Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
670 postów 1787 komentarzy

krzysztofjaw

krzysztofjaw - Właściwie: Krzysztof Jaworucki. KONSERWATYSTA W IDEI I WARTOŚCIACH ŻYCIOWYCH, KONSERWATYWNY LIBERAŁ W GOSPODARCE. EKONOMISTA I FINANSISTA. PATRON DUCHOWY: BŁ. JERZY POPIEŁUSZKO, AUTORYTET MORALNO-ETYCZNY: ŚW. JAN PAWEŁ II, MENTOR POLITYCZNY: E. B

Deficyt budżetowy Polski - gnijący "cud" D. Tuska!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wyobrażacie sobie swoje gospodarstwo domowe, gdzie w ciągu trzech lat żyjecie nie za swoje pieniądze i to niemal 3 krotnie zwiększając swój deficyt domowy?

Witam
 

Wczorajszy mój post Polski dług publiczny i TVP znów kłamie... jak za PRL!? wywołał na forach ciekawą dyskusję, która skłoniła mnie na zwrócenia szczególnej uwagi na stan finansów polskiego państwa. Zawsze twierdziłem, że twórczo rozwijane dysputy mogą skłaniać do ciekawych refleksji i wnikliwszej analizy rzeczywistości.
 

Od kilku lat żyjemy w świecie obiecanych nam przez Donalda Tuska cudów i obietnic wszelakich. Ostatnio w poście pt.: A może tak Tusk z Pawlakiem na 7 lat więzienia oraz pozew zbiorowy przeciwko Premierowi? zastanawiałem się, czy ich brak realizacji nie powinien skłonić Polaków do działań podobnych jak w przypadku Julii Tymoszenko. Być może w ten chociażby sposób powoli zaczęlibyśmy się powtórnie upodmiotawiać jako społeczeństwo, przy czym musielibyśmy się liczyć z obroną w postaci np. pytania zadanego przez delikwenta: A kto dziś wierzy w cuda?(na to pytanie winni chyba odpowiedzieć jego wyborcy...)
 

Ale właśnie wczoraj odnalazłem jeden prawdziwy CUD naszego Donalda... wciąż bezczelnie przywłaszczającego sobie nazwisko pewnego, przesympatycznego Koziołka. Ten cud stał się faktem a jego postać w każdym normalnym kraju winna doprowadzić sprawujący władzę rząd do dymisji, dymisji dobrowolnej lub wymuszonej:
 

W ciągu jednego tylko roku  nasz Cudotwórca wraz ze swoim księgowym Vincentem Rostowskim sprawił, iż...

Jest to wzrost wprost niewiarygodny! Taka informacja powinna była wystarczyć, aby podczas wyborów spokojnie dać wieczne odpoczywanie od polityki całemu PO wraz z jego Słonecznym Guru. 
 

Jeszcze bardziej "radosną twórczość życia na kredyt" zafundowaną nam przez antyrząd D. Tuska można zobrazować poniższą tabelą. 
 

Wyobrażacie sobie swoje gospodarstwo domowe, gdzie w ciągu trzech lat żyjecie nie za swoje pieniądze  i to niemal 3 krotnie zwiększając swój deficyt domowy? (PiS pozostawił w roku 2007 deficyt w wysokości 16 mld zł a PO na koniec 2010 miało już  44,6 mld zł!!!). Do tego jeszcze zadłużacie się na potęgę?
 

Tak naprawdę sytuacja jest tragiczna.   Obecnie Polska ma - w zależnosci od różnych "liczników" około 800 -840 mld zł długu publicznego a według ubiegłorocznych informacji byłego eksperta NBP J. Jabłonowskiego, wynosi on faktycznie około 3 bilionów złotych co stanowi około 220% PKB (wg. IS 200%). Podobnie szacuje Instytutu Sobieskego. Wedłu wielu ekonomistów rzeczywisty deficyt przekracza 100 mld złotych.
 

Zgadzam się z blogerem Arpad77 iż 54,9% udział długu publicznego w PKB za 2010 rok jest wynikiem kreatywnej księgowości Vincenta Rostowskiego i efektem ostatniej wymiany Prezesa GUS-u (po to go zmieniono chyba przecież). Próg ostrożnościowy w 2010 roku osiągnęlibyśmy przy 778449,1 mln zł, czyli 778,45 mld zł. Wyniósł 776 816 mln zł, czyli 776,82 mld zł. Jak z tego wynika wystarczyło abyśmy jeszcze zadłużyli się w 2010 roku o wartość 1633 mln zł, czyli o 1,63 mld zł abyśmy osiągnęli próg. Każdy grosz ponadto uruchomiłby konstytucyjną falę restrykcji oszczędnościowych... Rząd PO nie mógł sobie na to pozwolić...
 

Polska de facto już jest bankrutem a z pewnością bankrutami będę nasze wnuki. Zwróćmy też uwagę na to, że Polska ma obecnie około 312 mld USD zadłużenia zagranicznego (w 2005 roku było to tylko 132, 93 mld USD a Gierek pożyczył około 25 mld i jakież to wtedy mieliśmy już problemy!)
 

 Wracając do danych z tabeli... :

 – za czasów rządu PiS dług oficjalny wynosił: 2006 - 506,26 mld złotych, 2007 - 527,44 mld zł

 (przyrost w wartościach bezwzględnych o 21,18 mld zł a wzrost o 4,18%),

 – za rządów PO: 2008 - 597,76 mld zł (wzrost o 70,32,6 mld i 13,33 % w stosunku do roku pop.); 2009 - 669,88 mld zł (wzrost o 72,12 mld zł i 12,07%); 2010 - 776,82 mld (wzrost aż o 106.94 i 15,96%). Jak będzie w całym 2011 roku?,

– w pierwszym roku swoich rządów (2006) PiS zmniejszył deficyt o 11,64% (o 3,3 mld zł) a w drugim aż o 36,31% (o 9,1 mld zł). Nie chcę mi się pisać co zrobiła z deficytem PO (wystarczy przejrzeć dane), niemniej warto wskazać, że przez dwa (a tak naprawdę politycznie trochę mniej niż 1,5 roku) rząd PiS zmniejszył deficyt o 12,4 mld zł a rząd PO z D. Tuskiem na czele zwiększył o 28,63 mld złotych!
 

BY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ! WSZYSTKIM! TERAZ I W PRZYSZŁOŚCI!!!
 

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...  

http://krzysztofjaw.blogspot.com/

kjahog@gmail.com  

Prośba: "Jeżeli korzystasz z wikipedii to sprawdź, czy treść informacji nie została ocenzurowana przez administratorów/cenzorów polskiej jej wersji - porównaj treść hasła z jego brzmieniem na obcojęzycznych stronach wikipedii, szczególnie tej anglojęzycznej!"

 

KOMENTARZE

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829 

ULUBIENI AUTORZY

więcej