Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
700 postów 1881 komentarzy

krzysztofjaw

krzysztofjaw - Właściwie: Krzysztof Jaworucki. KONSERWATYSTA W IDEI I WARTOŚCIACH ŻYCIOWYCH, KONSERWATYWNY LIBERAŁ W GOSPODARCE. EKONOMISTA I FINANSISTA. PATRON DUCHOWY: BŁ. JERZY POPIEŁUSZKO, AUTORYTET MORALNO-ETYCZNY: ŚW. JAN PAWEŁ II, MENTOR POLITYCZNY: E. B

Deportacje Polaków przez Sowietów w latach 1940-1941

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ale to ZSRR jako pierwszy tak naprawdę zaczął eksterminację Polaków, w tym inteligencji polskiej i to jeszcze przed wybuchem II Wojny Światowej, t.j. w latach 1937-1938

Szanowna Pani Bogna Janke z portalu salon24.pl zabrała głos w sprawie masowych deportacji Polaków z Kresów, umownie datowanej na dzień 10.02.1940 roku, choć te deportacje były przed i po tej dacie. Przedstawiła w nim pokrótce dzieje swojej rodziny a także przedstawiła wstrząsającą relację jej krewnej Julii Szymanowskiej. Chwała jej za to, ale warto przybliżyć historyczny kontekst owej jak i pozostałych deportacji skupiając się na całości zagadnienia, niemniej gorąco polecam lekturę wspomnień Pani Szymanowskiej, bo te wspomnienia na pewno towarzyszyły i towarzyszą ogółu deportowanych
 
Należy historycznie zakładać, iż efektem paktu Ribbentrop-Mołotow była ścisła współpraca dwóch marksistowskich totalitaryzmów w niszczeniu polskości i elit państwa polskiego. Ale to ZSRR jako pierwszy tak naprawdę zaczął eksterminację Polaków, w tym inteligencji polskiej i to jeszcze przed wybuchem II Wojny Światowej, t.j. w latach 1937-1938 (a nawet od początku lat 30-tych). Hitler w tym czasie dopiero przygotowywał listy Polaków i sposoby ich eksterminacji... zapewne pilnie przyglądając się i ucząc w tym obszarze od J. Stalina.
 
11 sierpnia 1937 r. za zgodą J. Stalina ówczesny szef NKWD Nikołaj Jeżow podpisał rozkaz 00485, który zakładał masową eksterminację Polaków na terenie Związku Sowieckiego. Rozkaz ten obejmował ludobójstwo na podstawie kryterium etnicznego.
 
N. Jeżow ogłosił walkę z "faszystowsko-powstańczą, szpiegowską, dywersyjną, defetystyczną i terrorystyczną działalnością polskiego wywiadu" w ZSRS. Według jego rozkazu miano całkowicie zlikwidować "dywersyjno-powstańcze zaplecze Polskiej Organizacji Wojskowej" i "podstawowe ludzkie rezerwy wywiadu polskiego”. Owe "zaplecze„ i „podstawowe rezerwy” to byli wszyscy, którzy mieli wpisaną do paszportów narodowość polską. Według spisu powszechnego, w 1926 roku było takich osób w Związku Sowieckim 782 tysiące. W 1939 roku Polaków zostało już tylko 626 tysięcy.
 
"Według dokumentów NKWD skazano 139 835 osób, z tego zamordowano bezpośrednio 111 091 Polaków – obywateli ZSRR, a 28 744 skazano na pobyt w obozach koncentracyjnych, struktury podległej GUŁAG. Wyroki były wykonywane natychmiast. Masowo deportowano Polaków zamieszkujących USRR i BSRR m.in. do Kazachstanu, na Syberię, w rejony Charkowa i Dniepropietrowska, łączna liczba deportowanych Polaków wyniosła ponad 100 tysięcy".
 
Metody egzekucji Polaków były potworne. "Skazanych rozstrzeliwano strzałem w tył głowy, czasem zabijano na oślep, salwami, a nawet bez użycia broni palnej, przy pomocy kijów (...) Sowieccy oprawcy używali fartuchów, wiader, sznurów, szczotek, żeby chronić ubrania, mundury i miejsca kaźni przed lejącą się z przestrzelonych głów krwią""Po wkroczeniu małe dzieci i kobiety zdolne do pracy separowano, a resztę, czyli mężczyzn i podrostków po prostu na miejscu rozstrzeliwano. Są też dokumenty, które pokazują, że nie było żadnych procedur sądowych, czyli osławionych trójek (komisje NKWD szybko i doraźnie rozpatrujące sprawy zatrzymywanych). Ludzi rozstrzeliwano, nikomu nic nie udowadniając”.
 
Masowe egzekucje Polaków za to, że są Polakami były częścią tzw. Wielkiego Terroru dokonywanego w tym czasie przez J. Stalina. Polacy jednak w czasie jego trwania byli 40 razy częściej rozstrzeliwani, niż inne narody na terenie Związku Sowieckiego. Dane NKWD mówią, że stanowili ok.14 proc wszystkich ofiar rozstrzelanych w latach 1937-1938. Na podstawie tylko jednego - wskazanego wcześniej - rozkazu: 00485 z 11 sierpnia 1937 roku, wydanego przez Jeżowa, zamordowanych zostało pięć razy więcej Polaków niż w całej operacji katyńskiej. Ogólnie Polacy w Związku Radzieckim ucierpieli w latach trzydziestych bardziej niż jakakolwiek inna europejska mniejszość narodowa.
 
Trudno więc dziś twierdzić (co niektórzy historycy podnoszą, że ludobójstwa katyńskiego J. Stalin dokonał niejako tylko z potrzeby sojuszniczego wobec Niemców wykonywania zobowiązań a wprost przeciwnie: jego nienawiść do Polski i polskiej inteligencji (a szczególnie Wojska Polskiego) narastała od 1920 roku i wydawała swoje zgniłe owoce zarówno jeszcze przed wojną, jak i po wkroczeniu do Polski. Z kart historii wiemy ponadto, że to właśnie rewolucja bolszewicka ukształtowała wprost precyzyjne metody i sposoby likwidowania wrogów, za których uważała właśnie przede wszystkim klasy średnie i wyższe, w tym wszelaką burżuazyjną inteligencję, przy czym działania wobec ludności polskiej były nad wyraz negatywnie wyjątkowe. A. Hitler był zaś tylko późniejszym, pojętnym uczniem J. Stalina...
 
Odnośnie natomiast znajdowanych na miejscu zbrodni katyńskiej: nimieckiej broni i takowego pochodzenia szpagatu to przecież wiemy, że współpraca handlowa pomiędzy dwoma totalitaryzmami przebiegała wówczas wzorowo i nietrudno sobie wyobrazić, że Niemcy po prostu dostarczyły na żądanie Moskwy owe towary (nawet w ograniczonych ilościach i wiedząc do czego będą użyte). Nie jest to żaden argument na współsprawstwo Niemców w hekatombie polskich oficerów w Katyniu. Podobnie rzecz się ma z ewentualnym przebywaniem podczas ludobójstwa niemieckich oficerów w lesie katyńskim. Jest to oczywiście możliwe, ale również nie świadczy o tym, że ci oficerowie niemieccy dokonywali jakichś egzekucji. Ponadto nie ma żadnych świadków, żeby Niemcy przebywali w innych miejscach mordu, t.j. w Charkowie, Miednoje czy Pietichatkach, Bykowni, Kuropatach oraz innych miejscach zbrodni.
 
Nietrafiony jest także - wobec utworzenia przez A. Hitlera w październiku 1939 roku  Generalnego Gubernatorstwa - argument, iż J. Stalin chciał udowodnić A. Hitlerowi, iż nie planuje w żadnej formie (nawet republiki) istnienia namiastki państwa polskiego. Zresztą dodatkowo nie musiał tego udowadniać, ponieważ po prostu włączył zajęte, polskie ziemie do ZSRR. Hitler ponadto też nie mógł mieć żadnych wątpliwości, co do zamierzeń ZSRR wobec Polski i jej przyszłego istnienia - słowa W. Mołotowa: "jednakże wystarczające okazało się krótkie uderzenie w Polskę ze strony naprzód armii niemieckiej, a potem Armii Czerwonej, aby nic nie zostało z owego poczwarnego bękarta Traktatu Wersalskiego, który żył kosztem niepolskich narodowości" były chyba tego wystarczającym potwierdzeniem.
 
Tak naprawdę argumentem przemawiającym za jakimś wpływem niemieckim na zbrodnie katyńskie, jest fakt, iż rzeczywiście A. Hitler w pierwszej fazie II WŚ jako pierwszy rozpoczął eksterminację polskich elit w ramach "Akcji Ineligencja" (niem. Intelligenzaktion) zwanej także „Akcją Oczyszczenia Gruntu” lub "Akcją Bezpośrednią" a realizowanej  od września 1939 do kwietnia 1940 roku. W akcji tej - będącej częścią wielkiego Generalnego Planu Wschodniego - Niemcy zamordowali co najmniej 100 000 obywateli polskich, z tego grona 50 000 - 60 000 osób poddano bezpośredniej eksterminacji, podczas gdy resztę deportowano do obozów koncentracyjnych, gdzie przeżył tylko znikomy procent "Największe rozmiary akcja eksterminacyjna przybrała na ziemiach wcielonych do Rzeszy. Na szeroką skalę mordowano tam wszystkich przedstawicieli „polskiej warstwy przywódczej”, z wyjątkiem osób, które z racji swoich umiejętności były – chociażby przejściowo – niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania miejscowych struktur administracyjnych i gospodarczych (np. lekarze, inżynierowie, weterynarze, pracownicy komunalni itp.)". Najbardziej znanym morderstwem Niemców w ramach "Akcji Inteligencja" była zbrodnia w Lasach Piaśnickich gdzie zginęło od 12 tys. do 14 tys. Polaków. 
 
Niemniej wydaje się, że podjęcie przez J. Stalina decyzji o ludobójstwie katyńskim nie wynikało w żadnej mierze z jego strachu czy służalczości wobec Hitlera ani też z chęci udowodnienia mu wierności sojuszniczej a jedynie było następstwem jego (Stalina) przemyślanej strategii eksterminacji znienawidzonych Polaków... tym bardziej, że oprócz samej akcji katyńskiej J. Stalin zorganizował też zbiorowe deportacje ludności polskiej, które miały miejsce w latach 1939-1941 (tabela poniżej). Były one niemal bliźniaczą kontynuacją sowieckich deportacji obywateli polskich z lat 30-tych.
 
(kliknij dwukrotnie aby powiększyć lub naciśnij na tabeli prawy klawisz myszy i wybierz "Pokaż obrazek")
 
 Ogółem wtedy w głąb ZSRR deportowano (w czasie deportacji "właściwych" - w tabeli I-IV) według danych NKWD około 326 tys osób, z czego Polaków około 200 tys. W czasie deportacji zmarło około 19-20 tys. osób (ok. 12 tys. Polaków) a w pierwszym roku (do połowy 1941) przebywania na zesłaniu straciło życie ok. 16 tys. osób (ok. 10 tys. Polaków). Doliczając do tego jeszcze: osadzonych w więzieniach, skazanych i zesłanych do obozów pracy przymusowej, pozostałych jeńców wojennych czy młodzież wcieloną do Armii Czerwonej, "grupy budowlane" oraz pracowników przymusowych, to liczba deportowanych wyniosła około 480 tys. osób, z czego niemal 300 tys. stanowili Polacy. Natomiast "jak wielkie były straty osobowe na zesłaniu po tzw. amnestii, określić bardzo trudno. Znaczna śmiertelność miała miejsce w trakcie przemieszczeń na obszarze ZSRR od jesieni 1941 do lata 1942. Liczne były ofiary śmiertelne w wyniku chorób epidemicznych i głodu w rejonach koncentracji ludności polskiej w Uzbekistanie, Kazachstanie i Kirgizji. Ambasada polska szacowała, że tylko epidemia tyfusu w republikach środkowoazjatyckich od grudnia 1941 r. do czerwca 1942 r. pochłonęła 10 % spośród przebywających tam około 200 tys. obywateli polskich. Wiele przypadków śmierci z chorób, głodu, wycieńczenia pracą ponad siły notowano praktycznie we wszystkich rejonach, gdzie istniały skupiska ludności polskiej".
 
Można też wyobrazić sobie sytuację, iż ludobójstwo katyńskie (tabela poniżej) oraz niemiecka "Akcja AB" zostały skoordynowane w czasie, ale zarówno Niemcy, jak i Sowieci dokonywali obydwu mordów oddzielnie i oddzielnie ponoszą za nie odpowiedzialność. 
 
(kliknij dwukrotnie aby powiększyć lub naciśnij na tabeli prawy klawisz myszy i wybierz "Pokaż obrazek")
 
Natomiast niemiecka "Akcja AB", potocznie nazywana "Nadzwyczajną Akcją Pacyfikacyjną (niem. Ausserordentliche Befriedungsaktion – AB) została przeprowadzona przez okupantów niemieckich na terytorium Generalnego Gubernatorstwa między majem a lipcem 1940. Miała charakter ludobójstwa i stanowiła kontynuację "Akcji Inteligencja. W ramach Akcji AB funkcjonariusze SS i policji niemieckiej zamordowali co najmniej 6500 Polaków – w tym ok. 3500 przedstawicieli polskich elit politycznych i intelektualnych oraz ok. 3000 przestępców kryminalnych. Najbardziej znaną zbrodnią popełnioną przez Niemców w ramach „Nadzwyczajnej Akcji Pacyfikacyjnej” były masowe egzekucje w Palmirach [3]. Ponadto kilkadziesiąt tysięcy Polaków zostało przewiezionych do obozów koncentracyjnych, z których przeżyło niewielu.
 
Reasumując. Zarówno J. Stalin, jak i A. Hitler są odpowiedzialni za eksterminację ludności polskiej, a w szczególności polskiej elity przywódczo-intelektualnej. Dokonali tego z premedytacją bo tego po prostu chcieli i nie można żadnego z nich usprawiedliwiać dokonaniami lub też żądaniami "tego drugiego" ani określoną sytuacją polityczno-militarną. Reprezentowali dwa marksistowskie, najokrutniejsze totalitaryzmy XX wieku: komunizm i nazizm oraz wspólnie i w porozumieniu postanowili na zawsze wymazać Polskę z mapy Europy. Aby tak się stało musieli - wedle nich - wymordować polskie elity, mogące w przyszłości stanowić zarzewie odrodzenia się polskiej państwowości. I - na nieszczęście dla naszej Ojczyzny - dokonali ludobójstwa tych elit.
 
P.S.
Tekst dotyczy tylko okresu przedwojennego i lat 1939-1941 II Wojny Światowej. Można go też jednak oceniać poprzez pryzmat eksterminacji Polaków przez NKWD dokonywanej od roku 1944...
 
Polecam ponadto także tekst: "Katyń a inne zbrodnie popełnione na Polakach przez NKWD" [11], a który wnosi wiele cennych i dodatkowych informacji na temat eksterminacji Polaków przez Sowietów.  
 
Wykorzystano informacje m.in. z:
[3] Tomasz Sommer, „Rozstrzelać Polaków – Ludobójstwo Polaków w Związku Sowieckim w latach 1937-1938. Dokumenty z centrali”.
[4]  Mikołaj Iwanow, „Pierwszy naród ukarany” 
 
 
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)
http://krzysztofjaw.blogspot.com/

kjahog@gmail.com 

KOMENTARZE

  • @ Autor
    "Z kart historii wiemy ponadto, że to właśnie rewolucja bolszewicka ukształtowała wprost precyzyjne metody i sposoby likwidowania wrogów..."

    Warto o tym pamiętać gdy znów pogrobowcy tych, którzy wysłali bolszewików do Rosji znów próbują zaprowadzić w Rosji swoje porządki, a rządzących Polską traktują jak popychadła na drodze do konfliktu z nią.
    I wielu się na to łapie... :-(

    5*
  • @Jasiek 21:41:40
    No właśnie, byłoby dobrze, gdyby o tych pogrobowcach napisać odpowiedni tekst.
  • to nie jest do uwierzenia
    Na 9 ocen 7 jedynek . Bardzo mnie dziwią takie oceny. Jak Polak może lekceważyć i tuszować tak krwawą historię swojego narodu? To jest niepojęte. Losy Polaków z 1938 roku są bardziej tragiczne i o większym wymiarze aniżeli cały mord "katyński". Przypomnijmy że w "Katyniu" dokonano ludobójstwa na około 20 tysiącach ludzi w tym do 8 tysięcy żołnierzy polskich w dużej części nie biorących udziału w wojnie Września. Resztę stanowiła straż graniczna, inne oddziały zmilitaryzowane oraz ludność cywilna. Ludobójstwo Sowietów z 1938 roku było ponad 5 razy liczniejsze i bezwzględnie okrutne. Co więcej, dokonały tego służby radzieckie w okresie POKOJU a nie wojny. Często zastanawiałem się czy rozpropagowanie w tej skali i takim ukierunkowaniu ludobójstwa "katyńskiego" nie jest czasem zarazem przykrywką dla o wiele bardziej okrutnego i większego ludobójstwa na Polakach z 1938 roku. To są bardzo ważne rzeczy o których w tamtych czasach miały świadomość polskie władze. To te wydarzenia najbardziej rzutowały na przedwojenne stosunki z ZSRR. Nie chciano dać im korytarza przez Polskę aby chronić Czechosłowację? No a jak mieli do tego dopuścić? Może pod tym pozorem Sowieci chcieli zagarnąć polskie ziemie i dalej mordować Polaków... tylko dla tego że są Polakami! Dlaczego ZSRR mówił o obronie Europy przed Niemcami z Francją i Anglią pomijając rozmowy z Polską?
    Czyżby dzięki zgodzie innych chciał zagarnąć i sowietyzować Polskę?
    Tak wiec to nie Niemcy a ZSRR przed wojną były dla Polski groźniejsze gdyż czynnie zabijali Polaków a Niemcy do rozpętania wojny siedzieli cicho. Nikt o takich niemieckich mordowaniach jakich później dokonano nawet nie pomyślał. Tak więc nie strugajcie z tymi jedynkami głupola. Sprawa w obliczu szkalowania Polski przez Putina i Rosję na dzisiaj jest jak najbardziej ważna i poważna.
    Jeszcze raz się zapytam, jak w tak tragicznym temacie potwierdzonych sowieckich zbrodni na Polakach można stawiać jedynki? Czy jesteście chociaż trochę Polakami? Tu nie ma kompromisu.
  • Jakaś menda daje 1. Ja 5! i Pzdr!
    Dzięki za pamięć o zesłańcach. Moja żyjąca jeszcze 93 lata Mama 10.02.1940 mając niespełna 13lat a Jej nieżyjący już Brat kończył w tym dniu 15 lat jechali na te "wywczasy" wskazani przez żydów którym śp Babcia pomagała, utrzymywała w swym majątku z Radziwiłlowa/Wołyń. Ci żydzi chodzili razem z enkawudzistami, po opuszczeniu dworku, był przez nich zrabowany.
  • @Stara Baba 06:23:45
    Te jedynki to forumowe żydolewactwo i ich pomiot stawia.
  • @kula Lis 69 08:07:48
    W tym konkretnym wypadku nie mam najmniejszego pojęcia jak to wytłumaczyć. Rosyjscy szpicle tym postem sobie nie zawracają nawet tyłka. Te jedynki jako dezaprobatę i nieprawdę stawiają Polacy.
  • 5*
    Za poruszenie neonowego tabu, czyli relacji faktów dotyczących ludobójstwa Polaków w wykonaniu Rosji radzieckiej. Ze jest to temat tabu, nie tylko ignorowany, ale wręcz zaprzeczany, dobitnie świadczą oceny tego wpisu.
  • "Ale...
    ------------
    "Ale to ZSRR jako pierwszy tak naprawdę zaczął eksterminację Polaków, w tym inteligencji polskiej i to jeszcze przed wybuchem II Wojny Światowej, t.j. w latach 1937-1938 (a nawet od początku lat 30-tych)."
    ------------
    Tak - ale nie do końca bo:
    to za pomocą ZSSR światowy, czarci pomiot zaczął mordować masowo Polaków - więc i Polskę w odwecie za 1920 rok - kiedy to Polacy cudem powstrzymali tamtejsze zamiar tzw. integracji Europy - przez światowy, czarci pomoc za pomocą bolszewików. Potem światowy czarci pomiot zorganizował II WŚ - więc Polskę i Polaków mordował on już do pospołu i rekami hitlerowskich Niemiec i rekami stalinowskiej Rosji i rekami banderowców.
    Wniosek?
    Widzimy z powyższego, że trauma, jakiej doznał światowy czarci pomiot w 1920 roku była niesamowicie ogromna i trwa ona do dzisiaj. Trwa ona do dzisiaj - chociaż pomiot maskuje ją np. "polskimi obozami koncentracyjnymi" czy tym, że to Polacy mordowali Żymian podczas
    II WŚ a Niemcy ich oczywiście bronili.
  • @Lotna 08:38:11
    Deportacje ludności w celu oczyszczenia terenu są powszechnie stosowaną praktyką.Komu jak komu ale "kanadyjskim osiedleńcom" nie trzeba chyba przypominać.Wszak dlatego mogli stać się "osiedleńcami" gdyż uprzednio ktoś przezornie usunął rdzenną ludność.


    //Za poruszenie neonowego tabu//

    Jakiego znów tabu? po prostu praktyka pokazuje że zazwyczaj ci którzy rozpoczynają temat są gotowi wyłącznie do dyskusji bardzo ograniczonej.
    A przecież temat deportacji nieuchronni prowadzi do tematu "deportacji Niemców" i w tym momencie zazwyczaj przechodzi ochota na wszelkie dywagacje.
  • @Stara Baba 06:23:45
    Powiem cynicznie, może Polacy wreszcie mądrzeją. Najpierw tańczymy, pijemy zawieramy egzotyczne sojusze, własną głupotą doprowadzamy kraj do upadku, a potem mamy pretensje do całego świata że nas podbijają mordują i eksterminują. Świat jest cyniczny, nie ma sentymentów. Jakie były działania Polski po 1920 żeby się zabezpieczyć przed następnym atakiem ? Żadne !!!. Dopiero w 1935 r zaczęto unifikować armię, bo do tego czasu były trzy regulaminy, trzy rodzaje musztry trzy systemy uzbrojenia (dlatego w 1939 jednostka przychodziła do magazynów a tam się okazywało że kaliber amunicji nie pasował). Nie cieszę się że byliśmy mordowani, ale zazwyczaj ofiara w jakimś stopniu odpowiada za swoją klęskę. Ostatnio trochę głębiej poznawałem historię I RP. To dziw nad dziwy że mimo takiej bezgranicznej głupocie Polaków ten twór aż tyle przetrwał. Przy takim bogactwie i takim potencjale mieliśmy non stop głodne i obdarte wojska, które swoich grabiły, walczyły z kim chciały i kiedy chciały. Wieczne rokosze , wojenki domowe. Bardziej interesowały nas interesy i dobro sojuszników niż własne dobro. Tylko dzięki husarii która była odpowiednikiem hitlerowskich zagonów pancernych mogliśmy przeciwstawiać się biedniejszym ale silniejszym wrogom.
  • @Stara Baba 08:32:07 W jakim stopniu przyczynił się NKWD Safian, Cimoszewicz,Tuleja.
    Nie zapominajmy, że drugą część wywózek sowieci powtórzyli po swym wejściu w 1944 r. by przyśpieszyć decyzję Polaków do opuszczenia tej części swego kraju. W opuszczone mieszkania wchodziły sowieckie -ruskie rodziny. Czy jest możliwość sprawdzenia tożsamości ofiar tej strasznej rzezi i poszukać tych nazwisk wśród Ukraińców przebywających w Polsce jak również wśród części repatriantów. Ukraińcy i sowieci mordując Polaków zabierali im przede wszystkim papiery, dokumenty. Po co? Ano przyjeżdżali także i na czołgach sowieckich do Polski.
  • @Lotna 08:38:11
    Trzeba to nagłaśniać i przypominać. Syberia, wywózka w mojej rodzinie odcisnęła piętno na nas dzieciach pokolenia Sybiraków, koszmar nie do zapomnienia.
  • @marek500 09:47:37
    Niestety ma Pan sporo racji!Niezrozumiała wręcz nasza cecha ,może zakompleksienie???potrafimy ścielić się do stóp obcym, a swoich łupić i poniżać!!!
    Zamiast współpracować dla dobra ludzi ,lepiej żreć się o wszystko bezustannie ,wyśmiewać i obrażać przeciwników politycznych/np kandydatów na Prezydenta/.I kosmicznych rozmiarów czołobitność chęć przypodobania się mocodawcom.Kulenie się w kącie,nawet jak jak fałszywi "sojusznicy" plują na kraj!!
    Doskonały przykład z ostatnich 30 lat!!!a zwłaszcza ostatnich 6 lat.
    Przekupstwo,lewe przetargi w wojsku ....szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie,liberum veto!!
    https://niezlomni.com/polska-rajem-dla-zydow-tak-okreslano-polske-jesliby-bog-nie-dal-zydom-polski-jako-schronienia-los-izraela-bylby-rzeczywiscie-nie-do-zniesienia/

    "Rzeczpospolita to postaw czerwonego sukna, za które ciągną Szwedzi, Chmielnicki, Hiperborejczykowie, Tatarzy, elektor i kto żyw naokoło. A my z księciem wojewodą powiedzieliśmy sobie, że z tego sukna musi się i nam tyle zostać w ręku, aby na płaszcz wystarczyło; dlatego nie tylko nie przeszkadzamy ciągnąć, ale i sami ciągniemy".
    Henryk Sienkiewicz - Potop

    No i świat to widzi,i wcale nie ustaje w opluwaniu i manewrowaniu naszym krajem.
    Jak mogą nas nie kochać, wszak jesteśmy tacy szlachetni, krwi sobie damy utoczyć dla nich!!córkę oddamy, wszystko!!
    PS.Nie wiem czy to prawda, ale internet głosi że F35 otrzymamy w 2028-2030 roku, a zapłacić musimy teraz. Te chyba 5 mld $ będą sobie na amerykańskich kontach zarabiać odsetki przez 8-10 lat....
    Kolejna część spłaty za 447????i tak dalej.

    PS.Polska obecnie jest zapleczem gospodarczym i finansowym, oraz "adwokatem" Ukrainy.Kosztem Polaków.
    Taka rolę Polsce wyznaczono,aby cele realizowane tam, czyli przejęcie kraju, można było spokojnie realizować, bez buntu społecznego!!
    Dlatego tez, Ukraińcom wskrzeszono banderyzm, jako przejaw "patriotyzmu i zagospodarowania umysłów młodych Ukraińców, a finansowo ma się nią "zaopiekować" Polska..
  • @demonkracja 08:53:34
    Gdyby jakimś cudem teraz weszły do Polski wojska Unii, to jak myślicie, członkowie której partii POprowadziliby agresorów do domów Polaków?
  • @trojanka 10:23:09
    https://kresy.pl/wydarzenia/ukrainski-portal-karte-polaka-otrzymuja-ukraincy-bez-zadnych-zwiazkow-z-polska-koszt-1500-euro/
  • @kula Lis 69 10:23:27
    ----------
    "Gdyby jakimś cudem teraz weszły do Polski wojska Unii, to jak myślicie, członkowie której partii POprowadziliby agresorów do domów Polaków?"
    ----------
    Obcy czy to na wschodzie czy na zachodzie - wiedzą więcej o rządzących atrapą Polski - niż owi tu rządzący wiedza sami o sobie. Choćby dlatego, że ważne akta UB/SB spalono - - mikrofilmy z nich mają oczywiście obcy - a polskojęzyczni w takiej sytuacji - mogli sobie zwyczaje o sobie wybiórczo - zapomnieć.
  • @kula Lis 69 10:23:27
    Wszystkich głównych.
  • @ikulalibal 09:05:44
    „Komu jak komu ale "kanadyjskim osiedleńcom" nie trzeba chyba przypominać.Wszak dlatego mogli stać się "osiedleńcami" gdyż uprzednio ktoś przezornie usunął rdzenną ludność.”

    Niezupełnie. W Kanadzie jest dość miejsca, wystarczyłoby dla rdzennej ludności i nowych osadników, mogłoby się obyć bez ludobójstwa.

    „A przecież temat deportacji nieuchronni prowadzi do tematu "deportacji Niemców" i w tym momencie zazwyczaj przechodzi ochota na wszelkie dywagacje.”

    Co też ty nie powiesz? Porównujesz przesiedlenia Niemców do wywózki Polaków do gułagów, w warunki uniemożliwiające zaspokojenie podstawowych potrzeb bytowych, co jest równoznaczne ludobójstwu. Przesiedlenia Niemców w wyniku podzielenia się Europą przez ZSRR I USA, do ludobójstwa przez ZSRR na Polakach. Jeszcze trochę, to się dowiemy, że Polacy i żydów i Niemców mordowali, nie odwrotnie. Pewnie i tych biednych ludzi radzieckich też.
  • @demonkracja 10:57:03
    Jak to mówił Woland w ,,Mistrzu i Małgorzacie'' rękopisy nie płoną. Według mnie te akta były dobrze zarchiwizowane zanim wylądowały na stosach. Takiej broni nikt nie pozbywa się bezmyślnie. Kopie też niewątpliwie znajdują się w obcych stolicach. Kontrwywiady miały eldorado w tym burdelu jaki zapanował po upadku PRL.
  • W otchłani białego piekła – deportacje Polaków w głąb Związku Sowieckiego w roku 1940
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/1581335759c6e7708bc4b8f61ac485dd4e03729334a663f3981847cce7cee8cd649a781cc8.jpg

    Na przełomie 1939 i 1940 roku trzeba było być człowiekiem naprawdę silnego ducha, by nie ulec przeświadczeniu, że Bóg odwrócił się od Polski. Po zaledwie 19 latach istnienia, mimo olbrzymiego poświęcenia uczciwych obywateli i ich ofiarnej pracy, państwo polskie znów zniknęło z mapy. Uderzyły na nie dwie największe potęgi militarne świata, pozostające w zbrodniczej zmowie. Sojuszniczym armiom III Rzeszy Niemieckiej i Związku Sowieckiego nie sprostałby nikt. Dziesiątki tysięcy zabitych, zbombardowane, zrujnowane miasta, miasteczka i wsie. Ludzie bez dachu nad głową, bez pracy, bez źródeł utrzymania, osierocone rodziny, ojcowie i mężowie polegli lub w niewoli. A potem przyszła zima: długa, śnieżna i straszliwie mroźna. A potem było jeszcze gorzej.
    Ekstremalnie niskie temperatury zdarzały się w Polsce wcześniej bo zimą roku 1929 odnotowano mrozy sięgające -46 st., a zaspy śnieżne sięgały 4 metrów. Jednak w styczniu i lutym 1940 r. okupanci nie tylko niszczyli polskie instytucje, ale i ograbiali zajęte przez siebie ziemie z żywności, opału, odzieży. Tymczasem nad okupowany kraj 10 stycznia 1940 roku dotarły straszliwe mrozy. Na wschodzie termometry pokazywały około trzydziestu stopni zimna. Potem wyż niosący mroźne powietrze przesunął się nad Ukrainę i temperatury nieco wzrosły, by znów, około 10 lutego spaść do -30 st. C. Nocami do polskich domów pukał nie tylko mróz, ale również wróg gorszy, jeszcze bardziej bezwzględny. Jeśli w czymś Związek Sowiecki osiągnął mistrzostwo oprócz kłamstwa oczywiście, to były to: niszczenie tradycyjnych norm i struktur społecznych oraz organizowanie przymusowych deportacji gigantycznych mas ludzkich. Zająwszy ponad 200 tysięcy km2 ziem Rzeczypospolitej, sowieci zlikwidowali wszelkie organizacje, zamknęli wszystkie świątynie, wprowadzili ruble zamiast złotych i prymitywną propagandę zamiast szkół. Na koniec odebrali język i obywatelstwo. A potem rozpoczęli wysiedlenia. Zaczęły się one już w listopadzie 1939 roku, kiedy okupanci przemianowali zajęte przez siebie ziemie państwa polskiego na Zachodnie Białoruś i Ukrainę. Nocami znikali pojedynczy ludzie i całe rodziny, do dziś nie sposób ustalić, ile osób objęło to preludium pierwszej fali deportacji. W największy mróz, nad ranem 10 lutego do tysięcy polskich domów przyszli enkawudziści wraz z denuncjatorami żydami. Odczytali „wyroki” skazujące niewinnych ludzi na 5, 10, 20 lat osiedlenia we wschodnich rejonach czerwonego imperium. Dawali 10, góra 30 minut na spakowanie najpotrzebniejszych rzeczy i zawozili „czornymi woronami” (karetkami więziennymi) na najbliższą stację, gdzie kłębił się tłum podobnych nieszczęśników. Płacz dzieci i kobiet, wrzaski enkawudzistów, szczekanie psów, ostre snopy reflektorów, metaliczne łomoty przetaczanych wagonów. Porzućcie wszelką nadzieję, wy, których skazała władza sowiecka. Decyzja o deportacjach Polaków, stanowiących „element niepewny”, zapadła już 5 grudnia 1939 roku, a podjęła ją Rada Komisarzy Ludowych. Przez dwa miesiące tworzono listy proskrypcyjne, podciągano szerokie linie kolejowe do głównych punktów zbiorczych, przygotowywano „wyroki”. Operację nadzorować miał nie byle kto, bo zastępca Berii, Wsiewołod Mierkułow. Pierwsza fala poniosła na wschód około 140 tysięcy ludzi: przede wszystkim polskich osadników wojskowych, zasobniejszych w ziemię chłopów, elity małych miast oraz pracowników leśnych. Polacy stanowili ponad 80% deportowanych, reszta to Białorusini i Ukraińcy zatrudnieni w polskiej służbie leśnej.

    Cały artykuł prof. Tomasza Panfila o czterech falach deportacji Polaków w głąb Związku Sowieckiego można przeczytać w najnowszym wydaniu tygodnika GP.
  • @marek500 09:47:37 No widocznie nie mądrzeją.
    No widocznie nie mądrzeją. II RP powstała na trupie gospodarczym
    jak i pustce pod względem nauki. Trwała tylko 20 lat po odzyskaniu niepodległości z rąk mocarstw które te ziemię grabiły jak i w nią nie inwestowały. Powstała na zgliszczach po I wojnie światowej a potem wojny z Bolszewikami. Powstała uprzednio nie przechodząc ery industrializacji gdyż była pod okupacją. Powstała w latach światowego kryzysu gdzie milionerzy skakali z wieżowców. Powstała biedna, obdarta i bez pieniędzy której elity były wyrżnięte przez ponad stuletnich okupantów. Przypomnę jeszcze raz, trwała tylko 20 lat! Jak państwo które było jeszcze praktycznie popiołem, bez przemysłu i pieniędzy mogło zorganizować dobrze wyposażoną Armię? Widocznie pan jednak nie zna tej własnej historii.
    Czepianie się Rzeczpospolitej także uważam za szukanie nieuzasadnionej dziury w całym w temacie współczesnym. Proszę pamiętać że było to przedłużenie Królestwa Polskiego i trwało razem 700 lat. Nie było więc tak źle zważywszy na wrogów z każdej strony. Poza tym to nie husaria a "PANCERNI" stanowili o sile Rzeczpospolitej i trzon armii państwa. Husaria była tylko ładniejsza i bardziej finezyjna
  • @Stara Baba 14:06:22
    To co Pan pisze to propaganda II RP. Polska osiągnęła PKB zaboru rosyjskiego w 35 r. do carskiej Łodzi ludzie z połowy Europy emigrowali za chlebem. To nie moja wina że w pierwszych latach wolności roztrwoniliśmy i to co odziedziczyliśmy po zaborcach. Było tak jak teraz trzech Polaków , cztery partie, a do tego rzesza oszołomów niszczących wszystko co przypominało zabory. No może Wielkopolska od tego odstawała. Ale Wielkopolanie to w dużej części potomkowie Anglików, Szkotów, Holendrów i Niemców więc mają trochę inną mentalność niż centralna i wschodnia Polska. A bieda największa to była na ziemiach dawnego zaboru austriackiego. Paradoks bo tam była też największa tolerancja wobec Polaków.
  • @marek500 15:21:26
    "Polska osiągnęła PKB zaboru rosyjskiego w 35 r." - jeżeli to ma być wyznacznik dobrobytu nie mamy po co dalej dyskutować.
    "Ale Wielkopolanie to w dużej części potomkowie Anglików, Szkotów, Holendrów i Niemców... " Zawsze uważałem że tam panowało plemię Polan
    a nie "anglosaskie".
    Podsumowując, nie wchodząc w szczegóły, nie podoba mi się Pana rozumowanie i nastawienie do kraju oraz jego historii. Pan uprawia katastrofizację historii Polski jak i jej przyszłości.
  • @marek500 15:21:26
    „Ale Wielkopolanie to w dużej części potomkowie Anglików, Szkotów, Holendrów i Niemców”

    Coś podobnego? Gdzież to się takich mądrości naczytałeś?

    Inna mentalność, nie tylko w Wielkopolsce zresztą, była wynikiem innych systemów rządzących Polakami pod zaborami, a nie wymieszaniem etnicznym, a tym bardziej liczebną przewagą innych nacji na tych terenach.
  • @Stara Baba 15:53:01
    Po prostu nie upiększam. A jeżeli chodzi o Wielkopolskę to po zarazie w XIII w. zostało 1/3 ludności. Biskup poznański w całej Europie szukał ludzi żeby osiedlili się w Wielkopolsce. Te nacje które wymieniłem stanowiły największy procent migrantów. Zresztą dla nich była to wielka nobilitacja, na zachodzie żyli w nędzy , a tu dostawali wolność i ziemię.
  • @Lotna 11:21:42
    //Porównujesz przesiedlenia Niemców do wywózki Polaków//

    Tak.Porównuję.Choć ponoć są to sprawy nieporównywalne.
    Śmiertelność wśród deportowanych Niemców wynosiła około 70%.To oczywiście wyłącznie w zimowe miesiące bo w ciepłe wynosiła zaledwie 40%.
    Takimi "osiągnięciami" to nie mogą popisać się nawet sowiccy kolejarze i eskortujący.
  • @ikulalibal 16:58:38
    "Tak.Porównuję.Choć ponoć są to sprawy nieporównywalne."

    Erystyczna sprzeczność w rozumowaniu. Aby powiedzieć, że "coś jest nieporównywalne", najpierw trzeba porównać, a potem stwierdzić, że wynik jest niewygodny. :)
  • @Lotna 16:48:50
    Poczytaj o zarazie która zdziesiątkowała Niemcy, Czechy, zachodnią i środkową Polskę. A po zarazie potężny głód gdzie umierały całe wsie. Duchowieństwo pięknie się zapisało w tamtych czasach. Prowadzili nabór w całej Europie, dawali osadnikom przywileje i zwolnienia z podatków. Głównie dzięki nim Wielkopolska szybko stanęła na nogi. Później rzeczywiście ten ich ,, charakter'' tłumaczono pruskim drylem, jednak wiele cech ich charakteru to stare geny.
  • @marek500 17:29:58
    Tzw.pruskl dryl to wpływ francuskich hugenotów.
  • @Stara Baba 15:53:01
    //"Polska osiągnęła PKB zaboru rosyjskiego w 35 r." - jeżeli to ma być wyznacznik dobrobytu nie mamy po co dalej dyskutować.
    [...]
    nie wchodząc w szczegóły, nie podoba mi się Pana rozumowanie i nastawienie do kraju oraz jego historii. Pan uprawia katastrofizację historii Polski jak i jej przyszłości.//


    Pan @Marek500 (beneficjent + ?) niczego nie uprawia. W znaczeniu nie uprawia myśli. Jedynie powtarza słowa, które gdzieś kiedyś przeczytał/usłyszał i mu się spodobały, że niby takie patriotyczne.
    Pięknym przykładem jest to PKB.
    Panu Markowi się podoba, ale pan Marek ani tyci-tyci nie kuma że za PKB nie idzie zamożność narodu tworzącego Państwo.
    No ale PKB to takie wolnościowe i demokratyczne hasło...

    Pan Marek w innych obszarach porusza się swoim pojmowaniem w tych samych granicach, jak właśnie w przypadku PKB.
    Tacy nie powinni mieć prawa głosu. W jakiejkolwiek sprawie.
    Niestety istotą demokracji są "pany-marki". Gdyby nie oni to demokracja by zdechła. Wielbłądzia jej mamełe...

    P.S. Katastrofizację to tym portalu ja uprawiam. Ale potrafię ją uzasadnić.
  • @Kmieć 18:11:32
    PKB to nie jest odnośnik dobrobytu jak to chcą ludziom wmówić i to jest cała prawda. Jest to numerek pozwalający biznesowi w planowaniu kręcenia lodów na przyszłość. Nie ma nic wspólnego z dobrem ludzi. To znaczy ma znikome gdyż im większy PKB tym większe możliwe ochłapy dla normalnych zjadaczy chleba. O to jednak przecież nam nie chodzi.
    Co do katastrofistyki, no mniej Pan litość, daj pan chociaż troszkę tego optymizmu. Nie zarżnęliśmy się przez 1000 lat to i nie zarżniemy się teraz. :-)
  • @Stara Baba 18:52:02
    Rozumiem, że luźną definicję PKB podał Pan niezorientowanym Czytelnikom? Bo mi nie jest potrzebna.

    Ba! Ja mam nawet lepszą. PKB to wskaźnik pozwalający ocenić, jak wydajnie w demokratycznej kolonii "wolni", demokratyczni, niewolnicy zapier..ą.
    W skrócie - czy demokracja na danym terytorium nie jest zagrożona.

    W żadnym systemie tak pięknie się nie kradnie, jak w demokracji. Cymes po prostu...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej