Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
577 postów 1431 komentarzy

krzysztofjaw

krzysztofjaw - Właściwie: Krzysztof Jaworucki. KONSERWATYSTA W IDEI I WARTOŚCIACH ŻYCIOWYCH, KONSERWATYWNY LIBERAŁ W GOSPODARCE. EKONOMISTA I FINANSISTA. PATRON DUCHOWY: BŁ. JERZY POPIEŁUSZKO, AUTORYTET MORALNO-ETYCZNY: ŚW. JAN PAWEŁ II, MENTOR POLITYCZNY: E. B

Strategii J. Kaczyńskiego ciąg dalszy. Z. Ziobro kontra TK!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Sama treść ustawy budżetowej w żadnym punkcie nie jest niezgodna z Konstytucją RP. TK nie może uznać jej za niezgodną z Konstytucją RP.

Wielokrotnie pisałem, że Jarosław Kaczyński nie jest tylko taktykiem, ale też i strategiem. I to politycznym strategiem, któremu liderzy obecnej totalnej opozycji nie dorastają nawet do pięt. W sumie to niedobrze dla polskiej demokracji, bo silna merytoryczna opozycja jest zawsze potrzebna i służy dyskusji oraz kontroli określonej władzy.

Sądzę, że tak idiotycznej totalnej opozycji nawet sam lider PiS-u się nie spodziewał. Ci antypolscy zdrajcy stanu przegrywają wszystko i tylko potwierdzają, że sterują nimi ludzie, którzy ich wykreowali i dają im zapewne pieniądze na wszelkie działania. A ten, który daje pieniądze wymaga i wymagał  obalenia rządów obecnej władzy, nawet z prezydentem na czele.

I być może by się to w końcu udało, gdyby PiS (ZP) dał się sprowokować do bieżących kłótni i tak naprawdę nie rządził a... było to możliwe. A rząd po prostu robił swoje i nie zważając na totalną obstrukcję opozycji niemal do każdej nowej ustawy spokojnie ją uchwalał i dokonywał realnych rządowych działań. I to działań dla dobra Polaków. Realizował po prostu i realizuje obietnice wyborcze i ludzie to widzą. Stąd taki mały odzew na rozpaczliwe prośby totalnej opozycji o miliony ludzi na ulicach. Stąd nikły - oprócz zafiksowanych lemingów, ludzi dawnych komunistycznych służb specjalnych i beneficjentów III RP - udział Polaków w procesie obalania nowej władzy. Przez ten jeden rok PiS (ZP) zrobił więcej niż PO-PSL przez osiem lat, przy czym PO-PSL marnowała pieniądze i antypolsko - mówiąc brzydko i kolokwialnie - doiła nasz kraj i wszystkich Polaków.

Polacy naprawdę nie są tacy głupi jak wydaje się to T. Lisowi - są o wiele mądrzejsi, co napawa frustracją antypolaków spod znaku A. Michnika, D. Tuska, R. Petru, M. Kijowskiego, Smolarów, L. Balcerowicza, Hartmana, G. Schetynę, G. Sorosoa i wszelkie lewacko-demoliberalne elity w Europie i na świcie. Nie wymieniłem wszystkich antypolaków w Polsce, ale każdy może ich wskazać "na pęczki", począwszy od samorządów aż do władz centralnych, mediów, artystów.

I chyba nie ulega wątpliwości, że tak naprawdę najważniejszym obecnie strategiem politycznym obecnych władz jest J. Kaczyński. To naprawdę twardy facet. Przez dziesięciolecia był atakowany "poniżej pasa", niejednokrotnie prognozowano mu niebyt polityczny, stracił brata, był szykanowany i wyśmiewany a jednak przetrwał i w końcu wypromował i doprowadził do zwycięstwa zarówno A. Dudę, B. Szydło jak i cały PiS. To polityk ukształtowany od lat i wiemy o nim niemal wszystko. To zupełnie inna jakość niż jakieś naprędce wystrugane figurki typu R. Petru czy M. Kijowski.

J. Kaczyński uczy się na swoich błędach, choćby z lat 2005-2007. Zresztą PiS będąc przez tyle lat w opozycji był opozycją merytoryczną. Zgłaszał ustawy, organizował kongresy merytoryczne politycznie i gospodarczo. Nigdy nie był opozycją totalną i przez myśl nie przeszło J. Kaczyńskiemu, aby działać tak bezprawnie i antypolsko jak czyni to dziś totalna opozycja. Dziś to daje rezultaty w postaci wielu świetnych ministrów, którzy rządzą dla Polski i Polaków a pani premier B. Szydło okazuje się być najlepszym premierem od 1989 roku. Podobnie jest z prezydentem... porównajcie choćby klasę pijaka A. Kwaśniewskiego i infantylnego B. Komorowskiego z klasą A. Dudy i jego małżonki... To jakiś kosmos odległości wykształceniowo-intelektualno-osobowościowej.

Można prześledzić wiele działań PiS-u (ZP) i J. Kaczyńskiego, które były strategicznie przemyślane. W takiej analizie zacząć by wypadało od samego składu Konwentu Seniorów (Prezydium Sejmu), gdzie PiS przeforsował swoją większość kosztem PSL. A to oznaczało i oznacza, że to PiS kontroluje charakter i treść obrad Sejmu... Wyobraźmy sobie sytuację, gdyby była równowaga lub przewaga opozycji. Byłaby dywersja totalnej opozycji rozkładająca i niwelująca w ogóle możliwość normalnych obrad Sejmu. Podobnie było z TK, jak też z niemal wszystkimi działaniami, w tym z ostatnią kompromitacją totalnej opozycji i zapobieżeniu przez PiS (ZP) i prezydenta siłowego zamachu stanu, który w grudniu - przy pomocy m.in. zdrajcy D. Tuska - chciała dokonać totalna antypolska opozycja.

Ale wojna trwa nadal i sądzę, że J. Kaczyński wyprzedza totalną opozycję o kilka długości. Wie dobrze, że antypolacy z zewnątrz i z wewnątrz będą dalej próbowali obalić obecne władze.

Teraz wymyślili sobie budżet jako obszar ataku na PiS (ZP). Sprawa jest zamknięta bo prezydent A. Duda już podpisał ustawę budżetową i w poniedziałek będzie ona wydrukowana w Dzienniku Ustaw. Dyskusji nad budżetem nie było i sama totalna opozycja z niej zrezygnowała zaślepiona wykonywaniem rozkazów obalenia za wszelką cenę obecnych władz. Przegrali całkowicie: budżet uchwalony mimo wyciągniętej do zgody ręki J. Kaczyńskiego. Sądzę, że on wiedział, że półgłówki z totalnej opozycji nie zaakceptują żadnego kompromisu, stąd szybkie i bez poprawek uchwalenie przez Senat budżetu i równie szybkie podpisanie go przez prezydenta.

Teraz totalna opozycja będzie chciała zapewne zaskarżyć sposób uchwalenia budżetu w Sali Kolumnowej, choć było wymagane kworum a nigdzie nie jest zapisane prawnie, że ustawy muszą być uchwalane jedynie na sali plenarnej Sejmu. Sejm tworzą wybrani przez naród posłowie a nie budynki czy też określone sale obrad.  Problem w tym, że TK nie ma kompetencji oceniania sposobu uchwalania ustaw a jedynie może oceniać zgodność ich treści z Konstytucją RP. A sama treść ustawy budżetowej w żadnym punkcie nie jest niezgodna z Konstytucją RP, więc TK nie podstaw do uznania jej za niekonstytucyjną.

Wszystko więc jest jasne, ale trzeba wiedzieć, że w TK przewagę 8 do 7 mają dzisiejsi totalniacy opozycyjni i naprawdę nie wiadomo, co mogłoby przyjść im do głowy... bowiem za czasów A. Rzeplińskiego TK dokonywał ekwilibrystycznych cudów, aby tylko pogrążyć obecne władze i usprawiedliwiać posunięcia władz odeszłej w niesławie III RP.

Więc co sobie strateg J. Kaczyński wraz ze współpracownikami obmyślił? Otóż nagle - po zwycięstwie i neutralizacji próby siłowego zamachu stanu - prokurator generalny Z. Ziobro zaskarżył sposób wyboru w 2010 roku trzech sędziów TK, reprezentujących dzisiejszą totalną opozycję, t.j.: Stanisława Rymara, Piotra Tulei i Marka Zubika. Z. Ziobro miał ku temu jakieś prawne podstawy, bowiem owi sędziowie wybrani zostali blokowo a nie indywidualnie, co nakazuje prawo.

Ale znów... TK nie ma kompetencji do oceniania sposobu uchwalania decyzji Sejmu a jedynie zgodności treści ustaw czy uchwał z Konstytucją RP, o czym zresztą - nawet ganiąc Z. Ziobrę - mówi wprost J. Kaczyński.  Więc tak naprawdę TK nie może zajmować się sprawą wyboru sędziów w 2010 roku, które zaskarżył Z. Ziobro. TK musi wydać taką opinię a jeżeli ją wyda (za czym oczywiście będą głosować zagrożeni utratą stanowisk wskazani przez Z. Ziobro sędziowie TK) to również TK nie będzie mógł zajmować się sposobem uchwalania budżetu. I sprawa budżetu jest załatwiona w TK... Nie genialne? Owszem, ale świadczy to tylko o tym, że J. Kaczyński jest genialnym strategiem a dodatkowo przełożenie obrad Sejmu na 25 stycznia (po zaprzysiężeniu już D. Trumpa - 20 stycznia) całkowicie stawia totalna opozycje w odwrocie i przynajmniej daje obecnym władzą rządzenie co najmniej przez dwie kadencje.

Pozdrawiam

 

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

http://krzysztofjaw.blogspot.com/

kjahog@gmail.com

KOMENTARZE

  • Ten strateg Kaczyński zainstalował razem z "Bolkiem" grubą krechę Mazowieckiego + Balcerowicza ( 30 % spadek PKB + 3 mln
    bezrobotnych 25% w ciągu 1,5 roku.).Poziom PKB z '89r. Polska osiągnęła dopiero w '99r.

    Zrobił sobie nazwisko przy kapusiu ,ale nic by mu to nie dało, gdyby nie o.Rydzyk z którym się pogodził,a którego wyzywał od ruskich agentów.

    Lechu nie był taki "strateg",to o.Rydzyka traktował per noga a'la kumple Michnik,Geremek itd. No to miał poparcie rzędu 5-15% jako prezydent.
  • Jest jeden znaczący "polityk" europejski,
    który to chciałby jawnej dyskryminacji, a wręcz karania Polski.
    Nazywa się Donald Tusk.
    I to jest dno.

    https://pbs.twimg.com/media/C2H49xlXgAEcI1n.jpg
  • ​Szef MON w Żaganiu przypomniał ważne słowa śp. prezydenta Kaczyńskiego
    Żołnierze z Fort Carson Colorado witamy was serdecznie tu na ziemi piastowskiej. Witamy was w całej Polsce. Czekaliśmy na was długo. Czekaliśmy na was dziesiątki lat. Często mając poczucie osamotnienia. Często mając poczucie, że być może się już nigdy nie doczekamy. Często mając poczucie, że jesteśmy jedynymi, którzy bronią cywilizacji od zagrożeń ze Wschodu
    – podkreślił szef MON.
    Może właśnie dzisiaj trzeba przypomnieć słowa pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego, które były wypowiedziane w 2008 roku w Tbilisi, w stolicy Gruzji, napadniętej wówczas przez Rosję, gdy ostrzegał: „Jeżeli teraz się nie przeciwstawimy tej agresji, to później przyjdzie kolej na Ukrainę, a później na państwa bałtyckie, a być może później i na mój kraj i naród i całą Europę”
    – przypomniał i dodał: „Niestety nie trzeba było czekać długo by te słowa wynikające z wielkiej znajomości historii i zagrożeń, rzeczywiście się sprawdziły”.
    W 2010 roku śmierć poniósł Lech Kaczyński i duża część polskiej elity niepodległościowej. Później był atak na Ukrainę, później ataki cybernetyczne państwa bałtyckie. To dlatego wy – żołnierze amerykańscy – jesteście tak daleko od Fort Carson, żeby bronić wolności, pokoju w całej Europie i na świecie. Dlatego wtedy, gdy wy jesteście tutaj – wojska polskie są w Afganistanie, Kuwejcie i Iraku. Polskie okręty płyną tam, na Morze Śródziemne, żeby bronić także południowej flanki NATO przed jakąkolwiek agresją. Bo razem bronimy wolności, niepodległości wschodniej flanki NATO i niepodległości Europy
    – mówił szef resortu obrony narodowej.
    Dzisiaj możemy powiedzieć w imieniu wszystkich Polaków. Jesteśmy razem, jesteśmy bezpieczni, jesteśmy dumni ze wspólnego wysiłku, który gwarantuje bezpieczeństwo Europy, wschodniej flanki i NATO. Dziękujemy wam za to
    – zaznaczył minister Antoni Macierewicz.


    http://m.niezalezna.pl/92239-szef-mon-w-zaganiu-przypomnial-wazne-slowa-sp-prezydenta-kaczynskiego
  • @Husky 16:16:55
    ...Husky,to Gruzja napadła na Osetię. Bandyta,prezydent Sakaszwili itd.,kilkuset osetyńczyków zginęło w trakcie bombardowania.

    To samo robi reżym banderowski na Ukrainie z Rosjanami ostrzeliwuje milionowe miasta.

    Wschodni fanatycy rządzą w Polsce.

    Po co Rosję,Putina prowokujecie ? Rosja, to teraz jedyne supermocarstwo na globie.Ludzie chcą biznesu z Rosją,a nie fanatyków u władzy,którzy zaostrzają relacje z Rosją.
  • @Husky 16:16:55
    Dziękuję za komentarz. Nie mam nic do dodania a krytykom przypomnę, że od 1991 roku Kaczyńscy są zawsze anty-IIIRP. Okres powstania III RP jest haniebny i całe jego trwanie niemal przez 27 lat jest haniebne i antypolskie. Straciliśmy ogromny majątek, doprowadziliśmy do strasznej pauperyzacji i atomizacji społeczeństwa. Mam nadzieję, że ten czas już minął i choć mam też wiele zastrzeżeń do rządu, to dziś nie ma innej siły politycznej, która w dużej części jest propolska. Więc nie ma co psioczyć a trzeba być realistą. Powtarzam to cały czas, też swoim adwersarzom, którzy nieprzytomnie zieją nienawiścią do PiS-u, identryczną jak totalna i antypolska opozycja.
    Pozdrawiam
  • @krzysztofjaw 18:02:24
    Przywrócił Polakom godność...prawdziwy mąż stanu.
    .Dziękujemy Panie Prezesie

    https://pbs.twimg.com/media/C2FHZdPW8AAB6R-.jpg
  • @Husky 21:28:37
    "Sądzę, że tak idiotycznej totalnej opozycji nawet sam lider PiS-u się nie spodziewał".

    To prawda. Zredukowali się o głowę obaj. Baaardzo muszą się teraz nagimnastykować, by odbudować to, co zaprzepaścili.

    Pierwszy amant ("Rich Pietru") - zdziecinniała postać męża stanu, tzw. autorytet rzekomy, którego istota polega na posiadaniu formalnych uprawnień do zabierania głosu (lider opozycji sejmowej, ekspert), przy absolutnym braku czegokolwiek do powiedzenia, z silnymi dążeniami do zysku gospodarczego i afiliacją w kierunku tego, co większe. A jak coś się dzieje, to walkman na uszy i bawić się na całego...

    Drugi ("Grek Schetyna") blady jak świeżo zaciągnięta gipsem ściana po zamalowaniu delikatnej niebieskiej poświaty po odejściu Tuska i nieudanej próbie dodania jej nieco głębszego błękitu (Ewa Kopacz vel "Byłam przy Ekshumacjach"), po odejściu DT absolutnie nie sprawdza się w funkcji lidera opozycji, tak jakby niechcący wsiadł nie na swój fotel, nie chce z niego zejść, ale ma świadomość, że zaraz przyjedzie partyjny suweren i go z niego wykobza tudzież zredukuje.

    Jak tak dalej pójdzie, to Kaczyński wyznaczy na lidera opozycji trzeciego, Adama Hofmana... który powoli wyrasta z roli zausznika Kaczyńskiego i staje się samodzielnym politykiem.

    Ale czy jest szansa na Zjednoczoną Opozycję? (jedyne rozwiązanie dla tych, którym nie w smak marsz w rytm "Wódz, a za wodzem wierni")

    Co mogłoby być spoiwem łączącym resztki PO, Nowoczesną i KOD i niechętnych PiS-owi działaczy Kukiza?

    Jest taka jedna płaszczyzna: wizja obywatelskiego, wolnego od kumoterstwa, opartego na elementarnej uczciwości i nieźle funkcjonującego państwa świeckiego. Wbrew pozorom ponad 50% Polaków za tym jest.

    Ale do tego potrzebna jest jakaś sensowna alternatywa, która zagwarantuje realizację tej idei - sojusz kapitału (elementarna stabilność) + kompetencje (mrówcza praca u podstaw):

    Żeby Polacy w to uwierzyli, trzeba sprzedać to tak: unijna baza materialna (dyrektywy, standardy demokracji) + polscy ideowi nieskrajni racjonalni politycy z prawej strony i lewego centrum, którzy będą wiedzieli, jak wdrożyć w interesie narodu ten "kapitał nowoczesności".

    A i tak pewnie tylko PiS byłby w stanie taką opozycję sfinansować, w interesie wszystkich.

    Sam kapitał niczego Polakom nie da: patrz przykład Nowoczesnej. Ot, kolejna nowotechniczna partia bez wyrazu i wartości.

    Sama chęć to też za mało - ot, trochę Kukiz poćwierkał do mikrofonu i tyle. Niewiele z tego wynika poza tym, że stracił Morawieckiego w imię fasadowej politpoprawności sejmowej. Mógłby Kukiz przywrócić tych dwoje do swych łask, tak po prawdzie...

    Kompetencje bez kapitału (PJN) nie są w stanie się utrzymać i przeskoczyć pułapu 5% (to samo dotyczyło Solidarnej Polski).

    By zaistnieć trwale w polityce, potrzebny jest i kapitał, i kompetencje. Taka spółka komandytowa.

    Potrzebna jest więc tyczka (kangur, trampolina).

    Potrzeba kogoś, kto samym sobą ucieleśniać będzie kompilację Schetyny, Petru i Kijowskiego. A delikatniejsze szczęśliwe oblicze "damskiej mądrości" z drugiej strony zapewnić mogą mądrzejsze od Schetyny wypowiedzi pro-społecznie nastawionych senatorek PO: Lidii Staroń czy Grażyny Sztark - jedna taka osoba = 10 000 uczestniczek marszu KOD-u. One nieco więcej pojmują, niż chętna do wyskoków w stylu "Mam talent" pani Mucha. Z przyklaśnięciem od Michnika i pomachaniem rączką z Biłgoraju.

    Opozycji potrzeba lepszego Tuska. Elastyczniejszego sprawnego zarządcy.

    Bo prospołeczno-świecki kapitał PO wciąż się utrzymuje... pal licho, co tam posłowie PO....
  • @Autor
    jeśli jakakolwiek sensowna opozycja ma się w tym kraju urodzić wobec PiS-u (jeszcze długo porządzi, pewnie ze 11-12 lat, mając Morawieckiego za wiceministra), to musi być to opozycja, która swe prawo do zabierania głosu oprze na dobrze rozumianej obywatelskości (lider rządzi, a nie chowa się za kota/Blaszczaka/Brudzińskiego), suwerenności (wolimy własne pomyłki, niż Kaczyńskiego rady) i świeckości (księżom dziękujemy).

    Jeśli PiS jest tradycyjno-antysystemowy (anty-okrągłostołowy), to taka opozycja musi być probalcerowiczowsko-antykościelna. Petru dobrze kombinuje, ale nigdy żaden tego typu technokrata nie pociągnie tego wózka... potrzebny mu ktoś z polotem i fantazją... Archniel Górnolotny Świeckiego Państwa.... z proamerykańską wizją JOW-ów, dobrze władający piórem / słowem i argumentem. Z zagranicznymi stażami. Z koneksjami. Z dowcipem i schludnie dobranym krawatem. Taki delikatny (wobec kobiet) cynik (wobec Kaczyńskiego), którego pokochają uczestniczki marszów z parasolem. Janosik medialnie broniący Millera i grający w brydża z Kwaśniewskim i Kaliszem, ale punktujący koneksje na lewicy, w sądach i organach państwa i faktury Kijowskiego. Szarmancki gangster. Tylko tak ukształtować się może polska Partia Pracy / slowiańska odmiana demokratów.

    Narodzinom takiej opozycji sprzyjać będzie ponowne poruszenie tematu aborcji w kontekście karalności, zapowiedź ponownego wprowadzenia ułatwień emerytalnych dla górników i nauczycieli, polityka zaostrzenia kar więzienia i grzywien, obowiązkowe rekolekcje w szkołach, zwiększanie środków dla matek na wychowawczym, likwidacja parytetów w PiS, zapowiadane przez Morawieckiego, wbrew Szydło, obcięcie 500+ dla najbogatszych (tych, którzy mają powyżej 8tys. brutto na rodzica i zwiększenie środków dla słabo sytuowanych (limit na pierwsze dziecko podwyższony dokładnie z tych środków), no i medialna aktywność posłanki Pawłowicz.

    Dziś potrzebny jest opozycji Szeroki Stół (od Hofmana po Palikota), jako budowanie generacyjnego sojuszu dla Opozycji wobec Kato-Fundamentalizmu. Tylko taka "społeczna ugoda" w duchu społecznej gospodarki wolnorynkowej może być alternatywą dla korpo-kapitalizmu, w którym co najlepsze kąski obsadzają zwolennicy Prezesa.

    PiS jest partią wspólnotową (by nie rzec: totalną), o strukturze pionowej (jeden LIDER i dużo niewiele znaczących zauszników). Odpowiedzialność wobec Przeszłości i Przyszłości, przy rezygnacji z teraźniejszości. Taki polski Franco.

    Opozycja musi być więc partią absolutnie odmienną (fraktalną, ale na swój sposób zwartą), stawiającą na SAMOREALIZACJĘ. POLISH DREAM, kreującą wielość mniejszego autoramentu liderów, z braterstwem niczym to opisane przez Hemingwaya.

    Ale żeby się to urodziło (tzn. by wykształciuchy-sieroty po popisie zaangażowały się szeroką falą w ruch opozycyjny), potrzebne jest ze strony Kaczyńskiego JEDNO BARDZO MOCNE PRZYGWOŻDŻENIE opozycji do ziemi: Np. brak podpisu Prezydenta pod ustawą za tym, by niezrozumiale (uchwalone wnioskowane przez Petru i Kukiza) i podjęte przez PiS (z uśmiechem JK na ustach w stylu Monalizy) + cyniczne wzruszanie ramionami przez JK, a następnie przepchnięte przez Senat obniżenie pułapu 5%, o którym mowa w kuluarach, weszło w życie.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY

więcej