Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
701 postów 1881 komentarzy

krzysztofjaw

krzysztofjaw - Właściwie: Krzysztof Jaworucki. KONSERWATYSTA W IDEI I WARTOŚCIACH ŻYCIOWYCH, KONSERWATYWNY LIBERAŁ W GOSPODARCE. EKONOMISTA I FINANSISTA. PATRON DUCHOWY: BŁ. JERZY POPIEŁUSZKO, AUTORYTET MORALNO-ETYCZNY: ŚW. JAN PAWEŁ II, MENTOR POLITYCZNY: E. B

Jak długo potrwa epidemia koronawirusa?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

ym niemniej wyobraźmy sobie hipotetyczną sytuację, że najszybciej w Europie (a nawet w sferze państw cywilizacji zachodniej z USA i Kanadą na czele) pokonalibyśmy koronowirusa, czyli liczba zakażonych by malała a liczba wyzdrowień rosła.

 Sądzę, że takie pytanie stawiane jest przez wielu Polaków, ale też mieszkańców wielu innych krajów nie tylko europejskich. I tak naprawdę nikt nie jest w stanie udzielić na nie odpowiedzi.

 
Oczywiście są jakieś szacunki tego okresu oparte na rachunku prawdopodobieństwa, analizach matematyczno-fizycznych czy socjologicznych. Wykorzystuje się do nich nawet prognozowanie ekonometryczne.
 
Niestety wszystkie te szacunki są mało przydatne ze względu na to, iż tak naprawdę nie znamy źródła pochodzenia koronawirusa i nie mamy na niego skutecznego antidotum. Musimy czekać aż sami tego wirusa pokonamy, tj. pokona go nasz organizm przy ewentualnym wsparciu medycznym. Trwają prace nad lekiem, ale to też musi potrwać z pół roku (ewentualnie 3-6 miesięcy).
 
W celu ograniczenia zakażeń koronawirusem niemal wszystkie kraje (w tym Polska) przyjęły tak naprawdę tylko jedną metodę: dobrowolną zbiorową kwarantannę a w przypadku podejrzeń zakażenia przymusową kwarantannę. Zamknięto granice państwowe, ustalono drakońskie kary za naruszenie przymusowej kwarantanny, zamknięto niemal wszystkie miejsca użyteczności publicznej - w tym szkoły, teatry, restauracje, puby, kina, ale też sieci handlowe, itd. Doświadczamy tego dzisiaj każdego dnia.
 
Jako Polska możemy być dumni z tego, że obecne nasze władze wprowadzały i wprowadzają środki służące do ograniczenia rozprzestrzeniania się wirusa niemal jako pierwsi w Europie. Za nami podążają inni. Dodatkowo podobnie jest w przypadku pomocy dla przedsiębiorców i pracowników. Też zapewne za nami pójdą w tym obszarze inne kraje.
 
Wszystkie te działania nakierowane na zdrowie obywateli i jego ochronę powodują to, że mimo wszystko liczba zakażonych w Polsce w stosunku do jej liczebności jest w miarę niska a rośnie raczej liniowo a nie wykładniczo. To może napawać optymizmem, choć podobno jesteśmy jeszcze przed kulminacją zakażeń.
 
Takie rozprzestrzenianie się koronawirusa wynika też z tego, że jako społeczeństwo jesteśmy zmobilizowani i jak na razie w przeszło 95% poddajemy się obostrzeniom tego stanu epidemii. Mam nadzieję, że tak będzie dalej.
 
Tym niemniej wyobraźmy sobie hipotetyczną sytuację, że najszybciej w Europie (a nawet w sferze państw cywilizacji zachodniej z USA i Kanadą na czele) pokonalibyśmy koronowirusa, czyli liczba zakażonych by malała a liczba wyzdrowień rosła.
 
Co wtedy? Czy oznaczałoby to, że moglibyśmy powrócić do stanu sprzed epidemii? Czy w ogóle możliwy jest taki powrót?
 
Oczywiście, że nie! No bo cóż by nam przyszło ze zwycięstwa z koronowirusem, gdybyśmy znów otworzyli swoje granice dla krajów, w których epidemia dalej by się "panoszyła"? Czy moglibyśmy zrezygnować z obowiązkowej dwutygodniowej kwarantanny dla tych, którzy z zagranicy przyjeżdżaliby do Polski? Też nie! I tak jest w każdym innym przypadku.
 
Z tego jest tylko jeden wniosek. Na względną normalizację stanu rzeczywistego możemy liczyć dopiero w tym momencie, kiedy koronawirus zostanie pokonany w skali całego globu, a to - wedle rożnych szacunków - może potrwać nawet rok albo i dłużej. I w takiej perspektywie musimy myśleć o krajowych obostrzeniach związanych z tym wirusem. Ale nawet normalizacja po zwycięstwie nad wirusem nie przywróci już nigdy stanu tego jaki znaliśmy przed tą epidemią.
 
 
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

KOMENTARZE

  • Autor
    Do 10 kwietnia.
  • Pochwala dzialan rzadu...
    i zarys dlugotrwalego stanu ograniczen obywatelskich...oczywiscie w imie bezpieczenstwa...
    Skad ty sie urwales?
    Kto rezygnuje z wolnosci w imie bezpieczenstwa ten traci jedno i drugie.
    Covid19 wywolany przez jeden ze zmutowanych w tym sezonie szczepow jest tak samo smiertelny jak rok, dwa czy dziesiec lat temu podobne mu wersje.
    Starszych z przewleklymi chorobami zabjia niemal napewno H3N2, jak co roku z reszta.
    Tyle tylko ze zamiast co tygodniowych tysiecy przypadkow zachorowan na H3N2 jak co roku, w tym sezonie, nagle, jego wykrywalnosc drastycznie spadla, nawet kilkunastokrotnie, a w tym samym czasie, jego miejsce, luke po dziwnym spadku H3N2, PRZEJAL - CORONAVIRUS...
    Kapujesz jak latwo nabrac niewyedukowanych niewolnikow?
    Wystarczy poprzekladac statystyki.
    Lekarze, i reszta personelu szpitalnego dostaja gotowe testy na wykrywanie coronawirusa ktory sciele glob trupem gesto, i cos co zawsze bylo w 10-15 % zainfekowanych organizmow z symptomami okologrypowymi, nagle zyskalo wybiorcza waznosc w kontekscie smiertelnosci.
    Czego ludziom nie mowia to ze u wielu chorych z infekcjami drog oddechowych wystepuje wiecej niz jeden wirus i nigdy nie badano masowo ktory worus odpowiada u konkretnego pacjenta za jego zapalenie oskrzeli, pluc, grype czy kaszel i goraczke.
    Teraz wystarczylo uzyc zwyklego zmutowanego wirusa z grupy corona, ktory w roznych formach kazdego roku powodowal podobne efekty, zamienic w statystykach skutki tego wirusa z H3N2 ktory znany jest ze smiertelnosci starszych i zchorowanych, obnizyc drastycznie tegoroczne wystepowanie H3N2 i zrobic miejsce na ksiegowanie w jego miejsce 'smiertelnego coronavirusa' ...Voila.
    Pytanie nie, kiedy skonczy sie pandemia, ale kiedy przywroca rodzaj normalnosci gospodarczej, a to dwie rozne rzeczy.
    Wiec kiedy?
    Pewnie ze moga pojsc na calosc i przeciagnac stan apokaliptyczny na rok lub lata ale, niemal napewno tego nie zrobia.
    Fakt ze wybrali moment ogloszenia pandemii w regionach najwiekszych rynkow zbytu na ziemii, w eu i usa, na okres marca, powinien ppdppwiadac ze wraz z ugruntowaniem soe wiosny, beda chcieli przywracac pprzadek ekonomiczny, tyle tylko ze juz nowy, bo inny, taki w ktorym duza czesc ludzi zbankrutuje, i stanie sie jeszcze bardzoej zalezna od systemu, ktory wkroczy z narzedziami prawnymi i technicznymi w zycie spoleczenstw w tak duzym stopniu stajac sie kontrolerem ze pulki z papierem toaletowym beda notorycznie pustoszaly.
    Ale, ludzie spuszcza glowy i zaakceptuja nowa ulepszona rzeczywistosc w ktorej banki, linie lotnicze, firmy ubezpieczeniowe, miedzynarodowe korporacje dostana potezne zastrzyki virtualnie generowanych pieniazkow, ksiegowanych jako nasze przyszle podatki...w koncu sa zbyt duze zeby upasc...
    A reszta, biedota i podupadla middle class, dostanie pare okruchow, ktore odbierze sie jej chwile dalej.
    Mikroczipy na horyzoncie.
    A wszystko za bezboznosc ludzkosci.
    Zasluzona kara.
    Fakt ten jednak nie powinien nigdy pozwolic zeby bronic obludy i klamstwa elit.
    Lidzkosc opanowala globalna hipnoza, wprowadzana do podswiadomosci za pomoca platformy medialnej przez ostatnie 100 lat z haczykiem.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej