Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
847 postów 2310 komentarzy

krzysztofjaw

krzysztofjaw - Właściwie: Krzysztof Jaworucki. KONSERWATYSTA W IDEI I WARTOŚCIACH ŻYCIOWYCH, KONSERWATYWNY LIBERAŁ W GOSPODARCE. EKONOMISTA I FINANSISTA. PATRON DUCHOWY: BŁ. JERZY POPIEŁUSZKO, AUTORYTET MORALNO-ETYCZNY: ŚW. JAN PAWEŁ II, MENTOR POLITYCZNY: E. B

Heparyna - Czyżby "nowy-stary" lek na Covid-19?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Heparyna - popularny lek przeciwzakrzepowy - blokuje białko spike, które pozwala SARS-CoV-2 zakażać komórki. Na wirusa działają już dawki podobne do stosowanych w obecnych terapiach prowadzonych z użyciem tego leku

 Jak podaje portal fosal.pl [1]: 

 
""Heparyna - popularny lek przeciwzakrzepowy - blokuje białko spike, które pozwala SARS-CoV-2 zakażać komórki. Na wirusa działają już dawki podobne do stosowanych w obecnych terapiach prowadzonych z użyciem tego leku - uważają naukowcy.

Swoje odkrycie międzynarodowa grupa badaczy przedstawiła na łamach pism „British Journal of Pharmacology” i „Thrombosis and Haemostasis” [2].

Według tych publikacji heparyna, czyli lek stosowany często przeciwko zakrzepom, destabilizuje białko spike odpowiedzialnego za pandemię koronawirusa.

Tymczasem, aby wirus mógł zakazić komórkę, białko to musi się połączyć z obecnym na jej powierzchni odpowiednim receptorem.

Komputerowe modele pokazały, że heparyna przyłącza się do powierzchni białka spike, co powinno blokować jego aktywność.

Badania z żywym wirusem potwierdziły te wyniki i pokazały działanie leku już przy stężeniach stosowanych zwykle w terapiach.

Naukowcy twierdzą przy tym, że heparynę prawdopodobnie można przy COVID-19 podawać wziewnie, po czym powinna skutecznie oddziaływać na infekcję w płucach.

„To ekscytujące wiadomości, ponieważ można łatwo zmienić przeznaczenie heparyny, tak aby pomagała łagodzić przebieg COVID-19 i być może, aby zastosować ją w profilaktyce u osób z dużym ryzykiem, np. u personelu medycznego. Wyniki te skłoniły nas zbadania także innych substancji podobnych do heparyny, które potencjalnie mogłyby zwalczać SARS-Cov2” - mówi prof. Jeremy Turnbull z University of Liverpool.

„Wiemy także, że heparyna hamuje cały szereg innych wirusów, więc badanie tych leków może zapewnić nowe strategie terapeutyczne i być może pierwszą linią obrony przeciwko wirusowym zagrożeniom pojawiającym się w przyszłości, na przykład w czasie prac nad szczepionkami” - dodaje dr Mark Skidmore z Keele University.

Naukowcy zwracają uwagę, że heparyna jest dobrze poznana, co znacząco ułatwi jej potencjalne użycie.

Prowadzone są już dalsze prace nad wykorzystaniem potencjału tej oraz podobnych do niej substancji"".
 
Podobną informację podaje dziś portal niezależn.pl [3]. 
 
Oczywiście są to bardzo dobre informacje, bowiem dotyczą już badań nad ewentualnym skutecznym lekiem na postępującą chorobę Covid-19, którą wywołuje wirus SARS-CoV-2 i jego przyszłe mutacje. 
 
Tym bardziej to odkrycie jest cenne, że Heparyna jest znana od lat i jest tania. Podobnie zresztą jak Amantadyna, o którą cały czas toczy się bój. Wcześniej promowany i bardzo drogi lek Remdesivir okazał się zupełnie nieskuteczny w leczeniu Covid-19. 
 
Po raz też kolejny okazuje się, że tak naprawdę winniśmy szukać skutecznych leków na nowe choroby najpierw skupiając się na już wcześniej wynalezionych i stosowanych substancjach czynnych. Dopiero jak się okaże, że żadne z nich nie dają oczekiwanej skuteczności działania to próbować wynaleźć coś nowego. Po co bowiem "wyważać otwarte drzwi'?
 
Jasnym też wydaje się, że w czasie obecnej pandemii do wszystkich takich rewelacji należy podchodzić ostrożnie i ze spokojem czekać na informacje potwierdzające określone fakty. I dotyczy to zarówno szczepionek, jak i leków na Covid-19. 
 
Niemniej musi cieszyć fakt, że znajdują się naukowcy i lekarze, którzy poszukują skutecznego leku na Covid-19 a nie tylko skupiają się na propagandzie proszczepionkowej. 
 
Nie wiem też jak zareagują na te informacje firmy Big-Farma, ale nie spodziewam się, aby były zadowolone i być może ich działania - poprzez lobbing środowisk medycznych - będą też skierowane na dezawuowanie Heparyny, podobnie jak Amantadyny. 
 
 

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 

© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw) 
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com

KOMENTARZE

  • Krzysztofie
    100 lat temu na hiszpankę zmarło 2% ludności. Nie było szczepionki, była wojna światowa, ogólnie brud, smród i ubóstwo, a świat przetrwał Teraz zmarło 0,03 % populacji, opieka medyczna jest na dużo wyższym poziomie, a głupie rządy panikują jakby jutro miała kometa uderzyć i zakończyć żywot głupiego gatunku! Czyżby polski rząd też był zmanipulowany przez światowe żydowskie korporacje? Jest informacja że, zespół polskich naukowców w stosunkowo w krótkim czasie wypowie się co do istoty obecnych preparatów niesłusznie nazywanych szczepionkami i że za jakieś 1-1,5 miesiąca szczepienia zostaną wstrzymane ze wglądu na groźnie i dość częste niepożądane działanie wszystkich tych preparatów. Państwa którym odgórnie narzucono branie udziału w tym spisku, w różny sposób się bronią od tej fałszywej pandemii i znakowaniu ludzi jak było. Ponadto te preparaty zawierają ślady zmodyfikowanego HIV i to może być przyczyną przyszłej katastrofy. Wiadomo, że wirus pomimo stosowania szczepionek nie zniknie. Najprawdopodobniej nigdy. Tak jak grypa. Na grypę w każdym sezonie produkuje się nową szczepionkę bo czasem mutacja jest tak duża, że w kolejnym sezonie stara szczepionka jest bezużyteczna. Zapewne podobnie będzie z covidem. Na kolejne mutacje będą potrzebne nowe odmiany szczepionki, jak pokazuje praktyka najbezpieczniej mieć swoją.
  • Krzysztofie
    Jednym z powikłań COVID19 jest zakrzepica, dlatego chorym w szpitalach podaje się heparynę. Robi się to tylko kiedy nie ma wyboru bo heparyna jest droga i niezbyt bezpieczna. Koszt 1 grama to około 200zł, a wśród efektów ubocznych są wylewy wewnętrzne i wylewy do mózgu.
  • Najlepszy
    Lek zarekomendował prezydent Białofusi JE Aleksander Łukaszenka, tzn seta wódki i słonikna na zakąskę.
  • @kula Lis 69 16:07:53
    Coaparin Polfa 5000j.m./0,2ml 10amp 0,2ml Rp, PP 69,95zł
    5000jm co 12 godz przez 10dni,głęboko podskórnie naprzemiennie w okolicę przednio-boczną ściany brzucha
    P.:hemofilia, choroba wrzodowa z krwawieniami, śródczaszkowy wylew krwi, małopłytkowość, hepatitis, hipertensja i kilka innych...
  • najlepszy lek
    pisuryna z przygrywka na dudach
  • @kula Lis 69 16:06:23
    "Na grypę w każdym sezonie produkuje się nową szczepionkę bo czasem mutacja jest tak duża, że w kolejnym sezonie stara szczepionka jest bezużyteczna."

    W zasadzie to już nowa jest wprowadzona tak późno, że jest nieskuteczna właśnie ze względu na mutacje. W kilku filmach mówił o tym dr Jaśkowski.

    Serdecznie pozdrawiam
  • @zbig71 18:12:29
    I taktor! I traktor! ;-)

    Ukłony
  • @alor 18:20:13
    Tak dla przypomnienia. Zupełnie inaczej było w przypadku leku Remdesivir, który jest koszmarnie drogi a kuracja kosztowała onegdaj nawet - jak wycenił to koncern farmaceutyczny Gilead - dla pięciodniowej kuracji około 9 tys. złotych. Dla dziesięciodniowej dwa razy więcej.
    Pzdr
  • @kula Lis 69 16:06:23
    "Ponadto te preparaty zawierają ślady zmodyfikowanego HIV i to może być przyczyną przyszłej katastrofy. Wiadomo, że wirus pomimo stosowania szczepionek nie zniknie."

    To jakiś horror. My zupełnie nie mamy możliwości weryfikacji tego co nam podają. W dodatku politycy i eksperci łżą ile wlezie, albo przeczą sami sobie.
  • @Jasiek 19:56:49
    Zastosowałem dziś na mrozie, tym bardxiej że łażą po warszawce dziś owsiki......
    Pozdr.
  • "Jest niczym mur przeciwko SARS-CoV-2". Kolejne badania wskazują na skuteczność tej substancji
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/16121619791d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b3727093f529946aff0184e2eabb7dad40b5.jpg

    Melatonina jest niczym mur przeciwko SARS-CoV-2 - wynika z badań naukowców z brazylijskiego uniwersytetu w Sao Paulo (USP). To kolejne badania, które wskazują na skuteczność tej substancji w walce z COVID-19. Jak podkreślają uczeni, melatonina "ma wysokie właściwości prewencyjne i hamuje rozprzestrzenianie się koronawirusa w organizmie". Melatonina wytwarzana w ludzkich płucach jest bardzo skuteczną substancją w zwalczaniu SARS-CoV-2. Nie tylko ma wysokie właściwości prewencyjne, ale również hamuje rozprzestrzenianie się w organizmie koronawirusa wynika z badania naukowców z brazylijskiego uniwersytetu w Sao Paulo (USP). Kierująca zespołem badawczym Regina Pekelmann Markus, wykładowca na Wydziale Nauk Biologicznych USP, wskazała, że w trakcie dotychczasowych studiów potwierdzono wysoką skuteczność melatoniny wytwarzanej przez płuca. Substancja ta jest niczym mur przeciwko SARS-CoV-2, chroniąc przed wniknięciem patogenu do tkanki nabłonkowej wyjaśniła. Zdaniem brazylijskiej badaczki melatonina produkowana przez płuca osłabia działanie białek, dzięki którym koronawirus wnika do tkanki nabłonkowej. Markus wyjaśniła, że skuteczne przeciwdziałanie dostaniu się SARS-CoV-2 do komórek potwierdzono m.in. poprzez bezpośrednie wstrzykiwanie większych ilości melatoniny do płuc. Dostarczana była ona w postaci kropli i aerozolu. W opublikowanym w naukowym piśmie “Melatonin Research” studium brazylijscy badacze wskazali, że melatonina wytwarzana w płucach mogłaby docelowo stać się też składnikiem markera służącego wykrywaniu bezobjawowych zakażeń koronawirusem. Na dobroczynne działanie melatoniny w hamowaniu rozprzestrzeniania się koronawirusa w październiku zwracali uwagę lekarze z hiszpańskiej kliniki MARGen w Grenadzie. Wskazywali, że substancja ta może pomóc w walce z SARS-CoV-2 dzięki swoim właściwościom sprzyjającym poprawie układu odpornościowego. Z kolei w listopadzie naukowcy z amerykańskiego Cleveland wskazywali w swoim studium, że melatonina ma duży potencjał i mogłaby zostać użyta do produkcji leku przeciwko COVID-19.
  • przekłamania
    prosze sami kodujecie przeklamania i klamstwa , nie ma jednostki chorobowej covid ,,nikt takiego czegos nie wyizolował,zaś wirusa grypy nie trzeba leczyć bo nic to nie da organizm sam go zwalczy lub nie...,grypy mozna sie pozbyc na wiele sposobow a najlepiej przeczekac, jak to robimy od dziesiatek lat..fakt umieraja ci najmniej odporni ale zawsze bedą i nie wina to wirusa tylko ich odpornosci jak to z kazdą grypą z czym mamy obecnie do czynienia??? trwa barbarzynska i antyludzka operacje wojenna pod nazwą COVID ,teatr dzialan to 3/4 planety ktora jest prowadzona za pomoca wszelkiej masci mediow, lekarzy co składali przysiege hipokryta,policjantow zadaniowcow czarne gestapo, skundlonych urzedasow wszelakiej masci, oredownikow skowytu./hiszpanka zaś to byl efekt pierwszej testowanej epidemi grypy ktora wymknela sie spod kontroli,a przywleczonej przez zaszczepione oddzialy amerykanskie do europy.//hiszpani//pozdrawiam.
  • @zbig71 18:12:29
    A do tego cebula, czosnek i świeże powietrze
  • Wirus chyba nie został wyizolowany?
    A to co wciskaja ludziom, nie spełnia chyba norm szczepionkowych.

    Poza tym:

    https://twitter.com/piotr_zarzycki/status/1356229941638156290/photo/3
  • @Wican 15:28:17
    https://prawy.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/16121856841d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg

    Zaskakujące informacje w ulotce Pfizera na temat szczepionki kowidowej! Trwa akcja szczepień Polaków. W związku z tym, każdy kto chce się zaszczepić, powinien znać treść ulotki dołączanej do każdego lekarstwa. Przypominamy o wątpliwościach, które biorą się z lektury informacji na jej temat, którą przygotował Pfizer, jeden z producentów szczepionki na COVID-19. Pfizer opublikował z myślą o lekarzach „Charakterystykę produktu leczniczego”, jakim jest „Comirnaty koncentrat do sporządzania dyspersji do wstrzykiwań. Szczepionka mRNA przeciw COVID-19 (ze zmodyfikowanymi nukleozydami)”, a także ulotkę dla pacjentów1. W pierwszym dokumencie, już w składzie ilościowym zaskakuje nas jedna rzecz: „Po rozcieńczeniu jedna fiolka (0,45 ml) zawiera 5 dawek po 0,3 ml”. Tymczasem, obecnie z jednej fiolki otrzymuje się 6 dawek szczepionki, co zresztą doprowadziło do sporu między państwami a Pfizerem, który zaczął pobierać pieniądze za tę 6. dodatkową dawkę.

    Dalej, w szczegółowych danych klinicznych, we wskazaniach do stosowania, czytamy „Produkt leczniczy Comirnaty jest wskazany do czynnego uodparniania osób w wieku od 16 lat w celu zapobiegania chorobie COVID-19 wywołanej przez wirusa SARS-CoV-2”. W mediach argumentowano to tym, że dzieci rzadziej chorują na koronawirusa. Pojawia się jednak wiele głosów, że w przyszłości należałoby też szczepić osoby młodsze niż 16. lat. Obecnie się tego nie robi, bo nie zdążono przeprowadzić odpowiednich badań na tej grupie osób. Przyznaje to sam producent: „Nie określono dotychczas bezpieczeństwa stosowania ani skuteczności produktu leczniczego Comirnaty u dzieci i młodzieży w wieku poniżej 16lat. Dostępne dane są ograniczone”. Jest to istotna informacja, bo jak zobaczymy później, nie zdążono także z wieloma innymi badaniami.

    Do przeciwwskazań do przyjęcia szczepionki jest nadwrażliwość na substancję czynną lub na którąkolwiek substancję pomocniczą. Problem w tym, że przed podaniem szczepionki nie robi się żadnych testów, więc to, czy jesteśmy uczuleni, sprawdzimy dopiero po przyjęciu szczepionki. W paragrafie „Nadwrażliwość i anafilaksja” czytamy: „Zgłaszano przypadki zdarzeń anafilaktycznych. Zawsze powinny być łatwo dostępne odpowiednie metody leczenia i monitorowania w razie wystąpienia reakcji anafilaktycznej po podaniu szczepionki. Po podaniu szczepionki zaleca się ścisłą obserwację pacjenta przez co najmniej 15 minut. Drugiej dawki szczepionki nie należy podawać osobom, u których wystąpiła reakcja anafilaktyczna po pierwszej dawce produktu leczniczego Comirnaty”. Warto pamiętać, że w „zdarzeniach anafilaktycznych” chodzi o wstrząs anafilaktyczny, który może zagrażać życiu.

    Wśród zaleceń ogólnych wymienione są też reakcje związane z lękiem, przypadki małopłytkowości i zaburzenia krzepnięcia krwi (u osób chorujących na to mogą wystąpić krwawienia i siniaki spowodowane nakłuciem), a także jest omówiona kwestia przyjmowania szczepionki podczas choroby: „Szczepienie należy przesunąć u osób zciężką chorobą przebiegającą zgorączką lub u których występuje ostra infekcja. Występowanie łagodnej infekcji i(lub) niewielkiej gorączki nie powinno prowadzić do przesunięcia szczepienia”.

    Tym, co budzi jednak najwięcej wątpliwości, nie jest to, co wiadome, ale to, co niewiadome. I tak, na temat osób z obniżoną odpornością czytamy: „Nie oceniano skuteczności, bezpieczeństwa stosowania ani immunogenności szczepionki u osób z obniżoną odpornością, w tym u osób otrzymujących leczenie immunosupresyjne. Skuteczność produktu leczniczego Comirnaty może być mniejsza u osób z obniżoną odporności”. Na temat utrzymywania się z kolei okresu ochrony: „Okres utrzymywania się ochrony zapewnianej przez szczepionkę jest nieznany, ponieważ jest to nadal ustalane w badaniach klinicznych będących w toku”. Ważne są też ograniczenia dotyczące skuteczności szczepionki: „Tak jak w przypadku każdej innej szczepionki, szczepionka Comirnaty może nie chronić wszystkich osób, które ją otrzymały. Szczepionka może nie zapewniać pełnej ochrony przed upływem co najmniej 7 dni od otrzymania drugiej dawki szczepionki”.

    Podsumowując, szczepionka ma chronić przede wszystkim osoby narażone na zachorowania, a więc o obniżonej odporności, ale nie wiadomo, czy szczepionka jest dla takich osób bezpieczna ani skuteczna. Nie wiadomo jak długo utrzymuje się okres ochrony związany ze szczepionką, co sprawia, że już niektórzy mówią, iż będziemy musieli się szczepić co rok (biorąc pod uwagę, że szczepienia wszystkich chętnych Polaków, czyli ok. połowy społeczeństwa, zajmą koło 3 lat, jest to niemożliwe). Jest powiedziane, że nie wszystkich szczepionka będzie chronić, ale jak dużej grupy zaszczepionych to dotyczy – nie wiadomo.

    Jeśli chodzi o interakcje z innymi produktami leczniczymi i inne rodzaje interakcji sytuacja jest podobna: „Nie przeprowadzono badań dotyczących interakcji. Nie przeprowadzono badań dotyczących jednoczesnego podawania produktu leczniczego Comirnaty z innymi szczepionkami”. Znowu, szczepionki mają pomoc głównie osobom z grupy ryzyka, a więc z chorobami współistniejącymi, które prawie zawsze biorą jakieś leki. Natomiast brak jest podstawowej wiedzy na temat interakcji szczepionki z innymi lekami. Niektórzy lekarze, ze względów bezpieczeństwa, proponują pacjentom odstawienie na jakiś czas innych leków, ale są to działania „po omacku”, wiążące się z innymi problemami.

    Jeśli chodzi wpływ na płodność, ciążę, laktację sytuacja jest analogiczna. I tak, czytamy: „Istnieje tylko ograniczone doświadczenie dotyczące stosowania produktu leczniczego Comirnatyu kobiet w okresie ciąży. Badania na zwierzętach nie wykazały bezpośredniego ani pośredniego szkodliwego wpływu na ciążę, rozwój zarodka i (lub) płodu, poród lub rozwój pourodzeniowy. Podanie produktu leczniczego Comirnaty w okresie ciąży można rozważyć jedynie, jeśli potencjalne korzyści przewyższają jakiekolwiek potencjalne ryzyko dla matki płodu”; „Nie wiadomo, czy produkt leczniczy Comirnaty przenika do mleka ludzkiego”; „Badania na zwierzętach nie wykazały bezpośredniego ani pośredniego szkodliwego wpływu na reprodukcję”.

    Otrzymujemy szereg informacji o braku informacji lub tylko częściowej wiedzy. Mimo to amerykańska agencja Centers for Disease Control and Prevention, która zapobiega i zwalcza choroby, zwłaszcza zakaźne, utrzymuje, że kobiety ciężarne powinny mieć szansę otrzymania szczepionki, ale należy poinformować je, że nie została ona przetestowana na tej konkretnej grupie osób. Jest to igranie z ludzkim życiem. Efekty takich działań mogą się jednak ujawnić dopiero po wielu latach.

    Producent twierdzi, że z jego badań wynika, że skutki niepożądane są rzadkie i raczej niewielkie: „Najczęściej występującymi działaniami niepożądanymi u uczestników w wieku 16 lat lub starszych były: ból w miejscu wstrzyknięcia(>80%), zmęczenie (>60%), ból głowy ( >50%), ból mięśni dreszcze ( >30%), ból stawów ( >20%), gorączka i obrzęk wmiejscu wstrzyknięcia (>10%). Działania te miały zazwyczaj nasilenie łagodne lub umiarkowane oraz ustępowały wciągu kilku dni od podania szczepionki. Nieco mniejsza częstość występowania zdarzeń reaktogenności była związana z bardziej podeszłym wiekiem”. Wśród cięższych objawów wymieniono: ostre obwodowe porażenie nerwu twarzowego (rzadko) i anafilaksję (częstotliwości nie udało się ustalić na podstawie dostępnych badań”.

    Problem w tym, że pojawia się wiele wątpliwości dotyczących samej badanej grupy. Producent zaznaczył, że były to osoby powyżej 16. roku życia i w jakich przedziałach wiekowych. Wiadomo, że było tam niewielu zaawansowanych seniorów (wśród 75 plus było 804 w grupie szczepionki mRNA przeciw COVID-19 i 812 w grupie placebo) i nie było tam w ogóle osób z obniżoną odpornością. W dodatku korporacja śledziła występowanie skutków ubocznych u osób poddanych badaniu przez dwa miesiące. Tymczasem najgroźniejsze są potencjalne skutki długofalowe, jak bezpłodność, których nikt nawet nie badał.

    Ulotka Pfizera powinna dać nam do myślenia jedno: wciąż bardzo wiele nie wiadomo na temat działania szczepionki przeciwko COVID-19, jej skuteczności i bezpieczeństwa. Tak informuje nas sam producent. Ktokolwiek więc twierdziłby inaczej, wprowadza opinię publiczną w błąd.

    1 https://ec.europa.eu/health/documents/community-register/2020/20201221150522/anx_150522_pl.pdf.

    Autor: Chris Klinsky
    Źródło: ec.europa.eu
  • @Wican 15:28:17
    Kiedy się nie szczepić? Resort zdrowia wskazuje, w jakich przypadkach szczepienie powinno być odroczone. SPRAWDŹ!

    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/537394-kiedy-sie-nie-szczepic-sprawdz-wytyczne-mz


    Ps...Kiedy się nie „szczepić”? Dopóki się żyje! Najlepsza wytyczna zgodna ze zdrowym rozsądkiem, zwłaszcza od kiedy w szczepionkach są rakotwórcze substancje: nigdy a ty i twoje dzieci będziecie zdrowi. „Szczepionka” Pfizera (zawierająca GMO) to eksperyment medyczny na ludziach. Nikt nie powinien się tym szczepić, chyba że chce się dobrowolnie poddać eksperymentowi i potem ponosić tego konsekwencje. Przecież w ulotce jest wszystko napisane… Nie ma nic do ukrycia. W ulotce jest napisane że szczepić nie można ludzi którzy biorą jakiekolwiek leki czy widzieliście starszą osobę która nie bierze leków…Sądzą, że ludzie nie potrafią czytać ze zrozumieniem? To jest nieprzebadany preparat, więc jego podawanie to eksperyment medyczny! Pacjent podpisuje deklarację, że dobrowolnie tj. że jest świadomy zagrożeń i mimo to poddaje się zabiegowi. I właśnie o to chodzi , bo to zdejmuje odpowiedzialność z producenta i rządu za skutki. Zachorowalność (wykryta) i umieralność na covid jest taka sama w krajach z lock downem co bez, za to umieralność z powodu braku służby zdrowia u nas jest większa. Już 17 osób nie żyje po szczepionek. Kto ukrywa przed Polakami prawdę.

    https://stopnop.com.pl/smierc-covid/

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728

ULUBIENI AUTORZY

więcej