Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
627 postów 1659 komentarzy

krzysztofjaw

krzysztofjaw - Właściwie: Krzysztof Jaworucki. KONSERWATYSTA W IDEI I WARTOŚCIACH ŻYCIOWYCH, KONSERWATYWNY LIBERAŁ W GOSPODARCE. EKONOMISTA I FINANSISTA. PATRON DUCHOWY: BŁ. JERZY POPIEŁUSZKO, AUTORYTET MORALNO-ETYCZNY: ŚW. JAN PAWEŁ II, MENTOR POLITYCZNY: E. B

Nachalna promocja obrotu bezgotówkowego w Polsce

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ostatnio w reklamach widzimy nachalną promocję odchodzenia od gotówki. Niemal wszystkie banki w Polsce nakłaniają do takiego obrotu pieniądzem, nawet oferując dodatkowe rabaty np. za płatność telefonem.

 Wybrany nowy minister finansów chciałby, aby w niedalekiej przyszłości w Polsce nastąpił całkowity brak obrotu gotówkowego na rzecz obrotu wirtualnym pieniądzem poprzez: konta internetowe, karty debetowo/kredytowe; przelewy bankowe; płatności telefonem komórkowym (smartfonem), zegarkiem (smartwatchem) a może w przyszłości za pomocą linii papilarnych albo czipem RIF zamontowanym w naszej dłoni lub gdzie indziej. Jest to zresztą polityka odchodzenia od gotówki na całym świecie a szczególnie w państwach o najwyższym poziomie rozwoju.

 

Ostatnio w reklamach widzimy nachalną promocję odchodzenia od gotówki. Niemal wszystkie banki w Polsce nakłaniają do takiego obrotu pieniądzem, nawet oferując dodatkowe rabaty np. za płatność telefonem.

 

Dlaczego tak się dzieje i jakie mogą być tego skutki?

 

(I w tym miejscu przygotowując się od kilku dni do napisania mojej notki i poszukując informacji na ten temat natrafiłem na bardzo dobry artykuł pana T. Cukiernika pt.: "Obrót bezgotówkowy – spora wygoda, większe zagrożenie" umieszczonym dzisiaj na portalu pch24.pl a jako, że zamierzałem napisać mniej więcej to samo, nie pozostaje mi nic innego jak przedstawienie w całości tegoż tekstu)

 

--------------------------------

 

Polakom w sposób coraz bardziej zdecydowany stręczony jest obrót bezgotówkowy, który ma zlikwidować, a przynajmniej zmniejszyć skalę powszechnego dzisiaj posługiwania się banknotami i monetami. Niestety, idea wyeliminowania ich ma wiele wad i prowadzi do szeregu zagrożeń.

 

Uruchomiony w styczniu 2018 roku program „Polska bezgotówkowa” to wspólna inicjatywa Związku Banków Polskich, Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, agentów rozliczeniowych oraz organizacji płatniczych Visa i Mastercard. Jest adresowany do małych i średnich przedsiębiorców. Ma ich nakłonić by rozliczali sprzedaż swoich towarów i usług w formie bezgotówkowej. Niestety, ten kierunek niekoniecznie jest korzystny z punktu widzenia przeciętnego Kowalskiego.

 

„Gorącym zwolennikiem obrotu bezgotówkowego” jest na przykład nowy minister finansów Tadeusz Kościński. Pojawiły się jednak obawy, że w ten sposób chce on sięgnąć po ponad 190 miliardów złotych, które Polacy trzymają w gotówce. Z tego powodu polityk został zaatakowany m.in. przez polityków Konfederacji. Zdaniem posła Jakuba Kuleszy, wiceprezesa partii KORWiN, dla wolnościowców postulat likwidacji obrotu gotówkowego w naszym kraju jest niedopuszczalny.

 

– Jest to prosty krok na drodze do zniewolenia narodu, w zasadzie odebranie mu kontroli nad przepływami finansowymi i oddanie jej innym instytucjom, na które naród, obywatele nie mają najmniejszego wpływu – powiedział poseł Kulesza.

 

– Z punktu widzenia bezpieczeństwa czy obywatela, czy państwa jest ona [gotówka – przyp. TC] niezbędna do mniejszych transakcji, czasem do transakcji z ludźmi, którzy nie są w stanie zamontować w swoich sklepach terminali. To są dodatkowe koszty, które państwo bądź obywatel musieliby ponieść w momencie przejścia na pełny system bezgotówkowy; i kolejny aspekt tej sprawy – pełna kontrola państwa nad tym, co dzieje się z pieniędzmi każdego Polaka. (…) Każdy ma prawo do swojej prywatności – mówił podczas konferencji prasowej poseł Michał Urbaniak z Ruchu Narodowego.

 

Unia odsuwa banknoty i monety

 

Obrót bezgotówkowy cały czas rośnie. Według danych NBP, w 2004 roku zanotowano w Polsce 193 mln bezgotówkowych transakcji kartami płatniczymi. Stanowiły one 30 procent wszystkich płatności, podczas gdy w 2018 roku kartami posłużyliśmy się już 4,5 miliarda razy. To było już 86 procent ogółu. Oznacza to, że liczba operacji bezgotówkowych za pomocą kart w ciągu 14 lat wzrosła 23 razy.

 

Podobnie rzecz się ma z wartością płatności bezgotówkowych za pomocą kart. W 2004 roku wynosiła 23,6 mld złotych, co stanowiło 15 procent wartości wszystkich operacji. W 2018 roku – 282 miliardów złotych czyli 41 procent ogółu. Ten dynamiczny wzrost nie byłby możliwy bez coraz większej liczby placówek, w których można regulować należności bezgotówkowo. Podczas gdy na koniec 2003 roku było ich około 100 tysięcy, to w II kwartale 2019 roku – już ponad 661 tys. Oznacza to niemal 7-krotny wzrost w ciągu 15 lat.

 

Mimo takiego progresu, na tle innych krajów Unii Europejskiej Polska jest nadal poniżej średniej. Według raportu NBP z grudnia 2018 roku, w poprzednich 12 miesiącach na milion mieszkańców przypadało 16,2 tys. terminali POS, podczas gdy średnia unijna wynosiła 26,4 tys. W tym samym roku w Polsce na jednego mieszkańca banki wydały przeciętnie 1,02 kart płatniczych, przy średniej w UE 1,59.

 

Ustępowaliśmy pod względem liczby transakcji bezgotówkowych dokonanych kartami płatniczymi na jednego mieszkańca. Było ich statystycznie 100,6, podczas gdy w UE – 135. Natomiast liczba transakcji bezgotówkowych dokonanych pojedynczą kartą płatniczą w Polsce okazała się wyższa i wyniosła 95,2 (UE –  70,1).

 

Ale obrót bezgotówkowy to nie tylko płatności kartą. To także przelewy, polecenia zapłaty czy czeki. Z wymienionego wyżej raportu NBP wynika, że liczba transakcji bezgotówkowymi instrumentami płatniczymi na jednego mieszkańca skoczyła w Polsce z 16 w 2001 roku do 169 w 2017 roku, czyli ponad dziesięciokrotnie. W tym samym czasie średnia unijna wzrosła ze 134 transakcji do 262. Czyli również tutaj Polska sytuuje się w górnej połówce tabeli, choć na przestrzeni lat dystans maleje.

 

Pod tym względem zdecydowanym liderem w Unii Europejskiej jest Luksemburg, gdzie w 2017 roku transakcji bezgotówkowych na mieszkańca było ponad 4,7 tysiąca. Na końcu zestawienia figuruje Rumunia z wynikiem 37.

 

Regulacje antygotówkowe

 

Od 2017 roku obowiązuje przedsiębiorców nowy limit płatności gotówką. Został on obniżony z 15 tysięcy euro do tej samej kwoty, lecz liczonej w złotówkach. Pojawiają się jednak głosy, m.in. ze strony sektora bankowego czy rządu, by został on jeszcze bardziej zredukowany. Ministerstwo Finansów chciałoby obniżenia tego limitu w przyszłym roku do 8 tys. zł.

 

W czerwcu 2018 roku zaczęła obowiązywać w Polsce unijna dyrektywa PSD2, która zakazuje stosowania przez sklepy czy inne placówki dodatkowych opłat za przyjmowanie kart płatniczych czy limitów, powyżej których można płacić kartą. Od początku 2019 roku w Kodeksie pracy jako zasadę przyjęto też przelewanie wynagrodzenia na rachunek płatniczy, a wypłata w gotówce jest możliwa tylko na specjalny wniosek pracownika. Obrót bezgotówkowy pojawił się również w niektórych urzędach i staje się to coraz bardziej powszechne zjawisko.

 

Nawet Kościół idzie w tym kierunku. Ks. Janusz Majda, ekonom Konferencji Episkopatu Polski, w listopadzie br. poinformował, że parafie i inne instytucje kościelne rozważają wprowadzenie terminali płatniczych. Pierwszy w Polsce ofiaromat, który umożliwi bezgotówkowe składanie ofiary, ma pojawić się w jednym z lubelskich kościołów. Takie podejście do sprawy wzbudza jednak również sprzeciw niektórych księży.

 

„W imię obrony własności prywatnej i naszej prywatności Kościół powinien być przeciwko wycofaniu gotówki z obiegu i przede wszystkim nie korzystać z darmowych terminali Fundacja Polska Bezgotówkowa. Nie wysyła to dobrego sygnału do wiernych. Czy ofiara nie zakłada anonimowości?”– napisał na FB ks. Jacek Gniadek SVD.

 

Polska nie jest bynajmniej liderem w tych działaniach. We Francji, Włoszech czy w Portugalii limit płatności gotówkowej od lat wynosi 1 000 euro. W 2017 roku Komisja Europejska rekomendowała, by w przyszłości całkowite wycofać gotówkę z obiegu w celu wyeliminowania anonimowości. Stopniowe odejście od monet i banknotów postępuje w wielu europejskich krajach: w Wielkiej Brytanii, Norwegii, Danii, Finlandii, Holandii czy Estonii. Przodownikiem rugowania gotówki z obiegu jest Szwecja. Już w 2018 roku gotówka w tym kraju odpowiadała za mniej niż 2 proc. wartości wszystkich transakcji, a coraz więcej sklepów i punktów usługowych w ogóle jej nie przyjmuje. Do 2030 roku planuje się w Szwecji całkowite wyeliminowanie tradycyjnego środka płatniczego.

 

Pełna inwigilacja

 

Trzeba odróżnić dwie rzeczy: (1) rozszerzenie obrotu bezgotówkowego, co nie musi być czymś nagannym i potępianym (zaletą jest m.in. wygoda czy szybkość transakcji), dopóki nikogo nie zmusza się do tego i istnieje alternatywa bezgotówkowa; od (2) całkowitej likwidacji obrotu gotówkowego, co jest absolutnie nie do zaakceptowania z wolnościowego punktu widzenia.

 

– Obrót bezgotówkowy nie powinien być przymusowo narzucany – mówi Jacek Sierpiński, znany obrońca wolności i wolnego rynku.

 

Niestety, problem polega na tym, że zainteresowane organizacje i politycy mogą potraktować rozszerzanie obrotu bezgotówkowego jako etap przejściowy do tego, by w kolejnym etapie całkowicie wyeliminować pieniądz, który brzęka bądź szeleści – a to niesie ze sobą cały szereg zagrożeń.

 

Przede wszystkim gotówka zapewnia anonimowość, a obrót bezgotówkowy to ingerencja w prywatność i pełna kontrola przez państwo wszystkich dochodów oraz wydatków wszystkich ludzi, i w rezultacie również podatków, które trzeba płacić państwu. Pełna inwigilacja jest bardzo niebezpieczna i stanowi olbrzymie zagrożenie dla wolności i praw obywatelskich. Nawet jeśli państwo demokratyczne jest ułomne, to co się stanie, jeśli władzę przejmie taki czy inny reżim totalitarny? W jednej chwili będzie mógł przywłaszczyć sobie te elektroniczne zapisy księgowe. Olbrzymim niebezpieczeństwem jest też to, że instytucje czy osoby posiadające dostęp do wiedzy o finansach innych mogą tę wiedzę wykorzystać przeciwko nim.

 

– Obrót bezgotówkowy oznacza ograniczenie prywatności transakcji. W szerszym znaczeniu – można śledzić kogoś po historii jego operacji finansowych. Państwo ma możność zablokowania dostępu do wszystkich pieniędzy. W ten sposób jest w stanie łatwo zdławić każdy bunt – zauważa Sierpiński.

 

Likwidacja gotówki oznacza uderzenie w czarny rynek, ale i w szarą strefę. O ile czarny rynek (obrót nielegalnymi towarami i usługami) niekoniecznie jest zjawiskiem pozytywnym, to już inaczej sprawa się ma z szarą strefą, czyli ukrywaniem przed państwem obrotu legalnymi towarami i usługami. Niejednokrotnie nieoficjalny obrót gospodarczy jest bowiem wentylem bezpieczeństwa wobec nieudolnej polityki władz. Trzymanie pieniędzy wyłącznie w banku może również oznaczać brak możliwości ucieczki przed bezprawnymi działaniami fiskusa.

 

– Ważnym sojusznikiem banków w walce z gotówką jest ministerstwo finansów. Poborcy podatkowi byliby przeszczęśliwi, gdyby mogli odczytać wszystkie nasze transakcje dzięki jednemu kliknięciu. Ucieczka do szarej strefy byłaby trudniejsza i wiele dóbr i usług, które możemy ciągle kupić bez płacenia podatków (zakup bezpośrednio od rolnika, usługi remontowe), stałoby się dla nas mniej dostępnych. Łatwiejsza kontrola nad podatnikami prowadziłaby do tego, że poziom opodatkowania wzrósłby. Dlatego miłośnicy stabilnego pieniądza i niskich podatków powinni sprzeciwiać się pomysłom rugowania obrotu gotówkowego – mówi Mateusz Benedyk, dyrektor generalny Instytutu Misesa.

 

Opcja, a nie przymus

 

Brak alternatywy w postaci gotówki oznacza uzależnienie konsumentów od bezgotówkowej formy płatności, a tym samym od systemu bankowego oraz takich instytucji jak Visa czy Mastercard, które już teraz mają zapewnioną olbrzymią władzę i dochody. Banki i instytucje płatnicze będą mogły jeszcze więcej zarabiać na trzymaniu pieniędzy, wydawaniu kart płatniczych i prowizjach od transakcji. Nie mając dostępu do gotówki, ludzie utracą władzę nad swoimi pieniędzmi, które w każdej chwili mogą zostać zablokowane. Przedsmak takiej sytuacji można było zaobserwować podczas kryzysu finansowego w Grecji czy na Cyprze, kiedy obywatele stali w długich kolejkach do banków i nie mogli wypłacić własnych pieniędzy. Jeśli trzyma się je w przysłowiowej skarpecie, zawsze ma się do nich dostęp.

 

– Wiele banków centralnych na świecie chciałoby likwidacji gotówki. Ta w ich mniemaniu jest niestabilną częścią systemu bankowego – nieracjonalni ludzie mogą nagle zażądać wypłaty swoich pieniędzy z banku, co niepotrzebnie może prowadzić do panik i kryzysów. Jeśli gotówkę zlikwidujemy, powiadają, to polityka pieniężna będzie bardziej skuteczna. Nic bardziej mylnego. Fakt, że ludzie ciągle używają gotówki jest ciągle ważnym ograniczeniem dla ryzyka podejmowanego przez banki. Bez tego straszaka banki komercyjne na polecenie banku centralnego zalewałyby nas kredytem, prowadząc do jeszcze większych zawirowań koniunktury i wyższej inflacji – uważa dyrektor Benedyk.

 

Jeszcze jednym – bardzo istotnym – niebezpieczeństwem jest to, że może dojść do awarii całego systemu finansowego czy choćby tylko do poważnego uszkodzenia systemu energetycznego kraju, albo do masowego ataku hakerskiego. Jak wtedy ludzie kupią jedzenie? Sierpiński zaznacza, że taka sytuacja jest niebezpieczna nawet dla samego państwa. A co w sytuacji wojny, kiedy wróg przejmie system i zgarnie znajdujące się tam pieniądze?

 

– W pełni cyfrowy system łatwo jest zdalnie wyłączyć z Rosji, Chin czy skądkolwiek – mówił w 2018 roku w Politico Björn Eriksson, szef Cash Uprising, organizacji promującej używanie gotówki i były dowódca Interpolu.

 

Całkowite wyeliminowanie gotówki z obrotu rodzi jeszcze inne problemy. Z płatnościami elektronicznymi mogą sobie słabo radzić niektórzy członkowie społeczeństwa, np. osoby starsze czy niepełnosprawne. I to nie tylko jako klienci, ale także jako przedsiębiorcy – np. babcia nie sprzeda już na ulicy kwiatków z ogródka czy przysłowiowej marchewki. Nie dorobi do emerytury. Ale dotyczy to także takich kwestii, jak szał zakupowy. Płacąc wyłącznie kartą, część ludzi nie zwraca tak bardzo uwagi na wysokość wydatków, jak w przypadku znikających z portfela banknotów.

 

Obrót bezgotówkowy jest korzystny dla społeczeństwa i państwa, ale pod warunkiem, że nie będzie on obligatoryjny i jednocześnie nie dojdzie do całkowitej likwidacji tradycyjnej formy rozliczeń. Ta forma płatności ma być jedną z opcji, a nie przymusem, tak żeby każdy przedsiębiorca czy konsument mógł sam zdecydować i wybrać bardziej odpowiednią dla niego formę operacji finansowej.

 

Tomasz Cukiernik

 

Read more: http://www.pch24.pl/obrot-bezgotowkowy---spora-wygoda--wieksze-zagrozenie,72509,i.html#ixzz674Eug4Y6

 

--------------------------------------------

 

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)

http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com

KOMENTARZE

  • Wstep do czipowania ludzi?
    a niech sobie tam kombinują co chcą, my przecież mamy Pana Boga!
    Kto więc by się tam tymi ich zabawkami przejmował:-)
  • Dałem 5*, ale...
    z zastrzeżeniem zawartym w moim powyższym komentarzu.
    Kto ma lepsze "zabawki"? szatan czy Pana Bóg?
  • A przy okazji...
    koniecznie należy wysłuchać tego wystąpienia o muzyce "religijnej" :
    https://www.youtube.com/watch?v=CRjOZ5IQH6Y
    by unikać takich i podobnych pułapek szatana który zakradł się poprzez swoich ludzi, jak widać, także do Kościoła.

    No bo czy ten zespół :
    https://www.youtube.com/watch?v=Eu-8bJsFhQw
    nie jest takim zaproszeniem do tego wcielenia tego samego wykonawcy (też muzyki jeszcze bardziej "religijnej"):
    https://www.youtube.com/watch?v=MpByIFqchYs
    Bo stąd to już chyba bardzo blisko do takich produkcji jak Kat czy nawet... (nie ośmielę się nawet napisać tutaj nazwy tego polskiego zespołu satanistycznego)
  • @Jan Paweł
    Oszczędności życia w telefonie , raj dla eskimosów . Salute .
  • @krzysztofjaw
    Trzeba pamiętać kto za tym stoi , czyli kolega Tuska .Salut :) https://g5.gazetaprawna.pl/p/_wspolne/pliki/3098000/3098704-wicepremier-minister-rozwoju-i.jpg
  • Ma swoje zalety
    Ale jeśli oparty o polskie, a przynajmniej miejscowe banki bo przelewy idą w kraju przez KIR ale już za granice SWIFTEM. To jeszcze można ścierpieć w ostateczności Ale juz płatności karta ida visa albo masterCardem obie jak i swift jankeskie. A to oznacza dolę za każdym razem jak płacimy karta próba utworzenia krajowego systemu z woli banków nie wypaliła i przejęli jankesi.https://pl.wikipedia.org/wiki/Polcard

    Reasumując ekonomicznie i patriotycznie zasadna jest jedynie gotówka
  • Obrót bezgotówkowy to plan tymczasowy;
    Docelowo wogóle nie będą potrzebne pieniądze, bo znajdujemy się w środku takiej transformacji (widać po trendach). Każdy otrzyma towary i usługi wg potrzeb (będą standardy dla kategorii poddanych; ile komu czego i na jak długo). Takie 500+ i inne subsydia. System RFID zaksięguje każdemu na konto co dostał od systemu i na jak długo. Np. kufajka, raz na 4 lata , brukiew 3 kilo na miesiąc na osobę, rower raz w życiu na osobę itd. I po rozterkach :-)
  • @Nibiru 21:38:00
    Limes interior A. ZAJDLA...
  • @maharaja 21:49:03
    Tego nie znam, ale obejrzałem za to serię trzech distopijnych fimów fabularnych: "Divergent", "Insurgent", "Allegiant", które też skłaniają do tego typu refleksji gdy tak dokładniej rozejrzeć się dookoła.

    https://www.imdb.com/title/tt2908446/?ref_=nv_sr_srsg_0
    https://www.imdb.com/title/tt1840309/?ref_=nm_flmg_act_19
    https://www.imdb.com/title/tt3410834/?ref_=nm_flmg_act_15
  • Budują nam prawdziwy totalitaryzm.
    Ci którzy głośno krzyczą i złorzeczą przeciw totalitaryzmowi komunistycznemu sami wprowadzają prawdziwy totalitaryzm na masową skalę.

    Obrót bezgotówkowy to odebranie obywatelom wolnego dostępu do własnych pieniędzy.
    Teraz tego dostępu będą pilnowały banki Polskie albo tylko polskojęzyczne. Obywatel bez gotówki jest nagi jest słaby nic nie może
    a za to banki mogą wszystko zrobić z obywatelem...
    wystarczy że odmówią mu realizacji jego zleceń.
    Obywatel staje się NIEWOLNIKIEM, zakładnikiem banków.
    To jest dyktatura absolutna.

    Masz niepoprawne poglądy ktoś składa donos i już masz zablokowane konto... zaczynasz umierać ... najpierw wpadasz w długi potem w stress potem już umierasz...
    Donos może być fałszywy .. zanim się wyjaśni .. już nie masz firmy, rodziny, mieszkania...

    To dokładnie ta sama "technologia" którą USA stosuje do całych krajów (Iran) które odłącza od systemu bankowego, którym "zamraża" aktywa ...
    Obywatel znajdzie się w identycznej sytuacji.

    Jak zlikwidują obywatelom gotówkę to nikt bez pozwolenia banków nie przeżyje.. decyzje będą w rękach banków... władza nad obywatelami przejdzie w ręce banków... i to niekoniecznie polskich ale i polskojęzycznych.

    To jest zagrożenie w skali jakiej dotychczas nigdy nie było.
    To jest totalitaryzm absolutny to oddanie władzy w ręce tych co mają banki... a kto ma banki ?

    To podstępne działanie ciągle tej samej globalnej mafii żydowskiej.

    Ratunkiem może być przynależność Polski do dwóch niezależnych systemów bankowych.. jakie budują Rosja, Chiny, Iran.
    Wtedy obywatel może posiadać środki w dwóch systemach.
    Niestety w Polsce mafia nie dopuści konkurencyjnego systemu bankowego.

    Zakładają nam nowe elektroniczne kajdany na nasze życie w tym podobno wolnym kraju.
  • Ciekawie jest w USA
    https://www.zerohedge.com/personal-finance/asset-forfeiture-and-destruction-american-liberty

    Tam policja ma prawo skonfiskowania gotówki obywatelowi na podstawie podejrzeń...dowolnych...bez sądy bez wyroku decyzja policjanta na drodze.... a obywatel oczywiście może dochodzić swoich praw do gotówki w sądzie ...jak go stać na adwokatów ..i nie ma pewności że wygra.

    Gotówka tak skonfiskowana zostaje "zagospodarowana" przez policję..

    To jest demokracja "po żydowsku".
  • Wbrew oczekiwaniom
    czarciego pomiotu - całkowite przejście na pieniądz elektroniczny - może odnieść odwrotny skutek - ale oczywiście nie musi. Ludzie mogą się zbliżyć do siebie - odżyje barter - czy złoto powróci do swej minionej roli - oczywiście nielegalnie. Wtedy co? Represje, zakazy, nakazy, zakazy jeszcze raz zakazy.
    Wniosek?
    Czy czarci pomiot będzie mieć osobną ścieżkę i osobną pulę elektronicznego pieniądza?
    Słowem - może być więcej problemów niż korzyści dla czarciego pomiotu - przynajmniej na obecnym etapie przerobu ludzi stworzonych przez Boga przez czarci pomiot - na szatańskie odchody.
  • w rękach BESTII
    .
    @Repsol 20:15:38

    https://g5.gazetaprawna.pl/p/_wspolne/pliki/3098000/3098704-wicepremier-minister-rozwoju-i.jpg

    J.P.Morgan a przed nim taki mały sisiaczek. Czyjego głosu będzie wysłuchiwał namiętnie i łasił się, do J.P.Morgan czy polskiego suerena ?
    Jakie jest w tej materii doświadczenie polskiego suwerena, czyli wyborcy ?

    Każdy z Polaków został kolczykowany, co prawda jeszcze nie wpięto mu numerów do uszu jak bydłu,

    https://media04.meinbezirk.at/article/2011/11/06/5/7434685_XL.jpg

    ale otrzymał PESEL a reszta I-phone Smarphone a niektórzy to nawet RFID-chip. Czy można się dziwić, że sprawujący władzę w Polsce chcą wiedzieć, jaki jest ich stan posiadania w lufzkim pogłowiu.

    Idea nie jest nowa:
    "wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło i że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia - imienia Bestii lub liczby jej imienia."

    https://www.bibelstudium.de/articles/4035/das-malzeichen-des-tieres.html

    W ten sposób będzie ten, kto kontroluje banki, mógł każdemu zablokować możliwość kupna czy sprzedaży przez zwykłą blokadę karty czy numeru dostępu do konta, odebrać mu numer Bestii. Spróbuj prostaku udowdnić bankom, że miałeś jakiekolwiek pieniądze na koncie.

    Czy który z czytelników już przeżył sytuację, że mu zablokowano konto ? Do tego wystarczy naciśnięcie jednego klawisza. Spróbuj czytelniku odblokwać bezprawnie nawet zablokowane konto, zobaczysz jak cię zasmarkani pracownicy banku będę traktować, jeśli ci zablokują parę, parędziesiąt a nawet więcej tysięcy.

    Bank, to o tej bestii jest tu mowa. Likwidacja gotówki oznacza bezgraniczną władzę BESTII i przemianę ludzi w jej niewolników.

    Wielu Polaków, może nawet większość, ogarnęła szaleństwo i pragnienie aby stać się niewolnikiem BESTII za wszelką cenę.
  • @Oscar 07:59:56
    Głosował na PiS? Niech popiera dalej, kadencja dopiero się zaczęła.
  • Nie dojdzie do tego.
    Gdy już wszystko zostanie przygotowane z małego incydentu gdzieś np. na Bałkanach wybuchnie globalny konflikt. I tak wszystkie pieniądze stracą wartość. Będzie ją miała wyłącznie trwała żywność oraz np. złoto.

    Dokładnie jak u Ks. Natanka.
  • @Jan Paweł 19:54:40
    Przepraszam za to co napiszę: niestety przy czymś o nazwie DiscoPolo nawet taki Vader czy Behemoth brzmią jak prawdziwa muzyka. A już Rammstein mimo obrazoburczych zachowań jawi się jak szczyt muzycznej zadumy nad niemieckością(co rozpoczął wieki temu Kraftwerk).

    Pseudoreligijnych wypocin najlepiej nie słuchać, rażą bezmyślnością i schematyzmem muzyki oraz tekstami:( Najgorzej że są nakierowane na młodego słuchacza i niezorientowanych katechetów. Wygląda że ktoś sobie znalazł "target" na katoli. Jeszcze brak prymitywów z DP w tym nurcie. Błeee:((((
  • @Laznik 16:11:35
    cyt z komentarza:
    Idea nie jest nowa:
    "wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło i że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia - imienia Bestii lub liczby jej imienia."

    Niestety Laznik! Nie wszyscy.
    Obj. 13:16
    I wywiera nacisk na wszystkich małych i wielkich... ..., żeby im dano znamię na ich prawą rękę, albo na ich czoło.

    Na czoło to chyba dla tych, co nie mają prawej ręki. Np po amputacji.

    Tym co nie zgodzą się Laznik, nie dadzą znamienia. Każdy więc sam decyduje. Ma więc nie być takiego obowiązku. Tak sobie napisali kanon biblijny fałszerze elit cesarza, więc będą się trzymać swojego scenariusza, bo muszą niestety. Prawa kosmiczne ich niestety obowiązują. Bez znamienia będzie się dało wymieniać towarami, albo umowami na kartkach, ile kto komu winien.
    Dasz towar na skład (sklep-rynek), dostaniesz od zarządcy rynku wpis waluty do książeczki z ceną jaką zapodasz i ustalisz z zarządcą rynku, albo wystawi ci Laznik formę obiegowych czeków płatniczych, zamiast książeczki z ponumerowanymi stronami. Zaś przy zakupie na składzie towarowym, czeki będą niszczone, a zapis w książeczce korygowany.

    Ne rób więc zamieszania Laznik i nie strasz użytkowników neona, że będzie bieda i masakra bez znamienia.

    A teraz dodatek:

    Kąt pełny w stopniach, razy dwa, minus arcus sinus ze złotego podziału odcinka, podzielonego przez dwa, daje liczbę bestii, równą 666, która ma być jej imieniem.

    Kto ma rozum niech obliczy liczbę bestii. Tak napisał Jan w Objawieniu.

    Ja na to rozwiązanie natknąłem się w necie i sprawdziłem. Jest to super dokładna zależność matematyczna.
    Liczbę bestii, czyli jej imię, która jest liczbą człowieka, wyprowadza się z proporcji złotego podziału odcinka i funkcji sinus.
    Ale jaki związek, ma sinus i złoty podział odcinka, z prawą ręką, czołem, znamieniem, lub kontrolowanym pieniądzem, to hu... to wie :)
    Popisano więc bzdury z liczbą 666, żeby straszyć ludzi. Więc pilnują swojego scenariusza i trzy szóstki gdzieś pewnie wstawią.

    Złoty podział:

    fi - 1 = 1 / fi

    stąd fi = 1,618033988...

    A tak zapisane fi, jest bardzo dokładne. Pięć do potęgi 1/2, to inaczej pierwiastek drugiego stopnia z pięciu:

    fi = (5^(1/2) + 1) / 2

    A tutaj wzór matematyczny na imię bestii, zapisany znakami.
    2 x 360 - arc sin ((5^(1/2) + 1) / 4) = 666

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej