Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
599 postów 1536 komentarzy

krzysztofjaw

krzysztofjaw - Właściwie: Krzysztof Jaworucki. KONSERWATYSTA W IDEI I WARTOŚCIACH ŻYCIOWYCH, KONSERWATYWNY LIBERAŁ W GOSPODARCE. EKONOMISTA I FINANSISTA. PATRON DUCHOWY: BŁ. JERZY POPIEŁUSZKO, AUTORYTET MORALNO-ETYCZNY: ŚW. JAN PAWEŁ II, MENTOR POLITYCZNY: E. B

Mama Bartka, który był Zosią: Ja nie chcę jego zmieniać !!!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

To jest jakiś koszmar. Jak takie małe dziecko może podejmować takie decyzje i jeszcze matka to akceptuje: bo Zosia chce być chłopcem.

 http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,163229,24989041,mama-zosi-ktora-zostala-bartkiem-w-przedszkolu-dzieciaki.html?disableRedirects=true#S.W-K.C-B.5-L.1.maly:undefined

 
Nieraz przeglądam GW (z "drugiej ręki" lub na forum internetowym) i oglądam TVN, tylko po to, aby wiedzieć co tam im przychodzi do politycznie pustej głowy. Warto znać poglądy i konstatacje swoich wrogów, ale na to winni się decydować jedynie ludzie o ugruntowanych wartościach etyczno- moralnych i cechujący się niewzruszonym patriotyzmem. Nieraz na to nie mam czasu i nie chcę jego mieć mnóstwo, bo gdy dotykam papierowego wydania GW to aż mnie po prostu "parzy jak ogień".
 
Traf chciał, że czekając na mecz siatkówki, zajrzałem na forum GW i szlak mnie na tyle trafił, że postanowiłem podzielić się swoją opinią na temat identyfikacji płciowej małego dziecka. Jest to moje subiektywne odczucie i subiektywne przemyślenia.
 
To jest jakiś koszmar. Jak takie małe dziecko (patrz poniżej) może podejmować takie decyzje i jeszcze matka to akceptuje: bo Zosia chce być chłopcem. Świat nasączony chorą ideą LGBTQ zaczyna już przekraczać wszelkie granice. To naprawdę jest porażające a gadzinówka pod nazwą Gazeta Wyborcza wczoraj napisała o tym cały artykuł, przychylny artykuł.
 
To ta matka jest - wedle mnie - dewiantką, bo małe dziecko (ile może mieć lat: 5, 6, 8, 9 czy dziesięć?), które nie przeżyło okresu dojrzewania nie może wybierać sobie płci. Nie ma jeszcze sprecyzowanej swojej seksualności, choć ta identyfikacja następuje od samego początku jego istnienia i prawdopodobnie ta jego i matki decyzja wynikała z jakichś  tam bredni LGBTQ, które są szerzone w szkołach przez lewackich aktywistów i do tego zboczeńców. To jednak staje się prawie normalne w niektórych krajach (np. w Szwecji), gdzie wychowuje się dzieci tak, aby nie było chłopca i dziewczynki, ale jakieś seksualne, obojnacze monstrum, które może w przyszłości dokonywać wyboru między określonymi płciami a tych - według a'la idiotów z LGBTQ - jest przeszło 50!
 
 
"Bartek" ze swoją mamą (Fot. Jacek Marczewski / Agencja Gazeta)
 
A teraz kilka słów, które wypowiedziała matka tej dziewczynki i komentarz GW.
 
""Pomyślałam: cholera, nie mogę się wstydzić własnego dziecka. Ono musi się czuć akceptowane. Więc wyszłam z Zosią do ludzi i zaczęłam mówić: To jest Bartek, mój syn (...) Chcę zmienić dla niego świat [!!!].

----------------------------

Kilka dni temu historię pięcioletniego Bartka z Warszawy pokazał w swoim reportażu na YouTube artysta i dziennikarz Rafał Betlejewski. Bartek postrzega siebie jako chłopca, choć urodził się Zosią. W filmie jego mama opowiada o samodzielnym wychowaniu dwójki dzieci i walce, jaką prowadzi z instytucjami. Historia Bartka została zestawiona z wypowiedziami Zofii Klepackiej, znanej olimpijki i przeciwniczki warszawskiej deklaracji LBGT+. Media - najpierw społecznościowe, potem pozostałe - wybuchły. Zwłaszcza prawicowe oraz prorządowe. „Matka i dziecko zostali wykorzystani do celów środowisk LGBT" - alarmuje portal TVP Info, a DoRzeczy pisze: "Środowiska LGBT wykorzystują historię dziecka"".

----------------------------
 
Czy to wszystko nie jest chore? A pewnie, że tak. To jest obrzydliwe. Zboczeńcy różnej maści niech w domu robią co chcą, ale nie mają prawa narzucać nam swojej ideologii. Tym bardziej małym dzieciom i też w szkołach. Jest ich raptem około 2% całości naszego społeczeństwa i winni siedzieć w domu i cieszyć się, że teraz te ich dewiacje nie są uważane już za chorobę, choć onegdaj tak było i takich delikwentów po prostu leczono.
 
Jak ja widzę tych chorych ludzi wyglądających jak jakieś dziwolągi nie z tej ziemi, to im po prostu współczuję a później napawają mnie pogardą. I nie dlatego, że tacy są, ale dlatego, że się z tym obnoszą publicznie. Nie mam ochoty ich oglądać na ulicach. Mają swoje kluby i niech tam sobie - wśród podobnych dziwolągów - spełniają swe marzenia, nawet seksualne. Po prostu nie chcę ich widzieć i sądzę, że normalni rodzice też tak myślą i nie chcą, aby ich dzieci oglądały ich na jakichś paradach równości. Nie możemy tak minimalnej mniejszości pozwalać na takie wybryki i jej ulegać.
 
Grześ Schetyna zapowiedział wczoraj, że należy już zaakceptować związki homosiów czy lesbijek... a później przyjdzie czas - jak to powiedział Rabiej - na adopcję przez takie pary dzieci i to też jest chore, bardzo chore a psychika dziecka w takiej "rodzinie" już na zawsze też będzie spaczona.  Nasze rodziny i dzieci winniśmy pielęgnować, normalne heteroseksualne rodziny a dzieci chronić przed inwazją zboczeńców na ulicach i w szkołach.
 
Nie jestem homofobem jak zapewne mnie nazwą, ale uważam, że swoje zboczenia środowisko LBTQ winno realizować w swoich domowych pieleszach i alkowach.
 
 
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com
 
Post jest chroniony prawem autorskim. Może być kopiowany w całości lub w części jedynie z podaniem źródła na bloggerze: https://krzysztofjaw.blogspot.com/ lub innym forum, gdzie autorsko publikuję. Dotyczy to również gazet i czasopism oraz wypowiedzi medialnych, w których konieczne jest podanie moich personaliów: Krzysztof Jaworucki, bloger "krzysztofjaw".

KOMENTARZE

  • Najpierw powstała ideologia, która
    ma ułatwić przerabianie ludzi - na szatańskie odchody - a teraz czarci pomiot szuka dla niej jakiegoś uzasadnienia.
    Wniosek?
    Powyższe odbywa się w ramach jednostronnej - na razie - walki czarciego pomiotu z ludźmi stworzonymi przez Boga.
  • @demonkracja 09:39:28
    Bez żadnej ironii ani szyderstwa. Z tym czarcim pomiotem jest coś na rzeczy. Tylko szkoda, że wśród ludzkości jest tyle zaufania do Szatana.

    Proszę przeczytać komentarze na gazeta.pl pod tym tekstem. To wynaturzenie jakich mało, np: "Pani jest wspaniałą kobietą", itp.

    Pozdrawiam
  • autor
    to zależy :) oto przykład jak LGBT coś tam interpretuje świat

    W tym przypadku jest to słuszne: pięciolatka jest super i dojrzała do stanowienia o sobie.
    "Mama Bartka, który był Zosią: Ja nie chcę jego zmieniać !!!"

    a w tym osmiolatka jest niesuper" ;) i ma spaczoną wizję świata.

    ..."Zdaniem polityka powyższy dialog oznacza, że już 8-latka wie ("w genach ma?"), że celem kobiety jest znaleźć sobie partnera, a szkoła jest tylko miejscem, w którym można zawrzeć rokującą znajomość...

    "Ośmioletnie dziecko różne rzeczy mówi i nie zawsze należy się do tego przywiązywać jak do życiowych deklaracji. Janusz Korwin-Mikke się jednak przywiązał i postanowił swoją rozmowę z córką nie tylko upublicznić, ..."

    .https://mamadu.pl/142971,8-letnia-corka-korwin-mikkego-szuka-meza-w-szkole-oto-co-odpowiedzial
  • Mogłabym powiedzieć, że to moja historia
    Przez całe dzieciństwo chciałam być chłopcem. Tak też się zachowywałam. Miałam paczkę kolegów i chłopięce zabawy. Nie miałam żadnej lalki, nie bawiłam się z żadną dziewczynką. Bez przerwy narzekałam, że nie chcę być dziewczynką, chcę być chłopcem. Miałam całą kolekcję ciężarówek, bowiem w przyszłości marzyłam aby być kierowcą ciężarówki. Na imię wtedy miałam Jasiu, tak się przedstawiałam. Nie znosiłam sukienek, jak tylko się dało to chodziłam w spodniach. Wtedy mówiono na mnie chłopczyca. Rodzicie nie mieli z tym problemu, bowiem nie było czegoś takiego jak zmiana płci. Nikt nie robił mi wyrzutów w mojej rodzinie, że zachowuję się jak chłopczyca. W klasie akceptowano, że trzymam się z chłopcami, a nie z dziewczynkami. A to mi przeszło jak ręką odjął w czasie dojrzewania. Chyba to była 6 klasa podstawówki. Całkowicie się zmieniłam i już NIGDY nie marzyłam, aby być chłopcem. Dlatego uważam, że w tej sprawie można decydować dopiero jak się jest dojrzałym człowiekiem. Patrząc na moje dzieciństwo i na to co było dalej jestem ABSOLUTNIE PRZECIWNA zmianie płci u dziecka.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej