Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
577 postów 1431 komentarzy

krzysztofjaw

krzysztofjaw - Właściwie: Krzysztof Jaworucki. KONSERWATYSTA W IDEI I WARTOŚCIACH ŻYCIOWYCH, KONSERWATYWNY LIBERAŁ W GOSPODARCE. EKONOMISTA I FINANSISTA. PATRON DUCHOWY: BŁ. JERZY POPIEŁUSZKO, AUTORYTET MORALNO-ETYCZNY: ŚW. JAN PAWEŁ II, MENTOR POLITYCZNY: E. B

Klęska naszych czasów - kapitalizm państwowo-korporacyjny!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Korporacje przemysłowo-handlowo-usługowo-finansowe i państwa stały się dominującymi podmiotami gospodarki światowej. Ich decyzje stały się wzajemnie wobec siebie uzależnione i na siebie wpływające na zasadzie sprzężenia zwrotnego...

Ogólne zasady i prawa funkcjonowania wolnego rynku głoszone przez przedstawicieli ekonomi klasycznej i neoklasycznej są obecnie fikcją i tak naprawdę były realne przez bardzo krótki czas, o ile w ogóle.

"Niewidzialna ręka rynku" i "wolna konkurencja" A. Smitha tak naprawdę były i są wspaniałą teorią ekonomiczną, która w konfrontacji z rzeczywistością nigdy na przestrzeni dziejów nie występowała w skali makroekonomicznej a w skali mikroekonomicznej tylko cząstkowo. Zawsze były różnego rodzaju ograniczenia i oddziaływania otoczenia zewnętrznego, które wpływały na teoretyczny model praw podaży i popytu, de facto podważając ich istotę.

Cła, podatki, prawa gospodarcze, kodeksy handlowe, protekcjonizm gospodarczy, kursy walutowe, banki centralne i ich stopy procentowe, pieniądz fiducjarny, giełdy finansowo-walutowe, monopole, oligopole, zmowy cenowe, alianse strategiczne, sztuczne i arynkowe generowane skłonności do akumulacji czy inwestycji i wiele innych faktycznie dziejących się procesów gospodarczych zawsze miały wpływ na podejmowane aktywności gospodarcze jednostek a w skali ogólnej stawały się instrumentami ich kontroli i ograniczenia wolności w podejmowaniu decyzji oraz często determinowały ich kierunek.

Dwa podstawowe teoretyczne modele gospodarcze, zarówno tak zwany kapitalizm oraz ogólnie komunizm (marksizm/socjalizm/realny socjalizm) były z gruntu niewykonalne, przy czym ekonomiści kapitalistyczni starali się tworzyć własne teorie ex post, czyli po zadzianiu się pewnych procesów ekonomicznych a K. Marks stworzył teorię ex ante opartą tylko i wyłącznie na swoich marzeniach i mrzonkach.

Dzieje gospodarcze świata są fascynujące i zachęcam do ich zgłębiania, bo brakuje nam wszystkim tej wiedzy, która wyjaśniałaby to, z czym borykamy się każdego dnia i pozwoliłaby na zrozumienie wielu decyzji podejmowanych na najwyższych szczeblach decyzyjnych.  Ich opis zająłby setki stron, więc na potrzeby tegoż tekstu chciałbym powiedzieć tylko tyle, że na świecie obecnie mamy do czynienia z tzw. kapitalizmem państwowo-koroporacyjnym.

Są trzy podmioty owego kapitalizmu: państwa lub międzynarodowe związki państw i instytucje (np. UE, NAFTA i inne), globalne monopolistyczne oraz oligopolistyczne korporacje oraz rzesza pracowników najemnych owych korporacji. Coraz mniejsze znaczenie - lub już całkowicie je unicestwiono - mają mali i średni przedsiębiorcy, którzy jeśli nawet coś niszowego i wspaniałego wykreują, to i tak po czasie zostają zmuszeni do podporządkowania się korporacjom. Mechanizmy nacisku wielkich na małych i średnich są różnorakie, ale możemy je sprowadzić do pieniądza, czyli finansów oraz globalnych możliwości sprzedaży i kreowania postaw oraz potrzeb coraz bardziej zhomogenizowanych konsumentów. Te zjawiska ekonomiczno-gospodarcze często nazywane są globalizacją, ale jest to pojęcie "wytrych", które ukrywa tak naprawdę przejęcie przez korporacje całości produkcji, handlu i usług oraz przejęcie wpływu na podaż i popyt swoich produktów. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że owe korporacje niszczą wszystkie konkurencyjne organizacje oraz już nie dążą do zaspokojenia naturalnych potrzeb konsumentów, ale dążą do kreacji tych potrzeb, ukształtowania nowego "zmanipulowanego i jednorodnego pod względem potrzeb" odbiorcy (homogenizacja).

Przez stulecia wytworzyła się pewna grupa bardzo bogatych przedsiębiorców i ich rodzin, która właścicielsko kontroluje niemal 80% całego światowego kapitału gospodarczo-finansowego. Nastąpiła centralizacja i koncentracja tegoż kapitału w rękach bardzo wąskiej grupy ludzi, która kontroluje tysiące firm rozsianych w każdym zakątku świata. W ich rękach jest niemal całość handlu, produkcji i usług, czyli wszystko to, co jest tzw. realną gospodarką.

Przez te stulecia doszło do likwidacji tzw. klasy średniej, czyli małych i średnich rodzinnych firm, które na początku kapitalizmu stanowiły podstawę rozwoju indywidualnego oraz bogactwa społeczeństw i państw. Wielkie korporacje dysponując ogromnymi środkami finansowymi i dzięki temu mające możliwość dumpingowej strategii wobec konkurencji skutecznie zniszczyły wiele firm przejmując ich know-how oraz segmenty rynku.

Dziś mamy do czynienia z czystym monopolem w niektórych gałęziach gospodarki światowej oraz oligopolem w innych, przy czym należy zaznaczyć, że nawet oligopole funkcjonują na zasadach tzw. aliansów strategicznych, czyli "golfowego" umówienia się szefów owych firm co do podziału rynku, kategorii produktów oraz ich cen.

Owa monopolistyczna i quasi monopolistyczna pozycja korporacji międzynarodowych ma wielkie i negatywne znaczenia dla nas wszystkich. Kupujemy to, co one chcą żebyśmy kupowali, mogą oferować nam nawet produkty dla nas szkodliwe (np. GMO) czy też kreować nasze mody, gusta i potrzeby. Stajemy się ubezwłasnowolnioną masą konsumentów a dodatkowo masą będącą coraz bardziej zadłużoną wobec tych korporacji, m.in. banków czy też uzależnieni od sprzedaży ratalnej. Brak pewności i bezpieczeństwa finansowego, zniewolenie kredytem (zadłużeniem) i zmanipulowani powoli przestajemy być myślącymi "homo sapiens". Dodatkowo jesteśmy coraz bardziej zniewalani intelektualnie i duchowo ideologią lewacką, demoliberalną oraz zmuszani do powszechnej autocenzury własnych myśli (tzw.: wyniszczającej  tolerancji i politpoprawności).

W tej finansowej i ogólnie gospodarczej dominacji wielkich korporacji podrzędną aczkolwiek ważną rolę odgrywają poszczególne państwa oraz ich przywódcy. Ich siła gospodarcza, polityczna oraz militarna decyduje jaki wpływ mają na międzynarodowy podział rynku i zysków oraz przywilejów i możliwości rozwoju, także własnych gospodarek, firm i własnych obywateli. Państwa też mają swoje budżety, możliwości prawne i mogą  z sukcesem wpływać na rozwój korporacji, które są narodowo tożsame lub też sprzyjające owym państwom. Nie jest tak - jak nam wmawiano przez niemal 27 lat zniewolenia i wyprzedaży Polski - kapitał ma własną narodowość i często nawet właśnie ta etniczna narodowość decyduje o poszczególnych decyzjach korporacyjnych.

Oczywiście korporacje starają się całkowicie zdominować poszczególne państwa i ich związki ponadnarodowe. Mają wielkie pieniądze i rzesze swoich lobbystów (agentów wpływu). Dla nich idealnym modelem byłoby gdyby mogły decydować o wszystkim i w końcu przejąć tradycyjne role polityczno-społeczno-ekonomiczne jakie do tej pory były zarezerwowane dla określonych państw i ich praw oraz przywódców. Stąd np. realizującymi ich cele i zresztą utworzonymi przez nich są zapisy umów CETA i TTIP. Każde państwo, które chciałoby uniknąć zdominowania go przez korporacje winno być przeciwne tym umowom. Dotyczy to także związków państw jak np. UE, GW i inne.

Korporacje przemysłowo-handlowo-usługowo-finansowe i państwa stały się dominującymi podmiotami gospodarki światowej. Ich decyzje stały się wzajemnie wobec siebie uzależnione i na siebie wpływające na zasadzie sprzężenia zwrotnego, przy czym korporacje międzynarodowe zyskały w tych kontaktach rolę nadrzędną.

Kiedyś bardzo modna wśród ekonomistów była tzw. teoria konwergencji, czyli długookresowego zbliżania się modeli gospodarek kapitalistycznych i socjalistycznych. Dziś można powiedzieć, iż ta idea się ziszcza na naszych oczach i wbrew nam wszystkim, ludziom.

Warto byłoby abyśmy w jakiś sposób zaczęli przeciwstawiać się ubezwłasnowalniającemu nas gospodarczemu monopolowi państwowo-korporacyjnemu. Możemy to zrobić jedynie poprzez nasze decyzje konsumenckie, decyzje zakupu. Dla korporacji jedynie utrata zysków i tzw. imagu ma sens.

Oczywiście jest jeszcze sfera pozamaterialna i tutaj też możemy przeciwstawić się dążności rodzin korporacyjnych do ukształtowania z ludzi jednorodnych i bezmyślnie uśmiechniętych konsumentów i niewolników godzących się na własne zniewolenie w ramach NWO i Jednego Rządu Światowego. W tym obszarze musimy wrócić do tradycyjnego naszego modelu funkcjonowania jako wolnych i posiadających wiedzę oraz poczucie godności jednostek ludzkich, zarówno w obszarze społecznym, jak i ekonomicznym.

Oby ta klęska naszych czasów w postaci anormalnego kapitalizmu państwowo-korporacyjnego okazała się w końcu - mimo wszystko- naszym zwycięstwem, zwycięstwem człowieczeństwa. Można się tylko cieszyć, że powoli ludzie przytomnieją i zauważają zgubne dla nich skutki działań owego dwupodmiotowego organizmu. Zaczynają dostrzegać to całe zło i podejmują coraz bardziej trafne decyzje w ramach tych możliwości, jakie im jeszcze zostały, np. wybory.

Pozdrawiam

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

http://krzysztofjaw.blogspot.com/

kjahog@gmail.com

KOMENTARZE

  • Sz. Panie BJ
    Wyrasta Panu konkurent!
  • @
    //Warto byłoby abyśmy w jakiś sposób zaczęli przeciwstawiać się ubezwłasnowalniającemu nas gospodarczemu monopolowi państwowo-korporacyjnemu. Możemy to zrobić jedynie poprzez nasze decyzje konsumenckie, decyzje zakupu.//

    Jedynie??...To jakie ma Pan opcje zakupu np. chleba? Od parszywego chleba za 1.5 zł do 4 zł w korporacjach typu Biedronka i od 5 w górę w dobrej czyli drogiej prywatnej piekarni. Podział tworzy się zgodnie z rozwarstwieniem materialnym narodu.

    Jedynie... zapis w prawie polskim, że naród (dobro wspólne) jest ważniejsze od dobra jednostki (w tym wypadku firmy) rozwiązuje ten problem. Hitler to zastosował z niewiarygodnym sukcesem.

    "Gemeinnutz geht vor Eigennutz"

    Dobro wspólne (naród) było przed dobrem jednostki (firma) To było ich hasło które umieszczali na 2 i 5 markowych srebrnych monetach. Państwo dla hitlerowców to była tylko... forma organizacji narodu. Takich organizacji było b. wiele. Państwo było niczym Naród był wszystkim.

    Banki, koleje, koncerny przemysłowe, były za Hitlera prywatyzowane, ale kumulacja dochodów była zabroniona, dochody powyżej 6% były reinwestowane w projekty narodowe.

    cyt://Kupujemy to, co one chcą żebyśmy kupowali, mogą oferować nam nawet produkty dla nas szkodliwe (np. GMO) czy też kreować nasze mody, gusta i potrzeby. Stajemy się ubezwłasnowolnioną masą konsumentów a dodatkowo masą będącą coraz bardziej zadłużoną wobec tych korporacji, m.in. banków czy też uzależnieni od sprzedaży ratalnej.//

    Za Hitlera to byłoby wykluczone, wszystko co szkodziło narodowi było surowo karane. Po drugie Niemcy byli tak wychowywani żeby sobie wzajemnie pomagać, a nie szkodzić.
  • To nie korporacje to ich właściciele są problemem.
    Polityka korporacji to polityka ich właścicieli.
    Właścicielami korporacji są różnej maści, głównie żydowskiej, oligarchowie.

    Są to ludzie przez nikogo nie wybierani posiadający władzę większą niż całe państwa.

    Klęską naszych czasów jest stworzenie przez kapitalizm i mafię żydowską zjawiska gigantycznych Oligarchów finansowych.
    To oni zniszczyli demokrację i zamienili ją w farsę dla naiwnych.
    To oni zdominowali media i ich sługusy głoszą prawdy które są na rękę oligarchom.

    Powrót do demokracji prowadzi jedynie poprzez systemową likwidację zjawiska Oligarchii i obojętne czy to oligarchia narodowa, rodowa, koszerna, naftowa, religijna, narkotykowa, zbrojeniowa czy jakakolwiek inna.

    Po prostu w demokracji obywatel musi być słabszy od systemu demokratycznego. Żadnych carów, królów, Capo wszystkich Capii, królów królów...świętych krów...

    Pozycja każdego obywatela powinna zależeć od jego własnych osiągnięć a nie od osiągnięć posiadanych przez niego niewolników (korporacji)

    Wielkie firmy powinny być państwowe, średnie z kapitałem państwowo prywatnym a małe prywatne.
    Dziedziczenie ograniczone do majątku osobistego a majątek produkcyjny przechodzi na skarb państwa.
    Czyli żadnych elit rodowych...co to nigdy nie pracowały a ciągle się bogacą na pracy innych zniewolonych ludzi.

    Nie ma innej drogi tylko socjalizm.
    Każde zasiedziałe elity będą dla siebie wywalczały coraz większe przywileje i doprowadzą do powrotu oligarchii i degeneracji demokracji która stanie się fasadowa.

    Władza to ma być praca na rzecz społeczeństwa na czas ograniczony... a nie sposób na życie... (dekownicy w senacie...tłuste emerytury, wysokie stołki w koncernach na rzecz których rządzący zdradzali naród..itp)

    Żadnych przywileii jak np teraz sędziowie mają (kwota wolna od podatku, immunitet...w sumie żydowska kasta u władzy.
    Żadnych koncesji na monopol działalności... poza wykształceniem gdy to konieczne dla bezpieczeństwa.. innych

    Media mainstreamowe obowiązkowo dla każdej opcji politycznej niezależne programy... TV jest tylko organizatorem technicznym a za treści odpowiadają poszczególne siły polityczne.
    itd itp...

    To wszystko zostało przez globalną mafię żydowską doprowadzone do skrajnie zakłamanego absurdu. Teraz mamy do czynienia z oligarchią żydowską ale realnie każda inna Oligarchią prowadzi do dyktatury tej oligarchii mniej lub bardziej ukrytej.
    Kultura żydowska a szerzej bliskowschodnia bazuje na kłamstwach na oszustwie .. i stąd ta kultura kłamstwa i obłudy na najwyższych szczeblach władzy i w mediach.
  • Jest nadzieja ...
    Podzielam Pana rozpoznania co do stopnia zmistyfikowania zakresu samoregulacji gospodarczej.
    Dzięki cyfrowej rewolucji otwiera się obszar samodzielnego zaspakajania potrzeb, dający się poszerzać dzięki pracy dobroczynnej. Tu widzę obecnie główne pole wojny o sprawiedliwy udziału w efektach ludzkiej pracy.

    http://si.neon24.pl/post/135402,pracodzielnosc-juniorow-seniorow-nestorow

    Rzeczpospolita Polska powinna odnaleźć swoje miejsce w tej wojnie o wolność i równość.
  • wszyscy
    Ciekawe komentarze, za które dziękuję. postaram się odpowiedzieć dziś po południu... po niedzielnym, rodzinnym obiadku i cotygodniowych pogaduchach :)

    A tak tylko sygnalizacyjnie. Temat jest bardzo szeroki a dyskusja nad nim wymagałaby jakiegos panelu specjalistów. Ja tylko krótko podjąłem te problemy, ale w komentarzach postaram się sprecyzować moje poglądy.

    Pozdrawiam
  • Zawsze fikcja
    .
    "Ogólne zasady i prawa funkcjonowania wolnego rynku głoszone przez przedstawicieli ekonomi klasycznej i neoklasycznej są obecnie fikcją ... , o ile w ogóle." To byöa zawsze fikcja, zręcznie wprowadzona do obiegu przez agentów lichwiarskich, takich choćby jak Smith czy Marks

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/marx-w-sluzbie-kapitalu/

    "Owa monopolistyczna i quasi monopolistyczna pozycja korporacji międzynarodowych ma wielkie i negatywne znaczenia dla nas wszystkich. "

    Korporacje są tylko narzędziem, instrumentem sprawowania władzy, spoczywa w innych rękach, przytoczmy jednego z reprezentantów :

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/#Rotsz

    Ekonomia nie jest żadną nauką, jak się powrzechnie wierzy, jest wyznaniem, skonstruowanym przez jego kapłanów, lichwiarzy.
  • Proszę uwzględnić
    .
    @Oscar 07:56:07

    "To nie korporacje to ich właściciele są problemem.", widzę to nieco inaczej, choć jest pan bliżej jądra, patrz. "Zawsze fikcja"

    "Nie ma innej drogi tylko socjalizm.", socjalizm, forma kapitalizmu dla ubogich, jest rozwiązaniem lichwiarzy dla sytuacji, kiedy społeczeństwo osięgneło krańcowy stan upadku pod ich zarządem, wojna jest też ich dziełem. Stosowany jest, dla odbudowy zdolności produkcyjnych społeczeństwa, ale tylko przez niezbędny na to okres, por. lata 1945 - 1980 w Europie Wschodniej.

    "zmistyfikowania zakresu samoregulacji gospodarczej", samoregulacja jest po prostu bzdurą, bowiem zakłada ona tzw. "wolny rynek", który jest jedynie kategorią teoretyczną, w praktyce nie istnieje coś takiego nigdy.

    Rozmarzonym czytelnikom o wolności i podobnych cudach, pragnę przypomnieć parę realiów:

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/globa/

    dobrze byłoby je uwzględnić w rozważaniach, jeśli nie mają to być wyłącznie banialuki. Tym, którzy przeoczyli dość ważny fakt, my używamy na świecie pieniądz o nazwie "dollar", który jest emitowany bez ograniczeń przez prywatny bank FED. "Gwarantem" tego pieniądza jest populacja zamieszkująca USA, i te są bankrutem.
  • wszyscy... jako uzupełnienie i cześciowa odpowiedź na komentarze
    Za moich czasów studenckich już na pierwszym semestrze poznawaliśmy ekonomię polityczną kapitalizmu (dziś makro i mikroekonomię), później historię gospodarczą a dopiero na 9 semestrze jeden z najtrudniejszych egzaminów, czyli historię myśli ekonomicznej.

    Nie wiem, ale wydaje mi się, że faktycznie wpierw poznanie ekonomi (makro i mikro) pozwala lepiej zrozumieć historię gospodarczą świata i Polski a terorie ekonomiczne można poznawać jednocześnie z historią gospodarczą. Wtedy łatwiej wszystko zrozumieć.

    Niestety dziś na studiach ekonomicznych już w większości nie uczy się historii gospodarczej jako odrębnego przedmiotu, co moim zdaniem jest powodem wypuszczania magistrów ekonomii bez dostatecznej wiedzy, miernot w stylu R. Petru, choć on nie jest ekonomistą, mimo, że tak się deklaruje. Historia mysli ekonomicznej też jest okrojona.

    W bibliotekach można dostać podręczniki z historii gospodarczej świata a także z historii myśli ekonomicznej. Nie wiem teraz, które sa najlepsze, ale skontaktuję się zmoim profesorem i niedługo podam listę jako p.s. do mojego nastepnego artykułu nt, współczesnych procesów gospodarczych (ekonomicznych).

    Jeżeli zaś chodzi o moje preferencje to najbliżej mi do tzw. ekonomicznej szkoły austriackiej podkreslającej znaczenie wolnego rynku, wolnej konkurencji i swobody w zakresie ustalania cen oraz własności (szczegóły wstepne na wiki).

    Owszem napisałem, że teorie klasyczne jak i wszystkie teorie sa tylko teoriami, natomiast nie jest tak, że np. prawa podaży i popytu nie przedstawiają faktycznych procesów ekonomicznych. Procesy te są w rzeczywistości żywiołowe, cały czas sie zmieniają i nawet jeśli jakaś teoria ekonomiczna jest pisana ex post to w momencie jej powstaniua już staje się tylko teorią, bowiem procesy się zmieniają szybko (turbulentnie) w czasie.

    Ważne jest, aby dążyć do takiego modelu, którzy jest najbardziej efektywny i zgodny z naturalnym rozwojem człowieka i jego cechami. Takim modelem jest oczywiście teoria klasyczna i w sumie jakby jej kontynuacja w ramach szkoły austriackiej, przy czym np. w tej szkole mówi się o końcu monopolu banku centralnego w drukowaniu (emisji) pieniądza.

    Realna gospodarka wykorzystuje niektóre prawidłowo nakreślone prawa ekonomiczne (np. popytu i podaży) jednak jest tak, że rozumiejąc to prawo stara się wpływać na zachowania ludzi i firm poprzez pewne ograniczenia i działania.

    Z tego punktu widzenia oczywiście każdy monopol lub rynek oligopolistyczny a także monopolowa pozycja np. firm państwowych jest niekorzystna i wpływa na zachwianie teoretycznych modeli, np. własnie popytu i podazy oraz kształtowania się cen. I nic tu nie pomogą jakieś instytucje antymonopolowe, bo nastapiła centralizacja i koncentracja kapitału a więc mamy do czynienia obecnie z monopolem wielkich korporacji, które poprzez pieniądz i regulowanie do niego dostepu decyzujaco wpływa na gospodarkę. Partnerami wobec wielkich korporacji sa niestety państwa a na styku państwo-korporacje mamy do czynienia z ogólnym procesem degradacji w postaci korupcji.

    Zgadzam się, że cały ten negatywny proces rozpoczął sie tak naprawdę od pieniądza fiducjonarnego, czyli nie opartego na kruszcu. To jest powodem inflacji, kryzysów finansowych, ubezwłasnawalnianiem zadłuzeniem państw i jednostek. Mozxliwość nieograniczonej kreacji pieniądza poprzez wielkie instytucje finansowe stała sie poczatkiem końca normalnego kapitalizmu.

    Powstanie FED-u, czyli prywatnej instytucji bankowej, niezalezność banków centralnych... to takie procesy, które powodują, iż korporacje finansowe mogą kreować kryzysy (sterując podażą pieniądza) i tak naprawdę od nich zależą losy gospodarek światowych. Jest to chore bo rodzin włascielskich takich korporacji jest tylko kilka.

    J.F. Kennedy zginął bo chciał skończyć z monopolem podaży pieniądza przez FED, podobnie i kilku innych prezydentów USA. Wojny światowe były kreowane i finansowane przez wielkie korporacje finansowo-przemysłowe (banki czy np. firmy zbrojeniowe). Mało się o tym mówi, ale ci sami bankierzy fianansowali zawsze obie strony konfliktów. Tak dzieje sie i teraz w przypadku wszystkich konfliktów zbrojnych. Rewolucję Bolszewicka też finansowali bankowscy żydowsko-niemieccy.

    W wielu firmach amerykańskich nieraz próbuje się przemyscić tą wiedzę i te fakty. Na youtubie dzis można znleźć wiele wartościowych filmów. Proponuję zacząć od dwóch części "Money is dept" (sa przetłumaczone na Polski) a póxniej juz samo pójdzie.

    Może niedługo powrócę do pisania częsćiej na temat ekonomii i gospodarki, bo chyba nam wszystkim - powtórzę - brakuje tej wiedzy.

    Pozdrawiam serdecznie

    I w sumie... po przemysleniu mogę sie zgodzic z poglądem, że trzeba by sie zastanowić, czy ekononia spełnia wszystkie warunki bycia nauką :)
  • @Casey 06:21:09
    Swego czasu wiele pisałem na temat ekonomii i chyba powrócę do częstszych postów na ten temat:

    Zob.: http://krzysztofjaw.blogspot.com/p/ekonomia.html (to zresztą ie wszystkie moje posty na ten temat).

    Pozdrawiam
  • @Laznik 17:51:52
    Korporacje są pożyteczne i efektywne (finansowanie badań i rozwoju. wielkoskalowa tania produkcja) o ile pracują na rzecz społeczności jako całości a nie na rzecz interesów tłustego Oligarchy.
    Właścicielem korporacji powinien być naród czyli jego reprezentacja jaką jest rząd..
    Rząd w interesie narodu powinien wyznaczać inne cele dla korporacji niż robią to chciwi, bezwzględni i bezkarni oligarchowie.

    Socjalizm to system gwarantujący podstawowe prawa człowieka każdemu obywatelowi państwa. (micha, dach nad głową, opieka medyczna, bezpieczeństwo osobiste, edukacja wszystko na poziomie podstawowym.. resztę obywatel już powinien wypracować sobie we własnym zakresie.

    Socjalizm to nie jest kapitalizm dla ubogich...to jak w samochodzie obowiązkowa poduszka bezpieczeństwa gwarantowana przez system czyli państwo.

    W socjalizmie można nie pracować i żyć bardzo skromniutko z socjalu .. lub robić zawrotne kariery na własnych talentach i pracowitości.
    Ale w Socjalizmie nie można zostać Oligarchą można zostać tylko marnym milionerem (limit np dla Polki dzisiaj to ok 50 mln..)
    .
  • @Oscar 18:38:21
    „Żadnych carów, królów, Capo wszystkich Capii, królów królów...świętych krów...” to jest Konstytucyjna REPUBLIKA, a nie Demokracja lub Socjalizm.

    „Właścicielem korporacji powinien być naród czyli jego reprezentacja jaką jest rząd.” - jest sloganem z „Das Kapital” K. Marksa. Działa dobrze dla Żydow, pod warunkiem, że rząd jest również żydowski lub przynajmniej syjonistyczny.

    „Rząd w interesie narodu powinien wyznaczać inne cele dla korporacji niż robią to chciwi, bezwzględni i bezkarni oligarchowie.” - w tym przypadku nieudaczni debile rządowi zarządzają korporacją tylko i wyłącznie dla własnych interesow. Przyklady: Michał Tusk w OLT Express, Clinton Foundation.
    Profesjonalnie nazywa się to „Dyktatura proletariatu”, gdyż socjalistyczne korporacje pracują tylko i wyłącznie na rzecz interesów tłustego rządu.

    „W Socjalizmie nie można zostać Oligarchą, można zostać tylko marnym milionerem” - jak np. Jan Kulczyk, co?
  • Inne aspekty
    .

    @Oscar 18:38:21
    „Korporacje są pożyteczne i efektywne o ile pracują na rzecz społeczności ”

    Pytanie tylko, czy to jest w ogóle możliwe ?

    Są różne formy „pożyteczne i efektywne”, w średniowieczu były nimi n.p. organizacje miejskie. Przykład, jednym z największych miast w Niemczech była Norymberga ok. 18. tys. mieszkańców. Katedra i inne obiekty w Norymberdze posiadają taki rozmiar, że trudno sobie wyobrazić, aby w naszych nowoczesnych czasach znaleźć można było miasteczko ok. 20 tys. mieszkańców, które byłoby w stanie coś porównywalnego wybudować o własnych siłach „pożyteczne i efektywne”.

    Najbardziej imponujący okres rozwoju w Europie, jakim było średniowiecze, obył się bez korporacji. Renesans, tak ceniony, był jedynie istotnie odrodzeniem niewolnictwa w formie zależności pańszczyźnianej, które w nieco zmodyfikowanej formie, zależności pracowniczej, pracownicy najemni są w gruncie rzeczy rodzajem parobków, pozbawionych, za pośrednictwem tzw. „wyborów demokratycznych”, prawa decydowania o swym losie. Metody manipulacji masami

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/na-ra/#Chomsky

    czynią to możliwym.

    „Socjalizm to system gwarantujący podstawowe prawa człowieka każdemu obywatelowi państwa ”, coś nazywane „socjalizmem” trwało ponoć pomiędzy 1970 (KOR) i 1989 roku, w tym czasie znakomicie przygotowano tzw. „prywatyzację” im. Balcerowicza wg projektu Sorosa, który ma niejakie powiązania ze środowiskiem FEDu.

    @krzysztofjaw 18:17:30

    „Zgadzam się, że cały ten negatywny proces rozpoczął sie tak naprawdę od pieniądza fiducjonarnego ”, jeśli weksel uznamy za taki pieniądz, to bym się zgodził. Pierwszy zorganizowany „kryzys finansowy” w Europie miał bowiem miejsce w 1637 roku w Holandii.

    Zarlenga wydał książkę pod znamiennym tytułem „The Lost Science of Money” i dostarczył dość przekonujące dowody na tę tezę, ba, nawet na to, że ta wiedza została systematycznie zniszczona.

    „ci sami bankierzy fianansowali zawsze obie strony konfliktów.” zgodnie ze znaną instrukcją

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/na-ra/#Chomsky_2

    ”Tak dzieje sie i teraz w przypadku wszystkich konfliktów zbrojnych. Rewolucję Bolszewicka też finansowali bankowscy żydowsko-niemieccy ”, sięgniijmy po nieoceniony przykład klanu Rotszyldów, w wojnie secesyjnej, ok. pół miliona zabitych, co prawda dom w Londynie finansował północe, południe dom w Paryżu. Kto wyobraża sobie, że w innych wojnach było inaczej, ma jeszcze długi proces rozwoju przed sobą.

    „J.F. Kennedy zginął bo chciał skończyć z monopolem podaży pieniądza przez FED, podobnie i kilku innych prezydentów USA. ”, Kennedy został zlikwidowany zanim zdążył pisnąć, podobnie jak i inni, bowiem finansjera, to najbardziej zbrodnicze środowisko, jakie istnieje, przy których tacy zbrodniarze jak Hitler czy Stalin wyglądają niewinnie, jak dzieci pierwszej komunii, ale kto odważy się to sobie uświadomić ?

    „Niestety dziś na studiach ekonomicznych już w większości nie uczy się historii gospodarczej jako odrębnego przedmiotu”, mnie to przypomina raczej tresurę w trickach, aby przygotować wytresowanych operatorów do obsługi przestępczego systemu, jakim jest obecny system pieniężny lichwy tzw. „fiat money”

    - https://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Fiat_money&oldid=35332651

    polegający na wprowadzaniu do obiegu pieniądza fałszywego, jak niektórzy to postrzegają. Trudno mówić w tej sytuacji o nauce ekonomii, zresztą patrz wyżej Zarlenga, dlatego też „nam wszystkim - powtórzę - brakuje tej wiedzy. ”

    I znowu średniowiecze dowodzi, że pieniądz lichwiarski nie jest jedyną możliwą formą.

    - https://pl.wikipedia.org/wiki/Brakteat

    pieniądz antylichwiarski był nawet w stanie opierać się tzw. „kryzysowi finansowemu” w 1929 roku,

    - https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C3%B6rgl

    do momentu, aż wkroczyło państwo a dokładnie bank tzw. centralny, patrz też Silvio Gesell. Ciężko sobie wyobrazić pieniądz bez lichwy, także banki w tzw. „socjalizmie” nie zrezygnowały z lichwy/procentu, która jest podstawą kapitalizmu.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY

więcej