Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
578 postów 1453 komentarze

krzysztofjaw

krzysztofjaw - Właściwie: Krzysztof Jaworucki. KONSERWATYSTA W IDEI I WARTOŚCIACH ŻYCIOWYCH, KONSERWATYWNY LIBERAŁ W GOSPODARCE. EKONOMISTA I FINANSISTA. PATRON DUCHOWY: BŁ. JERZY POPIEŁUSZKO, AUTORYTET MORALNO-ETYCZNY: ŚW. JAN PAWEŁ II, MENTOR POLITYCZNY: E. B

Chłopcy też popełniają błędy!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

PJN oczyściło szeregi PiS z "konformistycznych dziwności politycznych". Dziwolągi nieźle też musiały Chłopców zdenerwować, bowiem gaworzą na J. Kaczyńskiego tak perfidnie i głupio, że stali się niewiarygodni i nie mają już szans na zastąpienie PiS.

Witam
 

Krótka dygresja refleksyjna...
 

Taka to mi przyszła nagle olśniewająca konstatacja, którą prawdopodobnie wkrótce bardziej rozwinę i rozszerzę faktograficznie i dowodowo... Otóż jakoś mi się wydaje, że zaczynam rozumieć, dlaczego J. Kaczyński i PiS nie potrafili wygrać wielu wyborów, w tym ostatniego - prezydenckiego...
 

Oby nie zgłębiać się zanadto śpieszę przekazać moją refleksję: w dużym stopniu to była wina wielu ludzi z najbliższego otoczenia J. Kaczyńskiego i śp. Lecha Kaczyńskiego. Zwróćmy uwagę: kto przez lata zajmował się PR-owską stroną PiS i braci Kaczyńskich?, kto kształtował przekaz medialny partii?, kto sprawił, że J. Kaczyński zrezygnował z eksponowania tragedii smoleńskiej podczas kampanii prezydenckiej? i wreszcie kto sprawił, że Lech Kaczyński nie pojechał wraz z rodzinami katyńskimi na uroczystości w dniu 10.04.2010 roku pociągiem a poleciał samolotem?
 

Pomijam tu oczywiście haniebną i manipulacyjną rolę mainstreamu medialnego III RP, który i obecnie daje popis manipulacji rodem z Goebbelsa i Stalina. Również nie chcę oceniać polityków PO czy SLD... W tej chwili najważniejsze jest skupienie się na tzw: przyjaciołach, jeszcze niedawnych zwolenników PiS.
 

Każdy, kto w jakiś sposób orientuje się w okolicznościach "porodu" III RP wie, że jest ona kontynuacją PRL przepoczwarzoną przez służby specjalne, ze szczególnym uwzględnieniem tych wojskowych.  Nieprzypadkowo "wojskówka" do czasów Premiera J. Kaczyńskiego była jedyną formacją ustrojową PRL, wobec której nie zastosowano lustracji i weryfikacji. Jako spadkobiercy agenta Wolskiego, w oparach "brzęczącego Dukata" a obecnie Sowy swobodnie sobie kształtowali i zawłaszczali Polskę po 1989 roku.
 

W działalności operacyjnej bywają naprawdę sprawni i skuteczni... wszak wzorem do naśladowania i mistrzami edukacji byli i są dla nich specjalni towarzysze sowieccy. Potrafili więc swobodnie ulokować "dywersyjnych śpiochów" we wszystkich partiach w Polsce, w tym i zapewne w PiS. Wyeliminowanie w katastrofie smoleńskiej śp. Lecha Kaczyńskiego i większej części politycznych, narodowych i propolskich elit niepodległościowych oraz sprawnie przeprowadzona akcja prowadząca do przegrania J. Kaczyńskiego w wyborach  prezydenckich wraz z wcześniejszym już  skreśleniem D. Tuska i PO, była dla nich wszystkich - na szczęście w tym wypadku sromotnie popełnili błąd strategiczny - momentem kolejnej akcji operacyjnej mającej na celu całkowite zawłaszczenie Polski. W skrócie: rozpoczęto po prostu działania zmierzające do zmiany struktury wewnętrznej systemu partyjnego w Polsce: na miejsce PO miał "wskoczyć" niejaki Palikot ze swoim ruchem jako zapleczem politycznym Namiestnika Polski i np. Gubernator Warszawy a miejsce PiS-u miała zająć nowa partia stworzona z ludzi, którzy konsekwentnie - zapewne wedle spisanego przed laty i na bieżąco korygowanego scenariusza - paraliżowali wcześniej PiS "od środka"...
 

Mam takie wrażenie, że chyba jednak właśnie Chłopcy za mocno uwierzyli w swoją dziejową nieomylność i wielkość sowieckiej gwiazdy, bowiem najgorsze co można zrobić to ujawnić swoją sieć "śpiochów" lub "pożytecznych idiotów" w sytuacji, gdy tylko wydaje się, że już można a nawet - dla realizacji przyjętych celów - trzeba to zrobić. Ta pewność, butność i lekceważenie Polaków połączone z egoistyczną dążnością do przejęcia już oficjalnie z pierwszego szeregu (a nie jak przez ostatnie 20 lat kierując z "gabinetów" cieni) władzy doprowadziła ich do początku drogi prowadzącej ich do "politycznej i historycznej śmierci"...
 

Zaiste... powstanie PJN oczyściło szeregi PiS z "ludzkich, konformistycznych dziwności  politycznych". I sądzę też, że te "dziwolągi" nieźle musiały Chłopców zdenerwować, bowiem "kluskowo-pączusiowo-midgalskie" gaworzą na Jarosława Kaczyńskiego tak perfidnie i operacyjnie - niestety dla Chłopców - infantylnie, że stali się  niewiarygodni dla pospólstwa i prawdopodobnie nie mają już szans na zastąpienie PiS. Oj... Chłopcy tyle lat pracowali a tu zbyt pochopne powstanie PJN z cokolwiek jakoś chyba zbyt mocno zmajoryzowaną i operacyjnie zmurszałą zawartością zmniejszyło im radykalnie bezpośredni wpływ na J. Kaczyńskiego i jego partię! Zapewne jakieś przyczółki pozostawili lub powróciły one szybko (co by całkowicie nie stracić wpływu) do macierzy, ale to już nie ta sama jakość...
 

Chłopcy... w sumie to się cieszę... Wy też popełniacie błędy i błędem historii jest Wasze funkcjonowanie polityczne...
 

Pragnę tylko zwrócić uwagę na jedno: historia ma wewnętrzny mechanizm samoregulujący los ludzkości: popełnia błędy, ale relatywnie szybko je naprawia...
 

Cesarstwo Rzymskie, IV Rzesza, ZSRR, Układ Warszawski... niebawem unia Europejska...  faszyzm, komunizm, postkomunizm, globalizm, socjalizm... totalitaryści, szuje, komuniści, faszyści, agenci, mordercy...
 

... wszystko to prędzej czy później ginie politycznie, upada i staje się fecesami historii...

 

P.S.

Tak w ogóle to mam nadzieję, że wszystko, co napisałem powyżej jest tylko moim naiwnym przecenianiem możliwości Chłopców i nie mieli oni z powstaniem PJN nic wspólnego... OBY!

Może tak naprawdę tylko im się mitomańsko wydaje, że mają dzisiaj jakiekolwiek decyzyjne znaczenie w Polsce?... OBY!

 Może tylko żyją jeszcze mentalnie w czasach PRL? Oby!

... Ale to by znaczyło, że od zaraz potrzebny jest im pierwotny zawodowo Minister Obrony!
 


ZOSTAW ZA SOBĄ MĄDROŚCI ŚLAD... http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com

 

KOMENTARZE

  • @krzysztofjaw
    Szanowny Panie Krzysztofie
    Po odejściu tych (nazwę ich litościwie )oportunistów "jakość pisowska "powinna teoretycznie wzrosnąć.
    ja tego nie zauważam
    odnoszę wrażenie ,ze nadal nad orkiestrą od czasu do czasu dominuje nieporadny dyrygent PIJAR./nie zawsze/
    podstawową jego troską jest to jak lemingi usłyszą i odbiorą pisowską muzykę.
    Dlatego w repertuarze pisowskim nie ma wszystkich utworów.
    bo te utwory- cała prawda jest niestrawna dla 50 % Polaków i dlatego nie można jej mówić a jeżeli tak to nie cała od razu i tak np 75 %

    mam na myśli to że nastąpiła RECYDYWA TARGOWICY.
    i jest dylemat czy i jak ewentualnie o tym mówić publicznie ...
  • Będzie dobrze jeżeli PJN nie wejdzie do sejmu, ale niestety może wejść i będą mieszać na całego jako być może kluczowa kanapa
    Powinniśmy mieć jakąś taktykę wobec PJN, najlepiej traktować ich jako PO nr 2 choćby nie wiem co mówili, głosili, bo przebiegle, cynicznie chcą się przedstawiać jako alternatywa miedzy PiS, a PO. To nas nie zwiedzie, ale Polaków-wyborców niestety może tak na 6%. Zresztą czy to ważne przy fałszowanych wyborach...

    Zatem ignorujmy ich, najlepiej działa przemilczenie bez komentowania, cytowania, tagowania, nie pompujmy też wspierających ich środowisk, niestety do nich należy także chyba gen. Skrzypczak, to wymaga dokładnego zweryfikowania. Jest w radzie ZEN przy gen. Petelickim i innych, a to gremium jest wsparciem PJN. Przykra sprawa, niech odpuści sobie TAKIE towarzystwo.

    Obawiam się o PiS, czy już wszystkie czarne owce odeszły od Kaczyńskiego, czy nie przyjdą kolejni cwaniacy z PO i spoza znanego już, zgranego politykierskiego kręgu? Niestety nie mam dobrych przeczuć, bo taka jest III RP. To jest najgorsze, możemy tylko przypuszczać KTO ZDRADZI KACZYŃSKIEGO znowu, kto zdradzi PiS, kto będzie szkodził PiSowi od środka.

    PiS powinien współpracować z nami, z blogerami, ze zwykłymi obywatelami, swoimi wyborcami przecież, bo my nie możemy ŁATWO, SZYBKO wejść do PiS, a gdybyśmy nawet mogli, to kim będziemy tam jako szeregowcy zagrożeni wywaleniem za każdy wpis w blogu spoza linii partyjnej? Kto jest takim cerberem poprawności, czy nie czuwające tam ormo kryptocluzikowe policji myśli odgadującej rzekome oczekiwania Prezesa? Nie wierzę żeby PiS chciał ograniczać wolność poglądów swoich zwolenników, nawet i członków, działaczy. To byłaby bardzo zła droga.

    Kto odpowiada za to że po 10 latach działalności PiS ma TYLKO członków 22 tys, a nie 2.2 mln, czyli co czwartego wyborcę Jarosława Kaczyńskiego? Nie ma winnych stworzenia zamkniętej politycznej sekty? Prezes nie chce masowej, otwartej partii? Nie wierzę!!! To dywersanci wewnątrz blokują taki model masowej partii patriotycznej. Ryzyko będzie, ale po to są różne organy żeby to regulować w środku PiS. Mnie mierzi taki mały PiS, chcę WIELKIEGO PiS-u przynajmniej z milionem działaczy, bo każdy członek powinien aktywnie działać.

    Łącznikiem z innymi środowiskami, łącznikiem PiS z wyborcami PiS, spoiwem całego Narodu Polskiego może być Ruch Społeczny im. Lecha Kaczyńskiego, promujmy ten ruch jako patriotyczny pożytek publiczny, to naprawdę jest ważne. Z niego można tworzyć ostrzejsze ruchy lokalne, ale nie porzucając tego systemowego, poprawnego, który umożliwi działanie w systemie np we współpracy z samorządami ktokolwiek nimi będzie rządził.

    Nie jestem poprawnym pisowcem, cóż. Nie będę za szczerość przepraszał.

    Jednak nigdy bym takiego numeru nie wywinął jak ci z PJN. To dopiero są pisowcy... albo ten Sikorski, Marcinkiewicz, bez końca można wymieniać SETKI nazwisk kluczowych kiedyś dla PiS, dla rządu PC za Olszewskiego, dla rządów PiS. Czy możemy ufać tym którzy wrócili z Polski Plus XXI? No właśnie, po co w ogóle odchodzili, falstart... okaże się, może poczekają i 10 lat zanim znowu wbiją nóż w plecy już mocno postarzałemu wtedy Kaczyńskiemu.

    Nie możemy liczyć wyłącznie na PiS tak niszczony od środka.

    Moja idea jest nieco szersza, proponuję sieć konfederacji, przynajmniej trzech pionów:

    1. Konfederacja otwarcie pisowska i propisowska (czyli także ruch im. Lecha Kaczyńskiego)

    2. Konfederacja niezależnych patriotów będących alternatywą wobec całej obecnej sceny polityczno-systemowej, którzy nie będą startować w tych wyborach, nie staną przeciw PiS, takie taktyczne (z troski o Polskę, o Naród Polski) status quo rozejmowe do TYCH wyborów.

    3. Konfederacja KATOLICKA, czyli ruch im Jana Pawła II - proponuję taką organizację, ruch powołać do życia. Obecny w każdej parafii, każdej szkole, uczelni. Apolityczny, ale patriotyczny. Naturalnie obecnie bardziej propisowski z racji większej kompatybilności PiS z kanonem katolickim od PO, czy tym bardziej SLD (ich koalicjanta PSL kiedyś), ale też dający szanse innym spoza parlamentu o ile mieszczą się w kanonie, o ile są wiarygodni. Konfederacja katolicka powinna nie odżegnywać się od samodzielnej działalności politycznej w przyszłości, słowem od tworzenia katolickiej siły politycznej, gdzie programem jest KNS. Nie powinna to być raczej partia, ordynacja wyborcza dopuszcza przecież komitety wyborcze wyborców i to jest to! Partie zbyt łatwo stają się sektami, jakże mało w nich demokracji, zespolenia z wyborcami, z obywatelami.

    Gdzie ja się mieszczę? We wszystkich trzech :):):) ale ja to ja.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY

więcej