę michnikowszczyzny" – mam wątpliwości, czy tych chorych z nienawiści do polskości jest coraz mniej. Może tak i bardzo bym tego chciał, ale jednak hałasują niczym małe ratlerki (przepraszam te sympatyczne pieski za użycie ich rasy w tak negatywnym świetle, ale niestety szczury i karaluchy nie wydają głośnych dźwięków). 

Mam też nadzieję, że myli się równieżS. Michalkiewicz pisząc jednym ze swoich komentarzy m.in.:"„Gazeta Wyborcza” pisze o „neofaszystach”, którzy 11 listopada wezmą udział w Marszu Niepodległości. Najwyraźniej ścisłe kierownictwo „GW”, zgodnie z leninowskim przykazaniem, by prasa pełniła funkcję organizatorską, odpowiada na tak zwane „społeczne zamówienie”. Nietrudno domyślić się – jakie. Polska i Polacy co najmniej od 20 lat są obiektem dwóch polityk historycznych: niemieckiej i żydowskiej, które od pewnego momentu są ze sobą ściśle skoordynowane i prowadzą do tego samego celu. Niemiecka polityka historyczna zmierza do stopniowego zdejmowania z Niemiec i narodu niemieckiego odpowiedzialności za zbrodnie II wojny światowej i przerzucania jej na winowajcę zastępczego, na którego wytypowana została Polska. Żydowska polityka historyczna również jest nakierowana na przerzucanie odpowiedzialności na winowajcę zastępczego, bo w przeciwnym razie żydowskie organizacje przemysłu holokaustu i Izrael mógłby utracić niezwykle lukratywny status ofiary (...) Trzeba tylko znaleźć dla tego przemysłu pozór moralnego uzasadnienia – no a temu celowi służy wynajdowanie „neofaszystów” w Polsce pod każdym krzakiem. Tak wielka liczba „neofaszystów” wymaga wzięcia Polski pod polityczną kuratelę – niemiecką i żydowską, bo w przeciwnym razie pozostawieni samopas Polacy ZNOWU zrobią coś okropnego. No a to juz wprost wychodzi naprzeciw zarówno zaprojektowanemu przez Niemcy scenariuszowi rozbiorowemu, jak i Judeopolonii, którą trzeba zawczasu zorganizować na wypadek, gdyby n a Bliskim Wschodzie miłującemu pokój Izraelowi z sąsiadami coś poszło nie tak. Nic zatem dziwnego, że w tej sytuacji szczególną irytację zarówno Żydów, jak i kolaborujących z nimi tubylczych szabesgojów budzi właśnie Marsz Niepodległości – bo po co mniej wartościowemu narodowi polskiemu niepodległość?".

Chciałbym naprawdę się mylić, ale rozpętana wokół polskiego święta odzyskania naszej niepodległości burza marksistowsko-lewackiej histerii jest jawną prowokacją, która może przynieść koszmarnie negatywne skutki. Wierzę, że polskie służby porządkowe skutecznie jednak oddzielą "oszołomów" od Polaków i uniemożliwią przerodzenie się ich nienawiści w agresję wobec czczących naszą/swoją niepodległość...a fani takich kapel jak  legenda lewicującego punk rocka Angelic Upstarts - która odwołuje się to tradycji komunizmu i nazizmu-zostaną skutecznie zneutralizowani. 

Liczę również na to, że odpowiednie służby zajmą się anonimowymi hakerami, którzy notorycznie "włamują" się na stronę internetową Marszu Niepodległości, która dzisiaj rano wyglądała np. tak...

ScreenUp miniaturka ScreenUp miniaturka

Doprawdy... swoją agresją, infantylizmem, brakiem odpowiedniej ilości połączeń synapsowych oraz kompleksem niższości wobec Polaków ta zgraja opętanych zawiścią i awersją do polskości oraz katolicyzmu ludzi  daje dowody zarówno kretynizmu, ale i zwykłego cynizmu. A może ich nienawiść wobec tegoż polskiego Święta wynika z jakichś ponadnormalnych, mitomańskich zabobonów i wierzeń związanych np. z datą 11.11.2011...W niektórych przecież ogarniętych szaleństwem kręgach liczby mają jakieś numerologiczne, okultystyczne i satanistyczne  znaczenie... a liczba 11 jest tu niemal wyjątkowa, tak samo ja suma cyfr w dacie, czyli 6 oraz suma liczb (11+11+11) wynosząca 33... jak najwyższy stopień w masonerii... 

W sumie to szkoda mi tych nienawistników. Już nie czuję wobec nich złości i politowania, ale troskę. Są niczym zaczadzenia tlenkiem węgla iwygląda na to:"...że tego gazu wokół nich coraz więcej a "zatrucie tlenkiem węgla w dużych dawkach może powodować nawet szybką śmierć a na pewno coś w rodzaju opętania"... Liczę jednak na to, że odpowiednio wcześnie "otworzą okno" i odetchną pełną piersią... wdychając świeże, zdrowe i czyste polskie powietrze..."

Pozdrawiam

P.S.
I zapraszam oczywiście... w krawatach i bez... byle po polsku...


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com   

KOMENTARZE

  • Do autora...
    Teraz odwróćmy sytuacji i wyobraźmy sobie, że ktoś z nas włamuje się na ich strony, co po takim czynie działo, by się w przestrzeni medialnej i jakby to komentował, na przykład pan Szyc, Karolak albo pan Pszoniak u pana Mellera w jego programie w TVN-e?

    A pan Pszoniak ośmiela się mówić, że Polska jest wolna i dla wszystkich, mało tego propaguje manifestacje i blokady, które są antypolskie, propaguje antypolonizm przedstawiając się, jako obrońca polskości, a w tym samym czasie na YT anarchokomuniści wykorzystują do reklamy swojej kontry wizerunek naszych powstańców warszawskich, których ich ideologiczni poprzednicy kiedyś mordowali własnoręcznie w ubeckich katowniach. Tłumaczą to jeszcze jedną sprawą, bo w powstaniu walczyli syndykaliści, tak walczyli, bo nie zdążyli uciec z Warszawy przed wybuchem powstania, ponieważ KG AK nie poinformowała ich o tym, że w ogóle powstanie ma się rozpocząć, ale taka sama sytuacja miała miejsce z jednostkami NSZ stacjonującymi w Warszawie. Dodać do tego trzeba, że w powstaniu syndykaliści to była jakaś nieliczna grupka ludzi - odmieńców i wyrzutków, których potem zasilili żydzi uwolnieni z Gąsiówki. Na początku powstania było ich (syndykalistów) ok 20, a pod koniec ok. 500-set. A narodowcy w powstaniu to był trzony powstańczych jednostek, ponieważ bardzo dużo z nich wywodziło się bezpośrednio ze Związku Jaszczurczego i z jednostek związanych z przedwojenną Endecją, które zostały scalone z AK, odbywało się to często pod przymusem...
  • @Paweł Tonderski
    Witam

    Serdecznie dziękuję za wartościowy komentarz... Ja wiem tyle o Powstaniu, czego zdążyłem się nauczyć oficjalnie i nieoficjalnie, tylko tyle, ile usłyszałem od jeszcze żyjących i wyczytałem w książkach... Za kilka lat już wspomnień bezposrednich nie będzie a przy dzisiejszej manipulacji i "korygowaniu" historii przez III RP i potomków marksistów może dojść do całkowitej marginalizacji Powstania. Oby nie..., ale zależy to też od takich jak 43 - latków, którzy akurat rodzinnie słuchali o wejściu sowietów do Polski w 1939 roku, o wojnie z 1920 roku i bandach UPA (część mojej rodziny pochodzi z Lubelskiego i jako przedwojenni ziemianie wiele wycierpieli od Sowietów i Ukraińców).

    A'propos Pszoniaka, Szyca, Melerra i tego typu osobowości... uchroń mnie Panie...

    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej