Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
631 postów 1676 komentarzy

krzysztofjaw

krzysztofjaw - Właściwie: Krzysztof Jaworucki. KONSERWATYSTA W IDEI I WARTOŚCIACH ŻYCIOWYCH, KONSERWATYWNY LIBERAŁ W GOSPODARCE. EKONOMISTA I FINANSISTA. PATRON DUCHOWY: BŁ. JERZY POPIEŁUSZKO, AUTORYTET MORALNO-ETYCZNY: ŚW. JAN PAWEŁ II, MENTOR POLITYCZNY: E. B

Prewencyjna cenzura. Oto nowe przesłanie ONZ (Bogdan Dobosz)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Teraz na tapecie ONZ znalazła się cenzura prewencyjna treści, które mogą być "mową nienawiści", pod co można podpiąć wszystko, co jest niezgodne z politpoprawnością.

 Na portalu pch24.pl ukazał się ciekawy artykuł Pana Bogdana Dobosza zatytułowany identycznie jak mój post [1].

 
Bardzo rzadko to robię, ale tekst jest naprawdę wartościowy i chciałbym przytoczyć cały ten artykuł z moim końcowym komentarzem.
 
------------------------------------
 
Już Karol Marks mówił, że „filozofowie dotąd tylko rozmaicie interpretowali świat, a idzie o to, aby go zmienić. Do przeprowadzania takich zmian stosuje się różne sztuczki, ale metodologia jest podobna. Wylęgarnią „postępu świata” są organizacje międzynarodowe, często nawet mało ważne agendy, które gdzieś tam do różnych uchwał i petycji w sprawie światowego głodu, walki z nierównościami, z ociepleniem klimatu, promocją edukacji w trzecim świecie itp., wklejają jakiś inspirowany np. ideologią gender punkt czy paragraf i staje się on dokumentem, z którego na zasadzie „kopiuj-wklej” tworzy się kolejne radosne przepisy i prawa. 
 
Kara śmierci dla nienarodzonych dzieci i zakaz takiej kary śmierci dla zbrodniarzy, eutanazja, czy rujnowanie tradycyjnych więzi społecznych przez zmiany definicji małżeństwa, nie pozostawia się  do końca demokratycznemu wyborowi społeczeństwa. To, chociaż jest oduraczane na wszelkie sposoby, to zachowuje jeszcze pewien instynkt, więc takie sprawy zaczyna się przeprowadzać mieszając np. kompetencje władzy ustawodawczej i sądowniczej, wspartej dodatkowo decyzjami i orzeczeniami międzynarodowych trybunałów. Dodatkowo międzynarodowe instytucje zalewają świat setkami dokumentów, które stanowią element nacisku do wprowadzania „postępowych rozwiązań” już w ustawodawstwie krajowym.
 
Można to nazwać metodą „zachodzenia od tyłu”. Skutki i konsekwencje takich działań trudno ocenić. Tak było z konwencją stambulską (Konwencją RE o przeciwdziałaniu przemocy), czy nawet Deklaracją Terezińską, której skutkiem jest głośna obecnie sprawa Just Act 447. 

Poważną rolę w owej pracy na rzecz tworzenia „nowego wspaniałego świata” mają agendy ONZ. Ostatnio suflują one ludzkości kolejne „postępowe rozwiązania”. Było już propagowanie ideologii LGTB, kontrola narodzin (aborcja), zakaz kary śmierci, narzucanie antykoncepcji, a teraz mamy… cenzurę. Na razie w formie apelu. 
 
6 sierpnia ONZ zaapelowała do władz państw, w tym do USA, oraz do firm zarządzających portalami społecznościowymi, by wspólnie powstrzymywały „mowę nienawiści”, wymierzoną m.in. w grupy etniczne czy religie. Ma to zapobiegać kolejnym „zbrodniom z nienawiści”. Politycy lewicy, którzy ostatnio w Polsce rzucili się tak ochoczo bronić prześladowane podobno „mniejszości seksualne”, używają już dokładnie takich samych argumentów. 

I rzeczywiście, chociaż apel mówi nawet o religiach, w rzeczywistości skończy się pewnie na dodatkowej „ochronie” pewnych mniejszości, które z religią i przynależnością etniczną nie mają nic wspólnego. ONZ daje korporacjom, które już teraz ograniczają wolność słowa (zamykane i cenzurowane portale obrońców tradycyjnych wartości), dodatkową broń do stosowania cenzury. Rzecznik Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka (UNHCHR) Rupert Colville mówił: „Prosimy zarządzających mediami społecznościowymi oraz władze, by wspólnie pracowali nad przepisami, opierającymi się na prawach człowieka w celu zmniejszenia ryzyka kolejnych zbrodni z nienawiści”. 
 
Colville wyraził zwłaszcza zaniepokojenie „eskalacją ataków w Stanach Zjednoczonych na synagogi, meczety czy nocny klub w Orlando na Florydzie”. Bardzo sprytne posunięcie. Wrzucanie tych spraw do jednego worka jest bowiem symptomatyczne. W ostatnim przypadku chodzi tu o dawną sprawę, bo o zamach na klub gejowski z 2016 roku. Od tego czasu miała miejsce cała seria zamachów motywowanych najrozmaitszymi hasłami, ale taki wybór potwierdza, że w imię ogólnej walki z nienawiścią, preferowany będzie aspekt ochrony, a właściwie nadawanie specjalnego statusu i immunitetu osobom LGBTI. W apelu czytamy: „potępiamy rasizm, ksenofobię, nietolerancję we wszystkich formach, w tym białą supremację, i wzywamy władze wszystkich państw, w tym Stanów Zjednoczonych, by podjęły kroki w celu wyeliminowania dyskryminacji”. Wybór „wrogów” i obszarów cenzury jest oczywisty. 

Teoretycznie asumpt do deklaracji ONZ dały dwie ostatnie strzelaniny w USA. Lewactwo wykorzystuje je jednak do walki ze „stereotypami prowadzącymi do dyskryminacji czy przemocy”. Apel do właścicieli mediów społecznościowych o cenzurę to już niemal szczyt bezczelności. Badania i raporty w USA mówią zresztą, że nie ma żadnego wzrostu ataków ze strony „białych nacjonalistów”, czy jakiejkolwiek innej „skrajnej prawicy”. Liczba zamachów z bronią w ręku nie rośnie, a tyle samo zamachowców znajdziemy z argumentacją lewacką, „rasistów au rebours” (czarnoskórych obywateli) o islamistach już nie wspominając. Już jednak wymieniony na początku Karol Marks, patron także ideologii współczesnego „postępu”  miał mawiać, że jeśli fakty czegoś nie potwierdzają, to tym gorzej dla faktów.  

Jasno określony jest też zakres nowej cenzury: „komunikaty mogą stygmatyzować i odczłowieczać mniejszości, takie jak migrantów, uchodźców, kobiet czy osób LGBTI, oraz sprawiać, że niektóre społeczności stają się bardziej podatne na ataki”. Przy okazji dostało się jeszcze Donaldowi Trumpowi za „dyskursy rasistowskie”. I trochę w tym nadziei, że cała ta od zawsze „postępowa” ONZ na razie może tylko sobie pogadać. Papier jest jednak cierpliwy i w odpowiednim momencie przypomni się, że prewencyjna cenzura mediów społecznościowych to przecież działanie zgodne z wytycznymi samego ONZ.
 
 ------------------------------------
 
Mój krótki komentarz.
 
Organizacje międzynarodowe, nawet te małe, są finansowane przez tych, którzy mają określone ideologiczne cele. Na dziś jest to ideologia gender, LGBTQ, niszczenie rodziny, tworzenie człowieka - konsumenta zhomogenizowanego i przeciętnego, zacieranie granic państwowych i likwidacja narodów na rzecz powstania spauperyzowanego Jednego Państwa Światowego zarządzanego przez wybrańców tworzących Jeden Rząd Światowy. Te wszystkie wymysły, które później są powielane na "zasadzie kopiuj, wklej" powstają w ich głowach i są wytycznymi dla dużych organizacji jak WHO czy całego ONZ. Następnie są one przyjmowane jako obowiązujące i określają prawa w wielu krajach. Jaskrawym przykładem jest instrukcja Światowej Organizacji Zdrowia na temat seksualizacji LGBTQ dzieci w szkołach. Taka szkoła może się powołać na tę instrukcję, bo przecież to międzynarodowy (sic!) dokument. Dziś najbardziej znane są "otwarte dialogowo" fundacje i stowarzyszenia G. Sorosa, ale jest więcej takich szalonych głów.
 
Dziś mamy atak lewako-demoliberałów, którzy w imię tworzenia jednorodnego człowieka promują zabijanie nienarodzonych, eutanazję, wszelkie wynaturzenia seksualne oraz tzw. totalitaryzm poprawności politycznej, który uniemożliwia jakikolwiek sprzeciw wobec tych idei i zboczeń. Odbywa się to w ramach walki z tzw. "mową nienawiści", ale nikt nie jest w stanie określić, co naprawdę się pod tym kryje. To tak jak z wartościami europejskimi czy praworządnością - czy ktoś potrafi wskazać co one oznaczają? Dla tych ludzi dbanie o swój kraj, o swój naród, noszenie państwowej flagi już jest faszyzmem czy nazizmem, którym się szermuje nie wiedząc nawet co oznaczają. Rodzina dla nich to przeżytek a jednorodne etnicznie państwo jest niczym zaraza dla tych "postępowców".
 
Teraz na tapecie ONZ znalazła się cenzura prewencyjna treści, które mogą być "mową nienawiści", pod co można podpiąć wszystko, co jest niezgodne z politpoprawnością. Ciekawe jest, że ta cenzura ma objąć przede wszystkim teksty dotyczące różnych, nawet wynaturzonych mniejszości, ale już taką "mowę nienawiści'' mogą reprezentować te środowiska wobec tych, którzy myślą inaczej i wyznają inne, w tym tradycyjnie chrześcijańskie, łacińskie wartości i reprezentują konserwatywne ideały. Nawet Kościół Katolicki tą politpoprawnością jest już doszczętnie skażony i musiał się wypowiedzieć w końcu arcybiskup M. Jędraszewski, żeby otworzyć usta niektórym księżom, ale nienawistny atak na niego jest lawinowy.
 
Z tą cenzurą już mamy miejsce w Polsce (zniknięcie na jakiś czas np. portalu wRealu24.pl na YouTube czy też wycinanie niektórych tekstów konserwatywnych) a jestem pewny, że ten proces będzie postępował i wykorzystana do niego będzie "strategia gotowanej żaby",  która to ta żaba włożona do wrzątku od razu wyskakuje i ucieka, ale jeżeli włoży się ją do zimnej wody i będzie tę wodę stopniowo się podgrzewać to żaba będzie - sukcesywnie w czasie - przyzwyczajać się do coraz bardziej gorącej wody, nie ucieknie i zginie w końcu ugotowana przez wrzątek. I tak dziś wyglądają początki cenzury prewencyjnej. Nie od razu, ale małymi kroczkami po to, żebyśmy powoli przyzwyczajali się do jej istnienia na tyle, żebyśmy w końcu ją zaakceptowali.
 
Globalne koncerny mają dziś taką władzę, że są w stanie zablokować wszystko i sądzę, że taki był ich cel: stworzyć globalną wioskę z pozorami wolności (np. internet), by na końcu ją zupełnie kontrolować i cenzurować oraz kształtować opinie ludzi zgodnie z wyznaczonymi przez "starszych i mądrzejszych" celami.
 
 
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com
 

KOMENTARZE

  • Bardzo ważna notka, dziękuję za podjęcie ważnego tematu - cenzury
    Polityczna poprawność, cenzura prewencyjna, myślozbrodnia i zwykła cenzura to różne nazwy odnoszące się do tej samej rzeczywistości - rzeczywistości polegającej na chęci wymuszania poglądów innych siłą. Poglądów, przekonań, określonych zachowań, kierunków działań, wierzeń, kultów i ideologii.
    Z jaskrawym przykładem cenzury mieliśmy do czynienia w Rosji Radzieckiej pod rządami Stalina. Nazwano ten okres stalinizmem. Stalinizm to nic innego jak bolszewizm z kultem jednostki - Stalinem.
    Czym w ogóle jest bolszewizm? - Bolszewizmem (z języka rosyjskiego oznacza „większość”). Totalitarną większość - dodajmy.
    Ideologia bolszewicka wyrasta z marksizmu. Bolszewicy byli przekonani, iż poprzez rewolucję możliwe będzie wprowadzenie podstaw marksistowskich w społeczeństwie siłą.
    Bolszewizm stworzył rozbudowany aparat przymusu policyjnego zdolny urzeczywistnić bolszewicki totalitaryzm.
    Dzisiaj nie ma już bolszewików (teoretycznie), ale metody bolszewickie przetrwały do naszych czasów i mają się dobrze. Różni ludzie, często funkcyjni stosują metody bolszewickie w różnych obszarach działalności ludzkiej, zwłaszcza tam gdzie chodzi o media, przekazywanie informacji, głoszenie określonych treści, poglądów i wolność słowa.

    Tutaj opis bolszewickich działań cenzorskich na portalu Neon24: http://1do10.blogspot.com/2019/08/bolszewizm-na-neonie.html

    Z cenzurą można sobie radzić i skutecznie ją omijać, o czym niejednokrotnie pisałem.
  • @Mind Service 23:48:11
    Dziękuję za przychylność. To zawsze miłe.

    Ta dzisiejsza tzw "polipoprawność" czyli przyjęcie tylko lewacko-demoliberalnej jednej opcji ideologicznej jako najwłaściwszej i zwalczanie każdej innej (w szczególności konserwatywnej, chrześcijańskiej) zgodnie z Pana rozumowaniem jest czystym bolszewizmem. Przy czym oczywiście dziś nie wprowadza się go siłą fizyczną, ale poprzez oddziaływanie psychologiczne, terror fałszywej tolerancji, marksizm kulturowy i sądzę, że jest to o wiele gorsze niż marksizm siłowy, bo niszczy całe społeczeństwa podstępem i wymuszaniem sposobu myślenia i rozumowania.

    Do wprowadzenia tego mechanizmu, kulturowego marksizmu w dobie powszechności przepływu informacji i rozwoju technicznego (internet) są też jakieś niezbędne środki przymusu dotyczącego sposobu myślenia, postępowania, prezentowania określonych idei czy określonego sposobu myślenia. I tutaj właśnie z pomocą idzie cenzura prewencyjna, która ma za zadanie wykluczenie z przestrzeni publicznej, też internetowej każdego inaczej myślącego niż obecnie obowiązujące idee lewacko-demoliberalne. I sądzę, że ta cenzura będzie coraz ostrzejsza.

    Pozdrawiam i zaraz przejdę do Pana notki
  • @Mind Service 23:48:11 cenzura mi nie straszna, gorszy jest grasujący Mind
    https://m.neon24.pl/868059386378a92fcc04baf2017b3090,14,0.jpg
    "Czym w ogóle jest bolszewizm? - Bolszewizmem (z języka rosyjskiego oznacza „większość”). Totalitarną większość - dodajmy."

    I już wiemy, jak umysł hasa. Dodajemy, bo oceniamy po swojemu, i tworzymy nowy byt pod starym hasłem.

    Takie bRZydackie odwracanie kota ogonem.
  • gdyby ludzie mieli trochę rozsądku, to zawsze istnieje możliwość aby
    https://m.neon24.pl/868059386378a92fcc04baf2017b3090,14,0.jpg
    powstał n-ty obieg szyfrowaną pocztą elektroniczną,

    ale tak naprawdę ludzie mają gdzieś, co pismaki wypisują, jeśli nie można się pośmiać

    cenzura, wolość słowa, to nie ma żadnego znacznia. Tłum ma impregnowane mózgi.

    Kiedyś ów tłum ględził o betonie partyjnym. Przyganiał kocioł garnkowi.
  • Ogólna definicja mowy nienawiść.
    Mową nienawiści jest każda krytyka globalnej mafii żydowskiej.
    Mowa nienawiści to synonim antysemityzmu.

    Mową nienawiści nie jest szczucie przeciw ofiarom mafii żydowskiej..
    tu można szczuć, pluć, insynuować wzbudzać nienawiść do woli...
    to nie jest mowa nienawiści ponieważ jest ona w interesie mafii.

    "Mowa nienawiści" to w istocie zamiennik semantyczny "antysemityzmu"
  • @Mind Service 23:48:11
    Stalin był otoczony przez mafię żydowską w Radzie Najwyższej było ok 80% żydów a reszta to przedstawiciele innych narodów Rosji w tym Rosjanie. NKWD było w całości zarządzane przez żydów.
    Stalin jak widać był marionetką żydowską tak jak Dudek, Tramp... czy królowa Angielska.
    Marionetki wykonują to co im podpowiada ich otoczenia czyli w tym przypadku mafia żydowska.
    Tzw metody Stalinowskie to w istocie metody żydowskie (Stalin zatwierdzał).
    Dzisiaj te metody mamy i na zachodzie i w Polsce.
    Gołym okiem widać podobieństwo (media, propaganda, cenzura) by nie powiedzieć analogie.
  • @Oscar 08:14:48
    Masz dużo racji. Ogólnie też dość często i wnikliwie piszę o Żydach. I symptomatyczne jest to, że wszędzie media są opanowane liderowo przez Żydów. Kierownictwo wszystkich mediów na świcie (prasa, radio, tv, internet, agencje prasowo-telewizyjno-informacyjne) stanowią Żydzi i to oni kształtują opinię i wydają dyspozycje co ma być w ich mediach publikowane a co nie. I te media (no może jeszcze z wyjątkiem internetu, ale też już tylko cząstkowo) nawet nie wymagają oficjalnej cenzury prewencyjnej, bo sami dziennikarze stosują już sami autocenzurę, żeby zarobić na chleb i zdają sobie sprawę jakie oczekiwania od nich mają żydowscy wydawcy.

    Pozdrawiam
  • @krzysztofjaw 09:56:03
    Kto ma media ten ma władzę..
    Kto ma media ?
    kto ma władzę...

    a to tylko poziom najbardziej soft władzy (propaganda)
    jest poziom prawny
    Kto ma sądy ten ma władzę...
    są i inne poziomy władzy
    kto liczy głosy ten ma władzę
    kto ma przełożenie na "poglądy" polityków ten ma władzę
    kto ma służby specjalne ten ma władzę
    kto ma kasę ten ma władzę
    kto "ma" żydowskiego Boga ten ma władzę
    kto jest najbardziej bezwzględny ten ma władzę..

    itd...
    mafia ma to wszystko...
    i na tym polega problem naszego Świata i nasz zaściankowy problemik w Polsce.
  • Także w NEON są kolaboranci okupanta
    .
    - http://mind-service.neon24.pl/post/150188,dumal-nie-dumal-carem-nie-budiesz#comment_1573816
  • @krzysztofjaw 09:56:03
    "sami dziennikarze stosują już sami autocenzurę, żeby zarobić na chleb i zdają sobie sprawę jakie oczekiwania od nich mają żydowscy wydawcy"

    Dlatego właśnie na neonie zmieniła się ekipa administracyjna aby portal obrał w końcu "właściwy pejsaty kurs"

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej