Gorące tematy: Po wyborach Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
605 postów 1565 komentarzy

krzysztofjaw

krzysztofjaw - Właściwie: Krzysztof Jaworucki. KONSERWATYSTA W IDEI I WARTOŚCIACH ŻYCIOWYCH, KONSERWATYWNY LIBERAŁ W GOSPODARCE. EKONOMISTA I FINANSISTA. PATRON DUCHOWY: BŁ. JERZY POPIEŁUSZKO, AUTORYTET MORALNO-ETYCZNY: ŚW. JAN PAWEŁ II, MENTOR POLITYCZNY: E. B

Sikorskiego piąta woda po wraku i komisja międzynarodowa...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Stwierdzając, że nie możemy porozumieć się z Rosją w sprawie śledztwa smoleńskiego R. Sikorski winien wystąpić do ONZ w sprawie powołania Komisji Międzynarodowej do zbadania przyczyn tej tragedii!

Dziś  nasz minister R. Sikorski wykazał się nie lada  odwagą. Bardzo dobrze to wyraził  w swoim liście do niego mecenas Stefan Hambura. Jako, że lepiej bym tego nie napisał a konstatacje w nim zawarte wydają mi się ważkie, pozwolę sobie zacytować ten list w całości [1]:

"Szanowny Panie Ministrze,

zwracam się do Pana jako pełnomocnik reprezentowanych przeze mnie rodzin w sprawie Katastrofy Smoleńskiej.

W dniu dzisiejszym poinformował Pan o swoim heroicznym czynie, że na forum Rady do spraw zagranicznych Unii Europejskiej poprosił Pan szefową unijnej dyplomacji Catherine Ashton, aby na szczycie UE-Rosja podnieść formalnie kwestię potrzeby zwrotu wraku Tu-154M, który 10 kwietnia 2010 r. uległ zniszczeniu w katastrofie pod Smoleńskiem.

Cytuję słowa Pana Ministra:
„Bo skoro nie skutkują dwustronne kanały komunikacji z Rosją w tej sprawie, zmuszeni jesteśmy do przeniesienia kwestii na poziom międzynarodowy. (...) Będziemy cierpliwie drążyć. Mamy nadzieję, że Rosja wreszcie uzna, że wrak nie jest już potrzebny jej prokuraturze i że może być przekazany naszej prokuraturze. (...)”.

Dokładnie dzisiaj mija 32 miesiąc od dnia Tragedii Smoleńskiej.

Chciałbym Panu Ministrowi pogratulować odwagi oraz tak szybkiej reakcji. Mógłby Pan to zrobić np. dopiero za rok. Dlatego doceniam Pański wyścig z czasem.

Kończąc pragnę zwrócić Panu Ministrowi uwagę na fakt, że również czarne skrzynki z Tu-154M znajdują się w Rosji. Szczegółowe informacje na ich temat powinien posiadać były Minister a zarazem kurier pomiędzy Warszawą i Moskwą Pan Jerzy Miller.

Wnioskuję zatem,

aby Pan Minister poprosił szefową unijnej dyplomacji Catherine Ashton, by na szczycie UE-Rosja podnieść formalnie także kwestię potrzeby zwrotu czarnych skrzynek z Tu-154M, który 10 kwietnia 2010 r. uległ zniszczeniu w katastrofie pod Smoleńskiem.

Zarówno wrak Tu-154M jak i jego czarne skrzynki są dowodami pierwotnymi w śledztwie toczącym się w polskiej prokuraturze. 

Z wyrazami szacunku

Stefan Hambura
Rechtsanwalt"

W związku z tym niezwykle heroicznym czynem ministra nasuwa mi się kilka refleksji...

Wszyscy pamiętamy jak niszczono wrak tupolewa w Rosji, jak go wielokrotnie myto i przenoszono w inne miejsce. Przez 32 miesiące przebywa na terenie obcego państwa i w tym czasie zrobiono wszystko, aby jego wartość dowodową zminimalizować niemal do zera. Stąd wydaje mi się, że tak już spreparowano ten wrak, iż dziś swobodnie może być Polsce przekazany. Prawie wszystko bowiem, co mogłoby świadczyć o zamachu jest zapewne "zamiecione" rękoma "sprzątaczy". Sądzę, że o tej gotowości Rosjan do przekazania wraku nasz minister dobrze wie i dlatego dzisiaj taka jego wielka odwaga... PR-owo w momencie przekazania wraku to będzie oczywiście sukces ministerka i jego PO a przy okazji udowadniać się będzie fakt umiędzynarodowienia śledztwa i skuteczności instytucji UE...

Zastanawiające jest - na co wskazuje mecenas S. Hambura - że nasz ministerek nie wystąpił o zwrot czarnych skrzynek, których przecież umyć i pociąć nie można a ich sfałszowanie  jest łatwe do wykrycia. Warto byłoby dowiedzieć się, czym kierował się nasz ministerek występując o zwrot tylko wraku a pomijając konieczność zwrotu tych skrzynek, które dziś mogą jeszcze stanowić jedyny wartościowy materiał dowodowy...

Jedno w tej sprawie jest pocieszające. Minister R. Sikorski potwierdził w końcu, że strona polska w sprawie śledztwa smoleńskiego nie może dogadać się ze stroną rosyjską i potrzebna jest międzynarodowa interwencja. Logicznie więc nasz ministerek winien w końcu wystąpić do ONZ o międzynarodowy nadzór nad tym śledztwem, co może być zrealizowane jedynie poprzez powołanie Komisji Międzynarodowej...

I może tym logicznym wnioskiem winien kończyć się list mecenasa S. Hambury do naszego ministerka? 

[1] http://naszeblogi.pl/34761-ministra-sikorskiego-wyscig-z-czasem-smolensk

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 

http://krzysztofjaw.blogspot.com/

kjahog@gmail.com

KOMENTARZE

  • Świetny jest ten "wyścig z czasem" autorstwa p. Hambury!!! :)
    Wato tu dodać jeszcze jeden aspekt walorów R. Sikorskiego. Nie tak dawno polskie media wszem i wobec ogłosiły sukces ministra - oto w prasie, bodaj USA, w której pracuje żona Sikorskiego, napisano o nim "myśliciel światowej klasy" czy coś równie "smacznego". Dzisiaj okazuje się, że ten wielki myśliciel po prawie trzech latach wytężonej pracy szarych komórek wymyślił: mimo głoszonej nam teorii o doskonałej współpracy polskich i rosyjskich specjalistów w badaniach "katastrofy smoleńskiej", należy jednak poprosić o pomoc... kogoś innego. Genialne i odważne! Dwa w jednym! Nie, trzy - błyskawiczne, przecież! Wiwat!
  • Krzysztofjaw
    Minister ćwir ćwir celowo wystąpił o pomoc do UE bo UE już raz odmówiła i to dość kategorycznie, więc grał na pewniaka bo tu chodzi jedynie o zachowanie pozorów i ew. usprawiedliwienie na przyszłość - myśmy zrobili co w naszej mocy ale oni nie chcieli.
    To jest bardzo dobrze przemyślana taktyka. Prawdopodobnie poczęta w zaciszu kancelarii płemieła.
    Nie ma przypadków. Są tylko znaki....

    Pozdrawiam.
  • @contessa 02:43:26
    Rzeczywiście , Sikorski wie dobrze że UE odmówi mu wtej sprawie.
    Idzie na pewniaka. Zawsze może powiedzieć że ...starałem się ale nie wyszło...:-(
  • @contessa 02:43:26
    Serwer w Dowództwie Sił Powietrznych został odłączony od systemu, jak i brak prądu w godzinach między 22 a 5 rano!! - wszystko ma swoją przyczynę.... i sprawcę. Nie ma pryzpadków. 'Przypadek to jedynie nazwa dla nierozpoznanego Prawa'. Czyli nie wiadomo kto i gdzie się poruszał po lotnisku i obiektach się tam znajdujacych. Czyli potencjalny zamachowiec mógł tam być i nie był zarejstrowany w systemie. To tylko w POlsce może tak być, w Polsce nie do pomyślenia. Jak już są dowody to albo giną albo są zalane wodą, świadkowie także "samobójstwa" POpełniaja. I jak tu przeprowadzić prawdziwe śledztwo? (myślę, że pani prokurator Frątczak z Opola by się do tego śledztwa jak tego o korupcji, zastępując kopiejki, rzepy, artymiaki,... etc..z NPW i uczciwego, pracowitego i bardzo sumiennego prok. Więckowskiego [Problemy ze śledztwem ws. korupcji przy wielkich prywatyzacjach w Polsce. Prokurator stracił sprawę http://wpolityce.pl/wydarzenia/42457-problemy-ze-sledztwem-ws-korupcji-przy-wielkich-prywatyzacjach-w-polsce-prokurator-stracil-sprawe / za dalego i do chronionych tetełe zaszedł] nadała?? Trzeba ją POLecić Serementowi by się w tej prokuraturze w Opolu nie marnowała, zajmując się sprawą semity opolskiego w mojej osobie, taki cenny okaz, kopia, wcielenie Brystygierowej(pewnie gdyby mogła to by mi jajca zgniatala szufladą, choć nic straconego, ona zrobi wszystko by się wykazać), Faigi Danielak vel Wolińskiej, Stefana Szechtera, Bermana etc...się marnuje na prowincji. Pzdr!!!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej