Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
670 postów 1787 komentarzy

krzysztofjaw

krzysztofjaw - Właściwie: Krzysztof Jaworucki. KONSERWATYSTA W IDEI I WARTOŚCIACH ŻYCIOWYCH, KONSERWATYWNY LIBERAŁ W GOSPODARCE. EKONOMISTA I FINANSISTA. PATRON DUCHOWY: BŁ. JERZY POPIEŁUSZKO, AUTORYTET MORALNO-ETYCZNY: ŚW. JAN PAWEŁ II, MENTOR POLITYCZNY: E. B

Ojkofobia, ksenofilia, ksenolatria, nacjonalizm vs szowinizm

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Chwilami dowiadujemy się rzeczy dla nas nowych lub takich, które - mimo powszechności występowania - rozumiemy tylko powierzchownie.

 Zdałoby się powiedzieć, że "Święta, Święta i po Świętach...", choć w sumie to możemy świętować do Nowego Roku. Święta Bożego Narodzenia, to Wieczerza Wigilijna, Pasterka, spotkania rodzinne, zwiedzanie szopek bożonarodzeniowych, ale... też czas refleksji... i właśnie tak refleksyjnie dzisiaj...

 
Chwilami dowiadujemy się rzeczy dla nas nowych lub takich, które - mimo powszechności występowania - rozumiemy tylko powierzchownie.
 
Ostatnio dowiedziałem się, że Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych składa skargę na prof. Pawłowicz [1].
 
Nie mam zamiaru pisać tutaj o przyczynach takiego zachowania tej organizacji, ale postanowiłem dokładnie sprawdzić, co to jest ta ksenofobia i  jakie ma antonimy i powiem szczerze, że nawet zostałem zaskoczony skomplikowaniem znaczeniowych powiązań.
 
Posiłkowałem się tutaj najprostszą formą zdobycia takich informacji jaką jest Wikipedia, chociaż wiem, że nie jest to ostatnia i najlepsza droga do poznawania wiedzy, ale jest na tyle powszechna, że postanowiłem z niej skorzystać i jednocześnie wybrać najważniejsze informacje.
 
Więc czymże jest ta ksenofobia? Ano to " lęk wobec obcych. Ksenofobia może dotyczyć wszystkiego, co wiąże się z obcokrajowcami, osobami nieznanymi, innymi pod pewnymi względami. Ksenofobia może stać się immanentną wartością powszechnie akceptowaną w społeczeństwie lub w pewnych grupach społecznych. Osoba przejawiająca ksenofobię to ksenofob. Przeciwieństwem (antonimem) ksenofobii jest ksenolatria (kult obcości) oraz ksenofilia – umiłowanie odmienności, inności" [2].

Mówiąc jeszcze szczegółowiej ksenofilia to "bezkrytycznie manifestowana otwartość i sympatia wobec wszystkiego, co odmienne w danej kulturze (...), czyli przesadna, przekraczająca granice zdrowego rozsądku tolerancja, w stosunku do cudzoziemców i ich odmiennej kultury, i prowadzi do przeświadczenia, że wszystko co obce jest lepsze".  Skrajną formą ksenofilii, prowadzącą do odrzucenia wszystkiego co rodzime i kultu cudzoziemszczyzny (inności kulturowej, obcości), jest ksenolatria, czyli kult obcości"(...)  Demonstrowanie takiego nastawienia może być niewymuszone, ale również wynikać z pragnienia zdobycia popularności, czy być przejawem tzw. poprawności politycznej, wyrachowania, albo mody. Wynikające z przeświadczenia o atrakcyjności i pożądaniu, tego co odmienne, stereotypy wykazują wiele sprzeczności, są bowiem formułowane mimo niewielkiego doświadczenia na podstawie różnych źródeł wiedzy, mogą też być inspirowane i nie są jednakowo podzielane przez wszystkich. Obcy mogą być jednocześnie okrutni i dobrzy, sympatyczni i wywoływać przerażenie, perfidni i przyjacielscy"[3]. Ksenolatria jest więc bezwarunkowym umiłowaniem tego, co jest zupełnie obce, obce w danej kulturze, tradycji, historii, itd... 

Istnieje też i inne określenie będące antonimem ksenofobii a mianowicie "ojkofobia (...), która w znaczeniu politycznym oznacza odrzucenie (od rezerwy do nienawiści) rodzimej kultury i apologię innych systemów wartości [4]".
 
Powyższe przedstawienie określonych terminów wydaje się, że jest konieczne dla zrozumienia istoty konfliktu między-cywilizacyjnego z jakim mamy do czynienia w obecnej tzw. zachodniej Europie, liderowo zrzeszającej tak naprawdę ludzi charakteryzujących się występowaniem u nich wszystkich antonimów ksenofobii: od ojkofobii, ksenofilii aż do ksenolatrii. Nawet dalej - jest konieczne, bo obecnie mamy do czynienia z zafałszowywaniem znaczenia określonych słów czy pojęć lub też nadaje się tym słowom czy pojęciom inne znaczenie niż miały dotychczas a tym samym mamy w obiegu powszechnym chaos pojęciowy.
 
Zauważmy, że tzw. demoliberalna polipoprawność, sięgająca już absurdu wszechstronna tolerancja a raczej antytolerancja wobec wartości chrześcijańskich na jakich bazowała wcześniej Europa, umiłowanie obcości i cudzoziemców, i całej "ubogacającej Europę" cywilizacji nie tylko islamskiej oraz skrajnie manifestowana otwartość i sympatia wobec wszystkiego, co odmienne (np. LBBTQ+), to cechy łączące elementy wszystkich tych pojęć.
 
Ciekawym, ale bardzo ważnym spostrzeżeniem może być fakt, że tak naprawdę dzisiaj to tzw. ksenofobia, w ostrej postaci staje się cechą środowisk, które już w ogóle nie akceptują inności (np. chrześcijaństwa, patriotyzmu, itd), czyli w dużej mierze ci, którzy dziś wmawiają tą ksenofobię innym. Jest zatem kuriozalnym fakt, że środowiska lewackie zarzucające nam ksenofobię są w istocie sami ksenofobami nie tolerującymi inności, jaką według nich jest to, co nie ich, co jest odmienne od ich poglądów... ot, taka hipokryzja! 
 
A na naszym, rodzimym "podwórku"? Czy czasem cała totalna opozycja podobnie nie postrzega tegoż świata i naszych wartości, polskości i samej Polski? I czyż nie jest podstawą ich myślenia polegającego na przeświadczeniu, że wszystko, co obce jest lepsze, np. jakieś wartości europejskie, których nikt nie potrafi sprecyzować? A to też jest elementem promowanej przez nich tzw. "polityki wstydu", którą wpajano nam przez ostatnie 30 lat.
 
O tej nienawiści do polskości dawno temu powiedział D. Tusk uważając, że "polskość to nienormalność"! Cóż więc wobec tego jest dla niego ta normalność? I przez wszystkie te lata po 1989 roku wielu myślało podobnie a dzisiaj jaskrawym tego przypadkiem jest noblistka Olga Tokarczuk, która z niezrozumiałej zdroworozsądkowo nienawiści do naszej Ojczyzny fałszywie oskarża nas o kolonializm i "antysemityzm". Jej zapatrywania są niemal kontynuacją wynurzeń Grossa o nas Polakach i naszej Polsce. Podobnie o Polsce myślą niektórzy sami Polacy wstydząc się naszej kultury i gloryfikujące kulturę i wartości obce. A czy czasem nie są to wyborcy totalnej opozycji, którzy wolą symbol UE na skrawku materiału od naszej biało-czerwonej flagi narodowej? (UE nie ma oficjalnej flagi).
 
Należy też - o czym wspomniałem powyżej - uświadomić sobie, że potocznie o ksenofobii myśli się inaczej niż wskazuje na to samo znaczenie tego terminu. Fałszywie nadano jej negatywne i pejoratywne znaczenie jako coś prymitywnego, zaściankowego, średniowiecznego, coś wstecznego i wstydliwego. Samo nazwanie kogoś ksenofobem ma zabarwienie bardzo negatywne a apologeci ojkofobii, ksenofilii i ksenolatrii próbują ksenofobów namaścić jako ludzi niezdolnych myśleć samodzielnie, ludzi bez wartości  i ludzi prymitywnych, "katoli" zdolnych niszczyć za każdą cenę jakąkolwiek odmienność, co oczywiście jest wielką narracyjną bzdurą.
 
W rzeczywistości tak naprawdę w pozytywnym aspekcie tego zjawiska można ksenofobię uznać jako coś normalnego i naturalnego oraz cechującego wiele narodów i państw. Czy jest coś złego w tym, że lękamy się innych cywilizacji, skrajnie od nas odmiennych jak cywilizacja islamska (arabska) czy cywilizacja żydowska, tym bardziej, gdy widzimy np. - w przypadku islamu - tragiczne i terrorystyczne ich skutki w innych krajach? Czy jest coś złego w tym, że pielęgnujemy nasze wartości i nie chcemy, aby ktoś narzucał nam inne, nam obce? Czy jest nagannym naturalna nieufność wobec obcych? Osobiście uważam, że nie i dlatego też mogę się swobodnie nazywać ksenofobem, ...ale w żadnym znaczeniu szowinistą a raczej w pozytywnym kontekście nacjonalistą.
 
I również często niezrozumiałe są znaczenia szowinizmu i nacjonalizmuSzowinizm to skrajna postać nacjonalizmu, wyrażająca postawę bezkrytyczną wobec własnego narodu przy jednoczesnej wrogości do innych narodów, uważanych za gorsze. W szerszym znaczeniu termin bywa używany w celu określenia analogicznej postawy wobec grup innych niż naród. Natomiast nacjonalizm (nie w skrajnej szowinistycznej formie) oznacza po prostu przekonanie, że dany naród jest najwyższą wartością i najważniejszą formą uspołecznienia, z którego wynika określona postawa polityczna, gospodarcza czy społeczna natomiast nie ma nic wspólnego z megalomańską wrogością wobec innych ludzi czy narodów. W takim znaczeniu można uznać jako synonimy: nacjonalizm i patriotyzm [5].

Skrajną postacią szowinizmu może być rasizm, czyli zespół poglądów przyjmujących wyższość jednych ras nad innymi, co jest postawą skrajnie naganną, która była podstawą powstania nasizmu.
 
Odnosząc się do rasizmu, szowinizmu i nacjonalizmu, najszerszym obszarem manipulacji jest tzw. faszyzm. Pod tą kategorię można "podpiąć" każde zachowanie, które nie podoba się tym wszystkim lewakom spod znaku ojkofobii, ksenofilii i ksenolatrii. Pojęcie to jest niejednoznaczne i ma wiele cech nieraz wykluczających się nawzajem. Przyjęło się, że pierwotnie został on zainicjowany we Włoszech Benito Mussoliniego i  wedle mnie owe cechy winny wystarczać w odniesieniu li tylko do Włoch, ale każdy może sam to ocenić [6]. Faszyzm bowiem odnosi się przede wszystkim do metody funkcjonowania stosunków społeczo-ekonomicznych oraz sposobu rządzenia (zarządzania) określonym państwem, gdzie kult scentralizowanego państwa i wszechpotężnej władzy państwowej jest na pierwszym miejscu (statolatria). Faszyzm ponadto cechuje się: autokratyzmem w stylu wodzowskim, militaryzmem, walką z odmiennymi ideologiami (np. demokracja, komunizm, socjalizm), pełną kontrolą partii rządzącej nad dużą częścią aspektów życia społecznego i gospodarczego, gospodarczym etatyzmem oraz korporacjonizmem. Niektórzy dodają też, że cechuje się w skrajnych przypadkach szowinizmem bądź rasizmem, choć moim zdaniem ta cecha faszyzmu jest mało istotna [7].
 
Warto tedy najpierw poznać znaczenie słów, aby się nimi posługiwać a celowe ich fałszowanie jest tym, co w dzisiejszym świecie jest nagminne, szczególnie w kręgach ojkofobów, ksenofilików i ksenolatrików, czyli w prostej linii przez całą demoliberalną ideę cechującą wszystkich lewaków różnej maści.
 
Reasumując ksenofobia jest o wiele lepszą formą funkcjonowania społeczeństw niż np. skrajna ksenolatria i proponowałbym stworzyć Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenolatrycznych  i właśnie taki ośrodek winien być powołany przez normalne kraje. No, ale wtedy by się okazało, że wszyscy lewacy i kulturowi marksiści oraz wyznawcy fałszywej tolerancji i politpoprawności byliby na "celowniku" takiego ośrodka...
 
[5] Na podstawie: https://sjp.pwn.pl/,
[7] Podobnie szerokim obszarem manipulacji jest słowo-wytrych, czyli "antysemityzm", gdzie też możemy "podpiąć" każde zachowanie, które sami Żydzi za "antysemityzm" uznają, ale to nie jest przedmiotem mojej notki.
 
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com

KOMENTARZE

  • Ogólnie dobrze z jednym wyjątkiem..
    "że środowiska lewackie zarzucające nam ksenofobię są w istocie sami ksenofobami nie tolerującymi inności, jaką według nich jest to, co nie ich, co jest odmienne od ich poglądów... ot, taka hipokryzja! "

    Tu się autor zapędził.
    Bo pytanie jest takie czy to KK usiłuje zmonopolizować "Polskość" czy ateiści czyli lewica?
    Odpowiedź jest oczywista... To KK i owieczki przy korycie władzy odmawiają patriotyzmu czyli polskości ateistom...a nie odwrotnie.
    To KK i prawica lansuje wykluczającą tezę Polak katolik, patriota to katolik...
    Lewica takiej tezy nie lansuje .. ni ma pojęcia polaka ateista, patriota ateista... lewica chce tylko rozdziału Państwa od wyznania... a wierzyć nikomu nie zabrania.
    Mówię tu lewicy tej klasycznej (PRLowskiej) nie tej sztucznej wykreowanej ostatnio w mediach przez mafię żydowska "lewicy" neoliberalnej, LGBT czy multikulti.
    Nie istnieje lewica neoliberalna bo lewica jest socjalna od zawsze i wyłącznie...a neoliberalizm jest skrajnie anty socjalny i oligarchiczny.

    Prawica zawsze była skrajnie przykościelna i oligarchiczna
    Jedynie faszyzm był prawicą socjalną.,, ale bardzo wybiórczą narodowo... i tylko ta wybiórczość (dyskryminacja) narodowa
    była wielką wadą faszyzmu... nie jego "socjalność".
    Faszyzm to system siedzący okrakiem na prawicy (KK + Oligarchie) i na lewicy (socjal).
    PIS siedzi okrakiem...
    PO to prawica (Oligarchia + anty socjal) choć bez KK a wręcz anty KK.

    Optymalny układ to (wolny rynek ale bez Oligarchii + socjal + państwo świeckie) .. a wyznania tylko jako byty społeczne finansowane społecznie i bez systemowego wpływu na Państwo ale pod prawną kontrolą Państwa (a nie państwa w państwie poza kontrolą państwa jak "nadzwyczajna kasta")...
  • @Oscar 10:04:58
    W swoim poście nie odnosiłem się w żaden sposób do Kościoła Katolickiego, a skupiłem się na pojęciach i ich interpretacji.

    Natomiast proszę zauważyć, że to co napisałem..."środowiska lewackie zarzucające nam ksenofobię są w istocie sami ksenofobami nie tolerującymi inności, jaką według nich jest to, co nie ich, co jest odmienne od ich poglądów... ot, taka hipokryzja!" można swobodnie w dzisiejszym świecie obronić, bowiem faktycznie powoli jest tak, że nietolerancja dziś występuje po stronie lewactwa: wszyscy, którzy mają inny pogląd i ogląd rzeczywistości są atakowani.

    A co KK to mogę tylko powiedzieć, że w sumie też jestem za rozdziałem KK od państwa, ale modelu, gdzie występuje wzajemny szacunek. A jak utrzymywać KK? Można np. przez dobrowolne opodatkowanie (jak np. w Niemczech), ale i sam KK ma wiele innych źródeł swojego finansowania, choćby z racji posiadanie majątków i praw własności.

    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za merytoryczny komentarz
  • @krzysztofjaw 10:18:33
    No ja jak czytam tekst to wybiegam w konteksty...
    generalnie się zgadzamy... za wyjątkiem definicji lewicy...
    bo zgoda że PO i mafia żydowska to co dzisiaj jest niesłusznie nazywane lewicą to siły ksenofobiczne względem KK ale i względem ludzi PRLu.

    Obecna propaganda wszystko poplątała...zamazuje pierwotne znaczenie pojęć lewica, prawica..

    To jest forma ogłupiania ludzi, to działanie rozmyślne bo dzisiaj pojęcia lewicy w klasycznym znaczeniu (rynek bez oligarchii+socjal+rozdział kościoła od państwa) spowodowało by oczywistą klęskę prawicy w klasycznym znaczeniu (Oligarchia + KK) lub gorzej (Oligarchia + anty socjal)...czyli solidaruchów z PIS i z PO.

    Wspólne dla PIS i PO jak widać jest (Oligarchia) a różne jest KK i socjal. I jak na dłoni widać komu służą obie formacje czyli solidaruchy.
    (obie formacje są pro oligarchiczne).

    Natomiast lewicy przypisuje się propagandowo jednocześnie neoliberalizm czyli skrajną Oligarchię i anty socjal (PO) oraz komunizm czyli skrajny socjal i anty Oligarchię...(post PRL)
    To dwie skrajnie przeciwne cechy... idiotyzm propagandowy prawicy z PIS bijący po oczach... propaganda dla idiotów..

    Ciekawe wnioski prawda ?
  • @Oscar 10:36:30
    Pojęcia lewica i prawica ukształtowały się trochę przypadkowo. Liberałowie współcześni to często lewica, acz niekoniecznie tak być musi.
    Ja wolę określenie bardziej precyzyjne: socjaliści, liberałowie, konserwatyści, chadecy, itd...
    A fobia oznacza po prostu lęk, a dzisiaj często bywa traktowana jako niechęć. A to nie jest wcale to samo.
  • @Oscar 10:04:58
    Nie zgadzam się z waszymi podziałami. Np. ja jestem ateistą ale nie jestem zwolennikiem lewicy. Prowadzę własną działalność gospodarczą , więc raczej jestem po przeciwnej stronie niż socjaliści. I jeszcze jedno w czasach PRL znałem sporo ludzi którzy byli członkami PZPR i byli praktykującymi katolikami, mało tego znałem paru wyższych funkcjonariuszy PZPR którzy może nie obnosili się ze swoją wiarą, ale wszystkie wymogi kościoła były u nich przestrzegane (śluby, chrzty, komunie itp.) Z tego co pamiętam to te dziwne podziały zaczęły być eksponowane w czasach solidarności.
  • @Oscar 10:36:30
    Akurat oligarchia nie zależy od lewicowości i prawicowości, abstrahując od przypadkowości i jednek braku precyzji przy tych określeniach.
    Oligarchia pojawia się w każdym systemie.
    W PRL jak najbardziej, oligarchia była i miała się dobrze.
  • @krzysztofjaw 10:18:33
    Panie Krzysztofie może w normalnych czasach można było by nad tym tematem ubolewać. Teraz jednak mamy wojnę wszystkich z wszystkimi. Każdy temat jest dobry do oplucia i zdyskredytowania drugiej strony. Zresztą ,,tęgie łby'' pracują nad tym. Żeby łatwiej rządzić i manipulować społeczeństwem trzeba je spolaryzować. Dlatego np. przedstawia się ekologów jako lewaków i pederastów, a tępych kiboli których każda wiara powinna się wstydzić, jako patriotów i obrońców krzyża. Tylko na dobrą sprawę co jest sprzecznego w ekologi z wiarą np. chrześcijańską albo jak tępego łysola atakującego wspomagających biednych można utożsamiać z kościołem ? To dlatego powstają takie abberacje :"środowiska lewackie zarzucające nam ksenofobię są w istocie sami ksenofobami nie tolerującymi inności, jaką według nich jest to, co nie ich, co jest odmienne od ich poglądów... ot, taka hipokryzja!" Tak ma Pan rację ludzie pogłupieli. Jeden biskup chwali ochronę przyrody, drugi widzi w tym łapę diabła. W telewizji krzyczą o zdeprawowanych sędziach, a za chwilę do sądu najwyższego wprowadzają miernoty które nie powinny nawet zamiatać sądów. Zresztą co tu wypisywać jak przykładów jest tysiące. To wszystko jest robione specjalnie, jeszcze bardziej skłócić społeczeństwo, jeszcze bardziej podzielić rodziny, jeszcze bardziej pozbawić ludzi ideałów i autorytetów. Bezwolnymi i ogłupionymi baranami łatwiej się rządzi. Napiszę jeszcze jedno, za PRL byliśmy dumnym polskim społeczeństwem, a od 30 lat jesteśmy bezwolną breją. Rządzący ich poprzednicy mogą otwierać szampany, mogą meldować : ZADANIE ZOSTAŁO WYKONANE.
  • @Wican 10:59:34
    W PRL jak najbardziej, oligarchia była i miała się dobrze. Jaka oligarchia ? Za PRL bogaci to byli prywaciarze i badylarze, taksówkarzom się dobrze powodziło a i szambiarze dobrze przędli. Wielu było bogatych ale nazwać ich oligarchami to przesada. 200 m ode mnie mieszkał były ambasador Polski, zwykły dom jednorodzinny, codziennie rano można było go spotkać w sklepie bo przychodził po bułki i mleko, no fakt był bogaty bo miał chyba ,,forda'' w garażu. Gierek też ponoć miał kryształową wannę i złote klamki ? Fakt że łapówki były na prządku dziennym i ci od których (sędziowie, lekarze, urzędnicy) zależało codzienne życie ludzi na tym korzystali, ale do miana oligarchów to im daleko było. Oligarchia to powstała po upadku PRL kiedy ci którzy ,,walczyli'' z niesprawiedliwością i wypaczeniami socjalizmu zaczęli uwłaszczać się na majątku państwa.
  • @Wican 10:59:34
    W PRLu jak partyjniak miał willę to już nazywano go oligarchą.
    To żadna oligarchia.
    Oligarchia to własność na poziomie miliardów dolarów... podkreślam własność nie zarządzanie.
  • @Oscar 10:36:30
    Zgadzam się, że teraz mamy poplątanie wszystkiego... nie ma już tradycyjnej lewicy, nie ma tradycyjnej prawicy... wszystko to jest wielki misz-masz wprowadzający chaos pojęciowy i niemożność racjonalnego wnioskowania. Dla mnie np. PiS to taki prawdziwy przedwojenny PPS Polska Partia Socjalistyczna w czystej, nieskażonej formie). A może te tradycyjne podziały należy złożyć do "lamusa" i przyjąć jakieś inne kryteria, ale jakie?
    Pozdrawiam
  • @Wican 10:42:00
    Zgadzam się z Panem. Też jestem zwolennikiem czystości rozumienia słów i pojęć i lęk to nie jest to samo, co niechęć :)
    Pozdrawiam
  • @marek500 10:43:33
    Toteż nic nie wspominałem o Kościele Katolickim, bo to rozważania na inną notkę. Mój ojciec był partyjny w czasach PRL-u, ale zostałem wychowany w pełni po katolicku, nawet byłem ministrantem, ale ojciec był raczej Natoleńczykiem.
    Pozdrawiam
  • @Wican 10:59:34
    Wszędzie tworzy się oligarcha, w każdym systemie. Jest to rzecz naturalna i nie ma po co nad nią debatować.
    Pzdr
  • @marek500 11:11:01
    Odwieczna zasada: "dziel i rządź) obowiązuje po prostu w Polsce ostatnio bardzo wyraźnie. Niech Pan zauważy, że sztucznie tworzy się tematy zastępcze konfliktujące Polaków a tylko, gdy w miarę będziemy jednością to Polska może być Polską. Polaryzowanie ludzi i grup... tak mi się wydaje, że jest działaniem celowym, tak samo jak wprowadzanie zamętu pojęciowego i zafalszowywanie ich znaczenia (pojęc czy słów).
    Pozdrawiam
  • @marek500 11:28:46
    Bzdura.Badylarze oligarchia? Nic nie mnie tak nie ubawiło. A jaki oni mieli wpływ na władzę. A zacznę od podstaw. "Arche" to władza" (w trochę innym znaczeniu niż "kratos"). "Oligos" to nieliczny> Oligarchią była biurokracja partyjna, od stanu wojennego kadra oficerska. Oni mieli dostęp do lepszych towarów, do talonów na auta (d Gierka), mieszkań...
  • @Oscar 11:45:09
    Bzdura. Myślałem, że rozumiesz pojęcie, którego używasz. I sie pomyliłem. "Oligarchia" to władza nielicznych ("monarchia" to władza jednego, "diarchia" dwóch, itd.). I żadne miliardy nie decydują o tym, choć często idzie to w parze. Ale nie musi. W PRL rządziła biurokracja, suta na talony, dyrektorzy w teczkach, itd. Oczywiście, dzisiaj też tak jest, ale zawsze w końcu każdy system przekształci się w oligarchię. Tak pokazuje historia.
  • @krzysztofjaw 12:24:34
    Niestety, dzisiaj wszystko jest pochrzanione. Gdy mówimy o arachnofobii czy klaustrofobii, to każdy wie, że mówimy o lęku. Ale gdy o ksenofobii czy homofobii, to juz ludzie nie łączą tego.
    Już wyżej, szanowni komentatorzy pokazali też niezrozumienie pojęcia "oligarchia".
    Postomdernizm spowodował pomieszanie. Nie jest to żaden marksizm kulturowy, nalezałoby poczytać jednak Marksa, aby tak odważne tezy stawiać-tezy, które wg mnie, są nieuprawomocnione. To postomodernimz, może gramscizm (ten odwrócił Marksa na świadomość kształtuje byt). Do tego Adorno, Marcuse, Habermas (uważali się za marksistów, ale czy oni stawiali na klasę robotniczą?). To wszystko podlane trockistwoską koncepcją nieustającej rewolucji. Temat jest ciekawy, ale nie mam kiedy popełnić tekstu o tym. Zwłaszcza, że z kilkoma zalegam
  • @krzysztofjaw 12:28:27
    Ale niektórzy komentatorzy uważają, ze w socjalizmie oligarchii nie ma. Że to bardziej typowe dla kapitlaizmu (wg mnie, nie jest to przeciwieństwo socjalizmu) czy feudalizmu. Stąd zwróciłem uwagę na coś oczywistego. Bo jednak nie dla każdego jest to oczywiste.
  • @Monaco 13:48:54
    W kwestii Francji się nie zgodzę. Formacje tzw. prawicowe, któe zdecydowały się na kolaborację, po prostu re[prezentowały naród francuski. A naród walczyc nie chciał. A komuniści? Uaktywnili się, jak zaczęto realizować plan Barbarossa. To nie była partia Francuzów, tylko agenturalna formacja.
  • @Wican 13:39:07
    To tylko urzędnicy państwowi żadna oligarchia.
    Dzisiaj też tacy rządzą Państwem Polskim ale to żadna oligarchia.
    Oligarchom (żydowskim jak Soros, Rockefeller...JP Morgan) to oni służą...jak wasale, marionetki.

    W Polsce Oligarchia to Kulczyk i paru innych miliarderów.
    Przed wojną Oligarchia była rodowa, żydowska i kościelna.
    Hitler zlikwidował oligarchię żydowską (nie fizycznie bo uciekli z kraju), komuna (PRL) zlikwidował oligarchię wszelaką czyli kościelną, rodową i żydowską...(reforma rolna, nacjonalizacja przemysłu).

    I wtedy Polsce było najbliżej do demokracji.

    Ta cała wojna z komunizmem czy wojna solidaruchów przeciw PRLowi to była w istocie wojna globalnych oligarchów o odzyskanie pozycji dominującej w Polsce ale i w Rosji... i we wszystkich KSach.

    Dzisiaj jak wykazałem w poprzednich wpisach PO i PIS łączy wyłącznie poparcie dla Oligarchii a cała reszta ich dzieli ...
  • @Krzysztofjaw
    Faktycznie używanie tych przeróżnych przez Pana określeń w stosunku do przeciwników politycznych, o odmiennych poglądach jest często
    nie!adekwatne. Celowo jest nadużywane by miało negatywny wydźwięk i by w ten sposób oponenta zaszufladkować.

    Robią to bardzo często w sposób skrajny właśnie ludzie uważający siebie za prawicowych. Nazywając tych którzy ze względów społecznych walczą o równouprawnienie, o sprawy socjalne i o rozdział kościoła od polityki, od państwa lewakami w kontekstach negatywnych skojarzeń. 

    A takie postawy ze strony tych którzy siebie sami zwą prawicą i atakują całkiem nie posiadając żadnej wiedzy na temat przeciwnika i jego patriotyzmu, szafuja nowomodnym określeniem lewak, lewaki, by używać tego określenia wyłącznie w konkretnym negatywnym celu, by miało to wydźwięk - zdrajca - wróg - etc...

    Poza tym ewidentną bzdurą, absurdem, manipulacją jest mówienie, pisanie że lewica to ateiści , komuniści i zdrajcy.

    Miliony ludzi w Polsce ma poglądy lewicowe i jest wierzącymi, chrześcijanami, czy wyznawcami innych religii. 

    Tak samo błędne jest mniemanie, że prawicowcy to wyłącznie wierzący i obrońcy wiary i patrioci, jest to także identycznym absurdem i czystą manipulacją. 

    Przecież można się przekonać i to w oparciu i na podstawie faktycznych działań ludzi o poglądach prawicowych że wśród nich jest spora grupa kolaborantów , zdrajców działających w brew naszym POLSKIM interesom narodowym na rzecz obcych państw n.p. USA Niemiec czy Izraela. 

    Doskonałym przykładem walki o wolność z okupantem czyli patriotyzmu był silny ruch oporu ze strony lewicy, komunistów we Francji w Holandii to oni stanowili główną siłę w walce o wolność z hitlerowskimi Niemiecami. A partie prawicowe kolaborowały z okupantem i okryły sie zdradą. To z ich struktur formowane były oddziały SS i armie walczące brutalnie w Polsce i na Wschodzie,
  • @Wican 13:41:14
    To sobie podstawa zamiast pojęcia oligarchy jakieś inne słowo
    oddające treść w moim zrozumieniu oligarchy czyli człowieka tak bogatego że mającego bezpośredni wpływ na działanie państwa... lub wręcz grupy państw.
    bo to o to chodzi ..... panie purysta językowy...

    Warto rozumieć przesłanie... a niedoskonałości językowe to naprawdę problem trzeciorzędny.

    może "plutokracja" zadowoli szanownego ortodoksa językowego ?

    Jeszcze raz powtórzę chodzi o własność o skalę własności a nie o zarządzanie jak w PRLu. Prezes firmy na etacie wcale nie jet "oligarchą"
    "oligarchą" jest właściciel tej firmy.

    W PRLu "oligarchą" zbiorowym był Naród Polski... a urzędnicy byli tylko desygnowanymi do zarządzania tę własnością Narodu.
    ..niestety nie byli desygnowani przez Naród tylko przez partię ..bo mieliśmy dyktaturę klasy robotniczej.
    Ta dyktatura była dużo bliżej demokracji nić III RP solidaruchów..
    zwłaszcza pod koniec Gierka czy pod koniec PRLu (Rakowski, Wilczek..).
  • @Wican 13:51:58
    Moj poprawiony tekst jest ponownie tu umieszczony, a pro po francuskiego ruchu oporu przeciwko Niemcom. To nie jest tak że była to agenturalna formacja, w walce z okupantem każda formacja miała związek albo z Londynem albo z Moskwą. Ważne że jako patrioci bronili i wyzwalali swoją ojczyznę.

    A sympatie polityczne patrioci odkładali na bok i tu dobrym przykładem jest wsparcie udzielone przez rasowego antykomuniste Winston Churchill'a Jugosławianskim komunistom z Tito .
  • @Monaco 14:05:41
    Ma Pan częściowo rację, ale dzisiaj już nie mówimy o tradycyjnej lewicy, bo tak naprawdę tą lewicę reprezentuje Partia Razem. Wszystko pozostałe po tzw. lewej stronie to już lewacy różnej maści, globaliści i jednak postmarksiści, którzy opierają się na teoriach A. Gramsciego, Szkole Frankfurckiej i innych tego typu. Do tego dochodzą jeszcze Zieloni, którzy mają ludzi tam, gdzie słońce nie dochodzi natomiast dla zwierząt chcą dawać obywatelstwo. No i chęć dzierżenia władzy dziś jest taki sam w każdym ugrupowaniu.

    Zgadzam się natomiast z tym, że nie można kategorycznie mówić, że lewica jest bezbożna, a prawica pobożna. To też sztuczny podział, dlatego ja sie na tych obszarach nie skupiałem, bo wymagaloby to odrębnej notki.
    Pozdrawiam
  • @Wican 13:48:05
    Zalecam do napisanie, bo może warto podjąć temat i merytorycznie podyskutować na argumenty :)
    Pozdrawiam
  • @krzysztofjaw 14:17:39
    Ja także pozdrawiam. Im wiecej wymiany poglądów tym lepiej. ...

    :)
  • Autor
    PIS powinien czynić starania do ustanowienia Międzynarodowego Trybunału na wzór Norymberskiego do osądzenia zbrodniarzy komunistycznych i aferzystów gospodarczych po przemianach w bloku komunistycznym po roku 1989.
    Członkostwo w PZPR, ZSL czy innych sowieckich obecnych organizacjach jak Konfederacja powinno trwale eliminować z życia publicznego zarówno zdrajców jak i ich potomków.
    Obecnie nie możemy usunąć sowieckiej agentury po moskiewskich szkołach z wielu urzędów jak choćby sądy
  • @krzysztofjaw 14:18:24
    Trzeba by w końcu jednoznacznie zdefiniować pojęcia bo każdy rozumie co innego pod tymi samymi słowami.

    To taka żydowska "nowomowa" jak np
    "społeczność międzynarodowa" ..dla żyda znaczy to międzynarodówka żydowska..
    "We the peaple" dla żyda oznacza to my żydzi...
    itd...
    a dla goja oznacza to coś całkiem innego.

    Moim zdaniem wyznaczniki, identyfikatory nurtu politycznego to...
    stosunek do :
    oligarchii, socjalu, wiary, demokracji.

    To jak kolory pojęcia nie ostre a ich mieszanka oddaje barwę polityczną
    danego nurtu.

    Faszyzm jest koloru oligarchiczno, socjalno wyznaniowego (anty demokracja).
    komunizm to czysty socjal.
    PIS jest biały (wspiera wszystkie kolory) czyli faszyzm z demokracją
    PO jest koloru oligarchicznego (anty socjal)
    Klasyczny komunizm jest koloru socjalu (anty oligarchia, anty wiara, anty demokracja).
    Klasyczna lewica PRLu jest koloru socjalnego (anty oligarchia anty demokracja).
    Klasyczna lewica post PRLu jest koloru socjal-demokratycznego (anty oligarchia).

    Cały zachód to faszyzm bezwyznaniowy z udawaną demokracją.
    USA to klasyczny faszyzm (udawana demokracja).
    Chiny to faszyzm bezwyznaniowy
    Rosja to faszyzm.
    Białoruś to czysty socjal... czyli komunizm.

    Chyba zabrakło jeszcze jednego "koloru"...drobnego kapitalizmu.
  • @Husky 16:24:19
    Miałem nie komentować ale zdzierżyć ciężko.
    Czy ty wiesz co ty piszesz? Przecież w ten sposób posłał byś pod nóż cały PO PiS z kaczelnikiem na czele!
    No miejże trochę litości!

    Chyba tylko Tusk by się uratował bo miał dziadka w Werchmachcie a nie w PZPR :))
  • @Husky 16:24:19
    To takie nazistowskie idee...rozwiązana ostatecznego ...kwestii żydowskiej ..sorry komunistycznej..
    Demokracja która wyklucza część społeczeństwa nazywa się aparthaidem czyli systemem "rasistowskim" tyle że inne jest kryterium prześladowania.
    Co innego mniejszości narodowe a co innego poglądy.
    Mniejszości w demokracji powinny zajmować pozycje mniejszości...
    ale pochodzenie społeczne nie może wykluczać człowieka...ani jego oglądy.... demokracja polega na tym że poglądy oceniają wyborcy a nie system który z automatu wyklucza pewne grupy ludzi.

    Jesteś ekstremistą na miarę Adolfa (wobec komunistów, żydów, cyganów itp), Stalina (wobec kułaków, bogaczy, kapitalistów...) czy PolPota (wobec miastowych....) albo ISIS cza Arabii Saudyjskiej (wobec niewierzących).

    Strach się bać.
  • @Monaco 14:05:41
    "Doskonałym przykładem walki o wolność z okupantem czyli patriotyzmu był silny ruch oporu ze strony lewicy, komunistów we Francji w Holandii to oni stanowili główną siłę w walce o wolność z hitlerowskimi Niemiecami. A partie prawicowe kolaborowały z okupantem i okryły sie zdradą."

    Podobnie było w Grecji.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:42:31
    Nie ma takiej opcji
    To ja będę przewodził temu trybunałowi
    Spoko
    Dam rade
  • @Oscar 16:48:14
    Wszystko razem
    sorry
  • @Pedant 16:58:10
    W Grecji i we Włoszech...
    Oba te ruchy zostały przez "wyzwolicieli" czyli USA po wojnie utopione we krwi...w trybie mordowania za poglądy.
    ...to coś na kształt idei Huskiego... podobnie było a Ameryce łacińskiej..
    miliony trupów... tylko Kubie się udało...i są biedni bo mają embargo na wszystko ale szczęśliwi i długo żyją (Kuba i szczęście oraz bezpieczeństwo Kubańczyków musi Huskiego bardzo boleć).
  • @Husky 17:04:19
    Jeszcze zapomniałeś o tych wszystkich co pokończyli komunistyczne szkoły a więc o wszystkich starszych niż 45 lat.
    Przecież komunistyczna podstawówka to już skaza na całe życie...co ja gadam .. komunistyczne przedszkole już degeneruje na całe życie.
    .. czyli nie 45 latków ale wszystkich 35 latków i starszych trzeba zdyskwalifikować za komunistyczne zboczenie, naleciałości.
    no dobra ale co począć ich dziećmi... czy dzieci mające takich komunistycznie zboczonych rodziców mogą być niezboczone ?

    Hitler z Gebbelsem szacowali że dopiero 4 pokolenie zboczonych rodziców może być "aryjskie" czyli niekomunistyczne.
    czyli wszyscy won jeszcze przez ok dwa pokolenia...

    To kto powinien rządzić Polską przez najbliższe 40 lat ?
    wygląda na to ze tylko Amerykańscy przyjaciele.
    do czasu aż wychowają niekomunistyczne czyste od komunizmu całkiem nowe pokolenie nowego człowieka (Orwell ?).
  • @Oscar 17:41:48
    .. alternatywą jest likwidacja całego komunistycznego pokolenia (wszystkich urodzonych w PRLu oraz ich potomstwa) i zstąpienie
    sympatycznymi antykomunistami hmm tylko skąd.. może z Bliskiego Wschodu (ISIS to na pewno antykomuniści dodatkowo szukają nowego miejsca na ziemi i SOROS im sprzyja) może z głębi Afryki takie Boko Haram też bardzo antykomunistyczne...
    .. i po kłopocie...
    będzie nowa, nareszcie wolna, całkiem niekomunistyczna Polska.

    i Soros się ucieszy...
  • @Oscar 17:41:48
    //Jeszcze zapomniałeś o tych wszystkich co pokończyli komunistyczne szkoły a więc o wszystkich starszych niż 45 lat.//
    Wiem

    Komuna wykształciła samych inżynierów.Tylko pracować nie miał kto.
    A te "inrzyniery" ...... zobacz co stało się z Czajką w W-wie.
    Dzieło komunistycznych dyplomowanych inżynierów
    8-)))))
  • @Oscar 17:47:28
    //.. alternatywą jest likwidacja całego komunistycznego pokolenia (wszystkich urodzonych w PRLu oraz ich potomstwa)//

    To pozostawiam Panu Bogu i ....naturze
  • @Wican 13:39:07
    Za szybko czytałeś. Ja napisałem że za PRL nie było oligarchii. Tych których wymieniłem uważano za majętnych ale nie za oligarchię. Co do drugiej części to też nadużycie. Fakt że tym kacykom łatwiej było nabyć jakiś towar deficytowy, ale wyżej ,,uja'' nie podskoczyli. Jak któryś był za pazerny, a za chudy w uszach to kończył przed sądem partyjnym, a to dla wielu było gorsze niż sąd państwowy. Zresztą mnie się wydaje że to trochę inaczej wtedy wyglądało. Nie było widać tego wyścigu szczurów, licytowania się na lepsze samochody i wille. Tak na mój gust bardziej im zależało żeby być w tym gronie decydentów, w tej grupie zarządzającej. Fakt że to się łączyło z wyjazdami zagranicznymi, wczasami nad Balatonem albo w Bułgarii itp.. Mieszkam pod Warszawą i za PRL było normalką że nawet ci znani mieszkali wśród ludzi, więc się widziało te ,,wypasione wille''. W większości byle badylarz przebijał te ich włości.
  • Nasza cywilizacja została wykolejona
    ostatecznie za pomocą antyfrancuskiej rewolucji. Oczywiście dojrzewanie do tej rewolucji trawo długo - bo i podgryzanie chrześcijaństwa trwa nieprzerwanie - od jego zarania. To po owej rewolucji powstały terminy prawicy i lewicy a przecież wszystko - co powstało po tej rewolucji dotyczące porządku społecznego i boskiego/naturalnego - normalne już nie jest.
    Wniosek?
    Czas po antyfrancuskiej rewolucji możemy śmiało podzielić na etapy mądrości, które czarciemu pomiotowi umożliwiają - to - co sobie zaplanował - wobec ludzi stworzonych przez Boga - czyli depopulacja o miliardy istnień - usytuowanie człowieka, któremu pozwoli się żyć dalej - poniżej zwierząt i uczynienie z owego człowieka przedmiotu użytkowego dla czarciego pomiotu.
  • @Oscar 17:47:28
    Idąc drogą absurdu huskyego to sam husky musi się wraz z innymi urodzonymi w PRLu zlikwidować. Bo zapewne jest dużo starszy i ma wiecej niż 30 lat. Ważne jest by w swoich zapędach nie przekroczyć granic nonsensu bo to grozi samozagładą czyli samobójstwem.

    A tu nowy rok 2020 tuż tuż więc żyjmy długo i szczęśliwie i dajmy naszym wrogom też zyć bo innaczej z kim będziemy mogli wojować ? No chyba nie sami ze sobą.
  • @Leonardo da Vinci 18:43:34
    Eeeee. chyba przesadzasz ? Ja Haskiego oceniam na max 20 lat.
  • @Oscar 14:08:31
    Jeżelinie przywróci się pojęciom właściwych znaczeń, to nigdy nie będzie normalnie. Bo będzie niezrozumienie. Po prostu.
    Za Gierka oligarchia właśnie się rozkręciła. I zaczęło się uzależnianie Polski od banksterów oraz wysylanie ludzi na różne szkolenie zagranicę, gdzie obcy budowali sobie agenturę wpływu.
  • @Leonardo da Vinci 18:43:34
    Wszyscy rewolucjoniści maja takie ciągoty.
    patrz rewolucja francuska, rewolucja komunistyczna...
    rewolucja nazistowska... rewolucja ISIS...rewolucja PolPota
    wszystkie się radykalizowały aż do zbrodniczego absurdu.

    Husky to rewolucjonista... niestety takich w PIS jest wielu
    im większa miernota tym bardziej radykalna bo tylko radykalizmem przebija tych bardziej inteligentnych...
    i tak rywalizacja polegająca na licytacji w zakresie radykalizacji pnie się do aż do zbrodniczego absurdu.

    To widać gołym okiem np w polityce historycznej PIS w polityce zagranicznej PIS.
  • @Monaco 14:17:26
    A kim jest patriota? Patriotyzm to uczucie i różnie może być zrozumiane. Petain uratował francuską substancję narodową. I Francuzi obstawiali wszystkie opcje. Petain Niemców, De Gaulle Anglików a komuniści Sowietów. Oni to rozegrali znakomicie. Zawsze mieli alternatywe.
  • @Oscar 13:59:28
    Klasyczna organizacja partyjna. Partia była elementem ważniejszym od instytucji państwowych. I BP oraz KC to była oligarchia. A nie urzędnicy państwowi. Po stanie wojennym, nad partią stanęło wojsko i powstała klasyczna junta wojskowa (WRON).
  • @Husky 16:24:19
    Aleś ty żałosny. I PiS tego nie zrobi, bo nagle trza by karać Piotrowicza. Ale możnesz próbować rozwalać dyskusję. ZByt merytoryczna, jak na Twój poziom?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:42:31
    Próbuje zniżyć dyskusje do swojego poziomu i liczy, ze wygra doświadczeniem.
  • @Husky 16:24:19
    To Lecha trza by wywalić z Wawelu. Typowy komunistyczny profesor-politruk
  • @marek500 18:29:31
    Jaki sąd partyjny? W każdej gminie byli naczelnicy, którzy mogli więcej, i KaCyki któzy również mogli więcej. Góra partyjna to klasyczna oligarchia a od stanu wojennego to władzę przejęła junta wojskowa
  • @Wican 19:11:07
    Bezsensownie się przekomarzamy. Dla mnie oligarcha to ktoś bardzo bogaty dzięki układom politycznym, któremu władza pozwala się bogacić, dlaczego to już różnie bywa. W PZPR nie było tych bajecznie bogatych. Oni i tak żyli dostatnio ze względu na zajmowane stanowisko. My patrzymy na to wszystko przez inne okulary. Taka mała historia z mojego życia. Czasy kiedy Urban był rzecznikiem rządu. Byłem z kumplem pod namiotem (od skończenia 8 klasy do ożenku tylko tak wypoczywałem). Poznaliśmy tam 2 fajne babki (z ośrodka wczasowego ). Do nich dojechał ich znajomy, jak się okazało dziennikarz, bliski współpracownik Urbana . Przyjechał później bo odbierał nowy samochód z polmozbytu. Piękny Fiat 126 p czerwony maluch. Tak jak pisałem mieszkam pod Warszawą. W promieniu paru kilometrów mieszkało paru znanych dziennikarzy, aktorów, polityków, dyrektorów państwowych molochów i powiem ci że domy dookoła mnie to pałace w porównaniu z domami tamtych krezusów.
  • @Wican 19:03:18
    "Jeżeli nie przywróci się pojęciom właściwych znaczeń, to nigdy nie będzie normalnie. Bo będzie niezrozumienie. Po prostu".
    Też tak uważam. Mamy zamęt pojęciowy i szum informacyjny, który jest tak duży, że po prostu się gubimy w tym wszystkim. Nie wiemy nawet co jest dobrem albo złem, bo wszystko zostało zrelatywizowane.
    Ja mam 51 lat i jakoś jeszcze potrafię to wszystko ogarnąć, ale co mają zrobić młodzi ludzie. Mają kompletny mętlik w głowie.
    Pozdrawiam
  • @krzysztofjaw 12:27:33
    Natoleńczykiem ? A kto to taki ?
  • @Wican 19:04:44
    "I Francuzi obstawiali wszystkie opcje. Petain Niemców, De Gaulle Anglików a komuniści Sowietów. Oni to rozegrali znakomicie."

    Profesor Łagowski twierdzi, że Francja to państwo doskonałe. Niezależnie kto by wygrał wojne, Francuzi byliby w obozie zwycięzców. ;)
  • @Jwu 21:07:22
    Swego czasu w partii komunistycznej w Polsce były dwie opcje: chamy (Natolińczycy) i Żydzi (Puławianie). Mój ojciec skłaniał się do Puławian, choć po czasie oderwał się od PZPR.
    Pozdrawiam
  • @Jwu 21:07:22
    Natolińczycy i Puławianie, albo inna nazwa Żydzi i Chamy. Dwa odłamy w PZPR. Chociaż te nazwy myliły. Żydzi byli i u Żydów i u Chamów.
  • @krzysztofjaw 23:18:31
    Pomyłka nastąpiła: mój ojciec skłaniał się do Natolińczyków, czyli chamów.
    Pzdr
  • @Jwu 13:17:08
    Nie kompromituj się. Akurat te chamy to był postępowy odłam rozliczający stalinowców. Fakt że byli za ciency, bo żydzi z ZSRR nie pozwolili na rozliczenie do końca tych kanalii . I tak było wielkim sukcesem chamów, dać w 1968 tym kanaliom paszporty w jedną stronę i pozbyć się ich z Polski. Niestety część ich popleczników i pogrobowców została. Po obaleniu Gierka to oni do dzisiaj nami kręcą.
  • @marek500 14:10:25
    Dokładnie tak jest. Żydzi są w partiach socjalistycznych, komunistycznych i współcześnie lewackich podmiotem przeważającym, niestety. Wielu z nich jest masonami czy iluminatami. Opanowali i byli autorami Bildenbergu, Komisji Trójstronnej, Komisji 300, itd. Rządzą finansami na całym świecie. Ich banki opanowały niemal wszystkie banki emisyjne na świecie. Sam FED jest instytucją prywatną, którą rządzą Żydzi, podobnie jest z bankiem Anglii.

    To te banki są inicjatorami okresu prosperity lub okresu kryzysu... manipulują podażą pieniądza na całym świecie, uzależniają od siebie poszczególne narody. To oni dążą do NWO i Jednego Rządu Światowemu. Dążą do wymieszania ras i depopulacji ludzkości. Polaków ma być nie więcej niż 15 mln... to są chorzy na umyśle ludzie.

    Pozdrawiam

    p.s. O Gierku już pisałem. Okres od 1970 do 1976 było okresem powstania przemysłu polskiego, który tak chętnie przejmowali postkomuniści i korporacje międzynarodowe po 1988 roku. To był ich cal a zdrajca Balcerowicz oraz zdrajca Lewandowski sprzedawali im wszystko za grosze.

    Pozdrawiam
  • @marek500 19:02:22
    To byś się zdziwił :))))
    To stary cap, jeszcze od Bieruta.
  • @Wican 19:07:47
    On kuma tylko jest tu właśnie po to żeby miksować dyskusję.
  • @Jwu 10:31:19
    A rozumiem o co ci chodziło . Jednak się mylisz. Jaka odwaga ? Mój ojciec też był w PZPR, tak samo jak większości kolegów ze szkoły. To ci dzisiejsi kłamcy chcą ludziom wcisnąć kit że tych z PZPR były jednostki, i do tego wszyscy to bandyci, ormowcy i donosiciele. Nie wiem ile masz lat, ale członek PZPR nie był rzadkością jak kosmita, dodatkowo większość była normalnymi ludźmi przez tydzień sumiennie pracującymi i co niedziela uczęszczającymi do kościoła.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829 

ULUBIENI AUTORZY

więcej