Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
847 postów 2310 komentarzy

krzysztofjaw

krzysztofjaw - Właściwie: Krzysztof Jaworucki. KONSERWATYSTA W IDEI I WARTOŚCIACH ŻYCIOWYCH, KONSERWATYWNY LIBERAŁ W GOSPODARCE. EKONOMISTA I FINANSISTA. PATRON DUCHOWY: BŁ. JERZY POPIEŁUSZKO, AUTORYTET MORALNO-ETYCZNY: ŚW. JAN PAWEŁ II, MENTOR POLITYCZNY: E. B

"Afera respiratorowa" - Czy W. Sumliński ma rację?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ogólnie chodzi o to, że Ministerstwo Zdrowia podpisało umowę na dostawę respiratorów z podejrzaną firmą, która tylko w części wywiązała się z kontraktu, mimo tego, iż MZ zapłaciło z góry (sic!) za większość jego sumy

Przedwczoraj obejrzałem na YouTube vlog W. Sumlińskiego, w którym autor wskazuje, że J. Kaczyński wprowadza Polaków w błąd i dosłownie robi z nich idiotów. Z nich, t.j. też m.in. ze mnie i Was drodzy czytelnicy mojego bloga oraz widzowie pogadanek W. Sumlińskiego. 

 

 

https://youtu.be/2Tr-aShMgSQ  


 Bardziej szczegółowo wyjaśnił to w swoim poście na salonie24 [1].    Ogólnie chodzi o to, że Ministerstwo Zdrowia podpisało umowę na dostawę respiratorów z podejrzaną firmą, która tylko w części wywiązała się z kontraktu, mimo tego, iż MZ zapłaciło z góry (sic!) za większość jego sumy a największe pretensje W. Sumliński ma do faktu, iż J. Kaczyński stwierdził, że: "Oświadczam, że po zapoznaniu się ze sprawą zakupu respiratorów w kwietniu 2020 r., mogę stwierdzić, iż decyzja o skorzystaniu z firmy E&K została podjęta w oparciu o informacje przekazane przez służby specjalne, które nie dostrzegały przeciwwskazań do podjęcia takiej współpracy" [2].    Firma E&K faktycznie dostarczyła ponad tysiąc respiratorów za cenę 160 tys. zł od sztuki, chociaż rynkowe ceny w przypadku sprzętów najwyższej klasy, z dodatkami, to kwoty rzędu 110-120 tys. W. Sumliński wskazuje jednak, że owe respiratory były kupowane w ostatniej chwili (już po zawarciu kontraktu z MZ) z różnych krajów takich jak Pakistan a część była tylko przystosowana do zastosowania w UK.  Następnie zaś przedstawia wiele negatywnych faktów dotyczących - wedle niego - szemranego biznesmena Pana Andrzeja Izdebskiego, który jest właścicielem tej i jeszcze innych firm, z których część jest pod tym samym adresem i zarządzana jest właśnie przez tegoż Pana. Wskazuje m.in na jego wcześniejsze interesy w nielegalnym handlu bronią czy przytacza, że A. Izdebski był nawet straszony śmiertelnie przez swoich kontrahentów z Korsyki.    Analiza faktów skłoniła W. Sumlińskiego do postawienia zarzutu wobec służb specjalnych i J. Kaczyńskiego. Uważa on bowiem, że: albo służby są nic nie warte, albo działają na korzyść obecnie rządzących i tuszują sprawę ogromnej afery, w której uczestniczą zarówno obecnie rządzący, jak i ich poprzednicy, a przynajmniej protoplaści z kręgów PO.    Aby zaś dodać smaczku W. Sumliński wskazuje, iż tymi służbami sprawdzającymi ów kontrakt było CBA, które zarządzane jest przez ludzi Ministra Sprawiedliwości Z. Ziobry na czele z jej szefem Andrzejem Stróżnym a inercja tych służb miała bezpośrednio uderzyć w Ł. Szumowskiego i jego zwierzchnika premiera M. Morawieckiego, który ze Z. Ziobrą prowadzi ponoć swoistą wojnę o pozycję, albo odwrotnie: to Z. Ziobro walczy z premierem.    W. Sumliński poleca przy tym swoją książkę napisaną wspólnie z T. Budzyńskim "Zapis Zarazy", w której szczegółowo opisuje tę "aferę".    Przesłaniem całych wypowiedzi W. Sumlińskiego w tej sprawie jest mówienie prawdy, czyli tego, co on sam wie i jest przekonany do faktów przez niego poznanych. Stwierdza nawet, że jest mu smutno, iż musi atakować J. Kaczyńskiego, którego do niedawna szanował i mu wierzył. Teraz nie ma do niego zaufania i ubolewa nad faktem, że wiceprezes i szef partii rządzącej robi z ludzi idiotów, przynajmniej w tej sprawie.       Nie jestem dziennikarzem śledczym, nie znam osobiście A. Izdebskiego i nie wiem, jakie wewnętrzne animozje targają rządem, chociaż o konflikcie Z. Ziobry z M. Morawieckim mówi się od dawna.    Nie wiem też, czy fakty przytaczane przez W. Sumlińskiego są naprawdę tego kalibru, że można dezawuować postać J. Kaczyńskiego, który od kilkudziesięciu już lat walczy o Polskę. Czy nawet jeden ewentualny błąd ma przekreślać jego dorobek życia i to błąd, który został popełniony w sytuacji nadzwyczajnej i nieznanej dotychczas w postaci pandemii i konieczności podejmowania szybkich decyzji w czasie jej trwania?  MZ tłumaczy się właśnie sytuacją nadzwyczajną i faktem, że w owym czasie nie miało innych ofert sprzedaży respiratorów i nie wiedziało, co przyniesie przyszłość.    W. Sumliński ma inklinacje do radykalnych ocen ludzi, co nie zawsze przynosi pożądany skutek, bo ludzka materia składa się i z zalet i wad i nie można jednoznacznie wszystkich oceniać według swojej miary. Cenię jednak autora za odwagę i prawdomówność: mówi, co wie i to jest dobre, bo prawda jest najważniejsza.     Niemniej zawsze należy zważyć, czy przez swoją opinię i subiektywną ocenę nie "wylejemy dziecka z kąpielą" i nie skrzywdzimy ludzi, którzy - dorobkiem swego życia - na to nie zasługują.    [1] https://www.salon24.pl/u/wojciechsumlinski/1110123,niedoinformowany-kaczynski-czyli-swiadectwo-moralnosci-szumowskiego [2] https://www.money.pl/gospodarka/jaroslaw-kaczynski-broni-zakupu-respiratorow-nie-bylo-przeslanek-wskazujacych-na-mozliwosc-naduzyc-6602454621641248a.html   Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 

© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw) 
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ 
kjahog@gmail.com

KOMENTARZE

  • ...
    Bo to były respiratory bezodrzutowe z tłumikami ognia i huku wystrzału...
  • Takie mam pytanie
    Czy Kaczyńscy , gfy robili przekręt z Telegrafem, już ,,walczyli o Polskę,,? , czy jeszcze nie?.....????
  • Powinno być
    " postać J. Kaczyńskiego, który od kilkudziesięciu już lat walczy z Polską"
    a nie
    " postać J. Kaczyńskiego, który od kilkudziesięciu już lat walczy o Polskę"
  • @krzysztofjaw
    Zakupiono respiratory ratownicze , takie do karetek na 30 minut dla dojazdu z pacjentem do szpitala do tego bez podania marki producenta i modelu .No i mamy jak mamy , ale kogo to interesuje ?. Dalej rozwinę w odp. do Kmiecia . Salute 5* .
  • @Kmieć 18:49:51
    Dokładnie tak , teraz UWAGA . Respiratory które przysłano zgodnie z procedurą należy pierwszy raz odpalić przy pacjencie w obecności serwisu producenta w celu skalibrowania urządzenia , inaczej uczyni tylko krzywdę pacjentowi . Niestety w Polińskim barachle zgadnij jak je odpalono ?. ...... .Dokładnie prawidłowa odpowiedż brzmi : " Bo to były respiratory bezodrzutowe z tłumikami ognia i huku wystrzału..." No i to nikogo nie dziwi ?. Salute .
  • „Pfizer” podliczył, ile zarobi na szczepionkach! Wielka fortuna!
    https://prawy.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/16122931151d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg

    Amerykańska firma farmaceutyczna „Pfizer” powiadomiła we wtorek, że na sprzedaży szczepionki przeciwko koronawirusowi, którą opracowała wspólnie z niemiecką firmą „BioNTech”, spodziewa się zarobić w tym roku około 15 mld dolarów (12,4 mld euro). Firma podała, że planuje w tym roku dostarczyć państwom 2 mld dawek szczepionki. Do 31 stycznia „Pfizer” przekazał łącznie 65 mln dawek szczepionki, w tym 29 mln dawek dostarczono do Stanów Zjednoczonych. Firma ma nadzieję, że do końca maja przekaże rządowi USA 200 mln dawek szczepionki.
    Szczepionka Pfizer/ BioNTech była jedną z pierwszych zatwierdzonych szczepionek w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie. Analitycy przewidywali, że przyniesie ona miliardy dolarów przychodów. W czwartym kwartale ubiegłego roku szczepionka zarobiła firmie 154 mln dolarów. „Pfizer” podał, że jej ogólne przychody w tym roku wyniosą od 59,4 do 61,4 mld dolarów.

    Źródło: lt24.lt
  • Bill Gates sfinansuje eksperyment… zasłonięcia słońca!
    https://prawy.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/16122685331d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg

    „Bill Gates pochwalił plan naukowców z Uniwersytetu Havrarda dotyczący zasłonięcia Słońca w celu zmniejszenia skutków globalnego ocieplenia. Pierwszy eksperyment może zostać przeprowadzony już w czerwcu bieżącego roku”, podaje za interia.pl portal pch24.pl.
    Według tych medialnych doniesień Stratospheric Controlled Perturbation Experiment (SCoPEx) to eksperyment naukowy, który ma pomóc lepiej zrozumieć możliwość zastosowania aerozoli stratosferycznych w dziedzinie geoinżynierii słonecznej. Bill Gates sfinansuje eksperymenty związane z blokowaniem światła słonecznego. Badanie polega na przelocie balonem nad Szwecją w celu sprawdzenia, czy może on zablokować światło słoneczne w drodze na Ziemię – z nadzieją na stworzenie nowego sposobu walki ze zmianami klimatycznymi. Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda zamierzają rozpocząć pierwsze testy w czerwcu tego roku, choć będzie to tylko sprawdzenie instrumentów umieszczonych w balonie. Podczas lotu, będą oceniane reakcje chemiczne zachodzące w stratosferze za pomocą balonu, który będzie leciał na wysokości 10 km. Eksperyment SCoPEx będzie kosztował około 20 mln dolarów, co czyni go stosunkowo tanim. Jeśli projekt SCoPEx zakończy się sukcesem, ostatecznym celem będzie uwolnienie przez balon do stratosfery Ziemi około 2 kg substancji chemicznych, takich jak siarczany i węglan wapnia.

    Takie działanie może nie poprawić wizerunku Gatesa i tylko wzmóc teorie spiskowe na jego temat. Sam miliarder Gates ostatnio odpowiedział na zarzuty w jego stronę. Według teorii krążącej w internecie wynika, że Gates i doradca medyczny prezydenta USA dr Anthony Fauci stworzyli wirusa SARS-CoV-2, by kontrolować światową populację, a szczepionki przeciw chorobie zawierają dający się wyśledzić mikroczip. "Nikt nie przewidział, że ja i dr Fauci odegramy tak znaczącą rolę w tych naprawdę nikczemnych teoriach" - powiedział w środę Reuterowi współzałożyciel Microsoftu. "Jestem tym bardzo zaskoczony. Mam nadzieję, że to minie" - dodał. Żona Gatesa, z którą prowadzi on fundację charytatywną Bill & Melinda Gates Foundation, Melinda Gates, również odniosła się do teorii spiskowych dotyczących jej męża w wywiadzie dla amerykańskiej telewizji CBS. "Ta dezinformacja powoduje więcej śmierci. Powoduje, że ludzie nie robią tego, co powinni (nie szczepią się - PAP)" - oceniła. "Jeśli zwrócisz uwagę na jedną teorię spiskową w internecie, to wiemy, że media społecznościowych będą oferować ci ich o wiele, wiele więcej" - zauważyła. "Nadszedł czas, by wprowadzić więcej regulacji rządowych dotyczących platform społecznościowych" - podkreśliła.

    Gates odniósł się również do tego typu dezinformacji w październiku 2020 roku, mówiąc "Wall Street Journal", że to dreszczyk emocji przyciąga ludzi do teorii spiskowych, a rzetelne fakty są trudniejsze do rozpowszechnienia. "Z pewnością istnieje ludzka słabość do bardzo ekscytujących informacji, na przykład, takich, że ktoś stworzył tego wirusa albo że jest jakiś spisek - te rzeczy mogą się bardzo szybko rozprzestrzenić" - powiedział. Według niego platformy cyfrowe umożliwiają rozpowszechnianie dezinformacji "o wiele szybciej niż prawdy" i muszą znaleźć sposób na zachowanie wolności słowa, jednocześnie "spowalniając" lub opatrując adnotacjami treści, które mogą zaszkodzić zdrowiu publicznemu. Małżeństwo Gatesów przekazało za pośrednictwem swojej fundacji około 36 mld dolarów na rzecz organizacji zajmujących się edukacją, opieką zdrowotną i walką z ubóstwem, w tym co najmniej 1,75 mld na walkę z Covid-19.

    Środki na walkę z koronawirusem nie są jednak jedynymi jakie miliarder przekazuje innym. Raport przygotowany przez antyaborcyjną organizację Live Action przynosi szokujące doniesienia. Wynika z niego, że fundacja Billa Gatesa przekazała prawie 68 milionów dolarów jednej z największych pozarządowych organizacji na świecie zajmującej się „odpowiedzialnemu planowaniu rodziny” co w praktyce przekłada się na wspieranie aborcji. Według danych pieniądze trafiały na konto DKT International – bo tak nazywa się beneficjent wpłat, przez wiele lat. To między innymi dzięki tym środkom mogli bardzo dobrze prosperować. Według raportu DKT International w 2018 roku wysłał „potrzebującym” 3,5 miliona „zestawów” do aborcji! Rok później liczba ta wzrosła do 4,2 miliona takich „podarków”. Wśród nich znajdują się leki aborcyjne, sprzęt do ręcznego zasysania próżniowego, które zdaniem organizacji „pomagają zapobiegać niebezpiecznym aborcjom”. To jednak nie wszystko. Organizacja zapewnia także środki antykoncepcyjne oraz inne usługi, które ich zdaniem służą „odpowiedzialnemu planowaniu rodziny”. Wszystkie te rzeczy wysyłane są na cały świat.

    Autor: Wiktor Odlanor
    Źródło: pch24.pl
  • Zaszczepiłeś się? Otrzymasz kod QR! To już inwigilacja?
    https://prawy.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/16122684251d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg
    Każdy pacjent, który przyjął dwie dawki szczepionki przeciw COVID-19, może pobrać kod QR potwierdzający szczepienie. Jest on ważny przez rok - poinformowała dyrektor Centrum e-Zdrowia Agnieszka Kister.
    Kod QR można pobrać wchodząc na portal pacjent.gov.pl i logując się na swoje Internetowe Konto Pacjenta (IKP) lub wkrótce w aplikacji mObywatel. O wydruk papierowy kodu można poprosić w punkcie szczepień bezpośrednio po zaszczepieniu drugą dawką. W sklepach Google Play i App Store jest też dostępna bezpłatna aplikacja "Zaszczepieni", która umożliwia weryfikację ważności i poprawności kodu QR okazywanego przez osobę zaszczepioną. Aplikacja ta umożliwia potwierdzenie, że okazujący kod jest faktycznie zaszczepiony obiema dawkami szczepionki. Aplikacja "Zaszczepieni" pokazuje podstawowe dane osoby zaszczepionej - imiona i pierwszą literę nazwiska oraz dzień i miesiąc urodzin. Działa w trybie offline. Kod QR przydatny jest przy wjeździe do Polski. Osoby, które go okażą, nie są kierowane na kwarantannę. Ponadto nie dotyczy ich ustalony limit 5 osób na spotkaniach towarzyskich. - QR kod jest obecnie ważny przez 12 miesięcy, czyli relatywnie dość krótko. Zrobiliśmy to w trosce o jakość i bezpieczeństwo obywateli, ponieważ wciąż otwarte pozostaje pytanie, jak długo utrzymuje się odporność po szczepieniu przeciw COVID-19. Założyliśmy pewną elastyczność, jeśli chodzi o późniejsze wydłużenie terminu ważności kodu. W praktyce oznacza to, że jeśli w przyszłości badania potwierdzą, że skuteczność tych szczepionek utrzymuje się dłużej niż rok, pacjenci będą mogli pobrać zaktualizowaną wersję QR kodu, np. wchodząc na swoje Internetowe Konto Pacjenta - powiedziała dyrektor CeZ. Równocześnie dodała, że osoby, które nie chcą lub nie potrafią korzystać z Internetowego Konta Pacjenta, będą mogły uzyskać zaktualizowany kod również u lekarza. - Osoby zaszczepione dwiema dawkami będą mogły pójść do lekarza i poprosić o wydruk kodu QR. Każdy lekarz ma dostęp poprzez bezpłatną aplikację gabinet.gov.pl do tej informacji, co wynika z ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. Oznacza to, że może pobrać kod, po wcześniejszej weryfikacji, czy pacjent faktycznie został zaszczepiony, wpisując numer PESEL pacjenta do systemu gabinetowego - dodała.

    Do tej pory polski rząd zakontraktował ok. 100 mln dawek szczepionek przeciw Covid-19. Ponieważ szczepionka firmy Johnson&Johnson będzie podawana jeden raz, mamy zapewnione dawki dla ok. 58 mln ludzi. – Dlaczego mamy tych szczepionek więcej? Część z nich nie przeszła jeszcze weryfikacji, zatem jeśli pojawiła się w międzyczasie oferta np. od Moderny, która gwarantowała dostawy w III kwartale, podjęliśmy decyzję o dokupieniu ponad 4 mln dawek – wyjaśniał minister zdrowia Adam Niedzielski. – Jednocześnie mamy informacje, że szczepionki firmy Novavax mają być dostępne na rynku w okolicach maja. Zamówiliśmy ponad 8 mln dawek szczepionek od tego producenta. Pod względem zakupów, zakontraktowanych dostaw szczepionek, realizacji, można powiedzieć, że nasi obywatele mogą czuć się bezpieczni – dodał Adam Niedzielski.

    Rząd musiał zmienić harmonogram szczepień z uwagi na ograniczenia dostaw, które leżą po stronie wytwórców szczepionek przeciw Covid-19. Mimo problemów, w pierwszym miesiącu udało się wyszczepić założoną liczbę – ok. 1 mln osób. Już 94% lekarzy i 80% podopiecznych domów pomocy społecznej przyjęło szczepionkę. Szczepienia dla osób z grupy 0, czyli m.in. personelu medycznego ruszyły 27 grudnia 2020 r. 25 stycznia z kolei rozpoczął się proces szczepień dla osób powyżej 70. roku życia. Szczepionki podawane są zarówno w dużych centrach medycznych, jak i małych przychodniach położnych blisko okolicznych mieszkańców. Jak mówił Michał Dworczyk, ten tzw. mieszany system działa sprawnie i jest gotowy na obsługę znacznie większej ilości pacjentów. Blokadą są jednak mniejsze dostawy szczepionek. Mamy ponad 6100 punktów szczepień, w których pracuje w sumie ok. 7500 zespołów szczepiennych.

    Autor: Wiktor Odlanor
    Źródło: PAP, gov.pl
  • Szczepionka AstraZeneca wyłącznie dla osób poniżej 60 r.ż. Rząd przeznacza ją dla nauczycieli, ZNP protestuje
    W piątek (29.01.2021) Europejska Agencja Leków dopuściła szczepionkę AstraZeneca do użytku na terytorium Unii Europejskiej. Dostawy mają zacząć się 9 lutego. Pierwszy transport do Polski ma wynosić pół miliona dawek. Do końca pierwszego kwartału ma to być półtora miliona szczepionek. Podczas wtorkowej (2.02.2021) konferencji prasowej szef KPRM Michał Dworczyk poinformował, że Rada Medyczna przy premierze Morawieckim przedłożyła rekomendacje dotyczące szczepionki Astra Zeneca. Na ich podstawie została podjęta decyzja, że w Polsce ta szczepionka będzie przeznaczona dla osób między 18 a 60 rokiem życia. Rada Medyczna rekomenduje też, żeby szczepionkę AstraZeneca przeznaczyć dla nauczycieli, przy czym w pierwszej kolejności mieliby zostać zaszczepieni ci, którzy już uczą w przedszkolach i klasach 1-3. W przyszłym tygodniu spodziewamy się pierwszej dostawy szczepionki. Chcielibyśmy, aby również wtedy rozpoczęły się szczepienia nauczycieli powiedział Dworczyk. Dlaczego szczepionka AstraZeneca będzie przeznaczona dla osób poniżej 60 roku życia? Europejska Agencja Medyczna wskazała, że nie ma danych dotyczących jej skuteczności w grupie powyżej 55. roku życia. W badaniach grupa ta nie była na tyle reprezentatywna, żeby móc jednoznacznie określić efektywność szczepionki. Preparat AstryZeneki powinien być podawany osobom, u których ryzyko ciężkiego przebiegu czy śmierci z powodu Covid-19 jest niskie – uważa prof. Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych. Według niego głównym problemem jest brak wiedzy, czy w grupie osób starszych skuteczność szczepienia wyniesie 60%, taki jak dla całej populacji, czy będzie niższa. Decyzję o szczepieniu nauczycieli preparatem AstraZeneca krytykuje Związek Nauczycielstwa Polskiego. – Domagamy się szczepionek o najwyższej skuteczności dla nauczycieli i pracowników oświaty! – czytamy w oświadczeniu ZNP – Średnia wieku pedagogów w Polsce jest coraz wyższa, mamy bardzo liczną grupę nauczycieli i nauczycielek w wieku okołoemerytalnym i emerytalnym wskazuje ZNP i podkreśla, że „zwiększenie bezpieczeństwa nauczycieli i pracowników oświaty w czasie epidemii koronawirusa poprzez możliwość zaszczepienia się jest kluczowe dla zdrowia i życia pół miliona pedagogów, a także prawie 5 mln uczniów oraz ich rodzin i najbliższych”. Pełna treść oświadczenia TUTAJ.
    https://znp.edu.pl/domagamy-sie-szczepionek-o-najwyzszej-skutecznosci/

    Źródło informacji: Twitter, Dziennik Gazeta Prawna, rmf24.pl, znp.edu.pl

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728

ULUBIENI AUTORZY

więcej