Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
627 postów 1659 komentarzy

krzysztofjaw

krzysztofjaw - Właściwie: Krzysztof Jaworucki. KONSERWATYSTA W IDEI I WARTOŚCIACH ŻYCIOWYCH, KONSERWATYWNY LIBERAŁ W GOSPODARCE. EKONOMISTA I FINANSISTA. PATRON DUCHOWY: BŁ. JERZY POPIEŁUSZKO, AUTORYTET MORALNO-ETYCZNY: ŚW. JAN PAWEŁ II, MENTOR POLITYCZNY: E. B

Przemijamy... więc żyjmy w pełni, pięknie i dobrze

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Porozmawiajmy z tymi, którzy w tych grobach leżą, nawet, gdy są bezimienni... Może też mają coś do powiedzenia...

 

 

Dzisiaj tak trochę refleksyjnie, ale nie w oderwaniu od bieżących dni...

 

Czas mija bardzo szybko. Życie mija bardzo szybko... Im jesteśmy starsi, tym chyba coraz szybciej. Nie zauważamy jak szybko kolejne dni stają się już przeszłymi...

 

W czasach dzieciństwa i wczesnej młodości długim wydaje się z reguły jeden tydzień, miesiąc czy dwa to wieczność a już pełny rok to nieznana nieskończoność. W miarę jednak kolejnych "dziesiątek lat na karku" upływu czasu jednak tak naprawdę nie zauważamy. Często dostrzegamy go patrząc na dorastające nasze dzieci, które jeszcze niedawno bawiły się w piaskownicy, jeszcze niedawno je z czułością - by czasem nie przełamać - kąpaliśmy i ze wzruszeniem słuchaliśmy ich pierwszych słów... A teraz już studiują, mają własne rodziny, pracują, żyją w biegu - często niestety biegnąc obok życia, tracąc kolejne lata na zdobywanie rzeczy a nie na przeżywaniu życia każdego dnia, każdego dnia wolności od wszystkiego a nie wolności do czegoś...

 

Dziś wspominamy naszych zmarłych. Dla wielu to też czas spotkań rodzinnych i odczuwania śmierci najbliższych. Ale nieraz jest tak, że nawet w takim okresie biegniemy przed siebie bez chwili zastanowienia i refleksji. Wieńce, kwiaty i znicze na grobach oraz w sumie krótki pobyt na cmentarzu... Nawet modlitwa nad grobem jest bezmyślnym odklepaniem znanych jej wersów. Nie potrafimy przystanąć choć na chwilę i zastanowić się nad tym kim jesteśmy, dokąd zmierzamy, co jest ważne w życiu a co tak naprawdę tylko takim się wydaje lub zostało nam wmówione i wykreowane. Nie lubimy myśleć o śmierci mając nadzieję, że nas nie dotknie. Tylko czasem czytamy nekrologii i ze zdumieniem patrzymy na wiek zmarłych... Jakże nieraz jest zbliżony do naszego. Ale nawet wtedy odrzucamy wszelką refleksję, szybko udając się do domu, byle nie myśleć.

 

Może jednak nieraz warto się zatrzymać, spojrzeć w lustro, wyjść z siebie i spojrzeć na tę swoją twarz niejako innymi, obcymi oczami... i zadać sobie pytania: Czy jestem takim jakim chciałem być w młodości? Czy piękne idee i ideały nie uciekły gdzieś w miarę poruszania się w tym, często brutalnym świecie? Czy nie zatraciliśmy własnego Ja? Czy tak naprawdę My to naprawdę My... Ja to naprawdę Ja, czy już raczej Ktoś Nam Obcy?... Może warto wtedy pomyśleć co się z nami stało? Nami jako ludźmi, naszymi wartościami, ideami, marzeniami, naszym człowieczeństwem.

 

Te chwile krótkiego oderwania się od codzienności, często stresującej i wysysającej z nas całe "jestestwo" pracy zawodowej (ku chwale i sukcesowi nie nas samych, ale często np. wielkich korporacji), codziennej troski o spłatę kolejnych rat kredytu i ciągłej walki o kolejne dobra materialne... nie powinny też być np. okresem właśnie owej refleksji i przypomnieniu sobie jak to niedawno było kiedy np. mówiliśmy sobie: Jeszcze tylko kilka miesięcy pracy po 20 godzin...Jeszcze tylko ten samochód i koniec... Ale koniec nie nastąpił.. bo trzeba przecież było go zmienić na lepszy...

 

Oczywiście można tak żyć i na łożu śmierci - leżąc na złotym łóżku i przykryty jedwabiami - rozejrzeć się wokół i z radością stwierdzić, że ten basen, ta posiadłość, ta fortuna na koncie... to spełnienie mojego życia. Można popatrzeć na te "kochające" Ciebie osoby otaczające Twoje łoże i z "troską" w głosie pytające: Jak się czujesz?... Masz wtedy setki telefonów od "przyjaciół"... (często jednak tak naprawdę to Ci wszyscy otaczają troską nie Ciebie a zawartość Twego testamentu...).

 

Często w takich chwilach jakże mogącym sprawić ból jest wymowa takiego np. dwuwersu:

 

"...Idąc krętą ścieżką swojego życia... wdepnąłem w  kałużę...

Obejrzałem się... a za mną była pustka..."

 

Zróbmy wszystko, aby wdepnięcie w tą kałużę nie następowało u kresu naszego życia, ale o wiele wcześniej... wcześniej na tyle, żebyśmy jeszcze zdążyli "...zostawić za sobą dobra, miłości i mądrości ślady..."  i dane nam było zaznać prawdziwego szczęścia, "szczęścia odczuwania codziennej własnej wolności od wszystkiego..."

 

Mi osobiście pomógł los (a raczej Bóg), bo niestety onegdaj wdepnąłem w tą kałużę po same kolana, na szczęście nie "nad trumną" i - dzięki Bogu - stwierdziłem, że tak naprawdę muszę przystanąć i zmienić siebie i otaczający mnie świat. Żyć tak, abym kładąc się do snu mógł stwierdzić: tak… dzisiaj żyłem, byłem, istniałem, coś zrobiłem dla siebie i innych, dałem też komuś uśmiech, dobre słowo, gest, część siebie… no i po prostu byłem i myślałem (nie nad smakiem ostatnio zjedzonej grillowanej kiełbasy... oj nie...).

 

Niestety jest tak, że gdy jednostka pozbawiona jest możliwości myślenia oraz empatii lub nie potrafi myśleć i czuć siebie i innych, gdy nie zastanawia się nad własnym sobą, losem świata i narodów, gdy nie potrafi dawać i otrzymywać miłości... staje się bezwolnym, pustym komunikatorem racji innych. Przestaje być w ogóle kimś, przestaje być dosłownie warta określenia mianem człowieka!

 

Warto pamiętać, że gdy nie myślimy i nie potrafimy dawać innym dobra, miłości i mądrości to jesteśmy nikim... tylko rzeczą, przedmiotem - podobnie gdy żyjemy obok życia pędząc "do nieokreślonego przodu".

 

Ktoś kiedyś powiedział i napisał: "Dokądkolwiek byśmy nie szli, zawsze idziemy ku śmierci... a sztuką życia jest dostrzeżenie i pełne wykorzystanie tego krótkiego przebłysku rozświetlającego pośród bezkresnej ciemności niebo... podczas burzy, tuż przed grzmotem!"

 

A zastanawiając się cóż to znaczy "pełne wykorzystanie przebłysku" pamiętajmy o słowach św.  Jana Pawła II – "Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, ale kim jest, nie przez to, co ma, lecz przez to czym dzieli się z innymi", słowach E. Burke: "Wolność bez mądrości i cnoty? To jest zło największe z możliwych" oraz słowach bł. J. Popiełuszki: "Zło dobrem zwyciężaj".

 

Zatrzymajmy się też dłużej przy grobach naszych bliskich, wspomnijmy ich i ich życie, co czuli, co myśleli, co czynili, jak odchodzili. Zapalmy znicze, ale stawiajmy je sercem i zdajmy sobie sprawę, że życie przeminie i warto sobie postanowić, że tą resztę, która nam została przeżyjemy w pełni, pięknie i dobrze. Pomódlmy się i nie tylko wyuczonymi modlitwami. Porozmawiajmy z tymi, którzy w tych grobach leżą, nawet, gdy są bezimienni... Może też mają coś do powiedzenia...

 

Pozdrawiam

 

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

http://krzysztofjaw.blogspot.com/

kjahog@gmail.com

 

KOMENTARZE

  • @
    Inko, wybacz, nie udało nam się jeszcze odzyskać ojczyzny
    Ale nie poddaliśmy się
    Walczymy

    https://pbs.twimg.com/media/EIWlHmIXkAA43yY?format=jpg&name=small
  • @Husky 09:18:15
    To, co wyprawia PO z nazwami ulic naszych miast jest czymś obrzydliwym. Niedługo będą znów stawiać pomniki Leninowi czy Stalinowi. Coś naprawdę okropnego. Rzygam nich i tyle... A Ojczyznę i tak odbudujemy.
    Pozdrawiam
  • @krzysztofjaw 09:24:10
    " A Ojczyznę i tak odbudujemy'

    Idzie WAM to dobrze - niedługo zaczniecie zmieniać napisy na Hebrajskie i będzie to kolejny krok odbudowy WASZEJ "Ojczyzny"
  • @Hades 11:53:15
    Ojcze...
    „W Tobie ufność pokładamy,
    Że do życia nas przywrócisz,
    I wydźwignie nas ku Tobie
    Chrystus, pierwszy zmartwychwstały”.

    Życzę Ci dobrej soboty.
    Niech Cie Pan Bóg błogosławi
  • @Husky 12:01:39
    "Życzę Ci dobrej soboty"
    Dzięki

    "Niech Cie Pan Bóg błogosławi"
    Nie znam chłopa
  • @Hades 12:22:09
    Twoi mentorzy Jaruzelski i Kiszczak też tak całe życie mówili
    Jak im kostucha w ślepia zajrzała to Pana Boga o litość i jeden dzień życia więcej prosili
    Nie cwaniakuj dziś i tylko dziś
  • @Hades 11:53:15
    Widzę, że rzadko czytujesz moje posty a szkoda, bo nieraz już w nich pisałem, że jestem antysyjonistą w znaczeniu rabiniczno-talmudycznego oglądu rzeczywistości odbiegającej od nauczania Boga a tym samym ich Tory.
    Pzdr
  • @Husky 09:18:15
    Fakt,jesteście na właściwej drodze.Co nie oznacza wcale ,że to się uda ?
  • autor
    Juz niedługo bo 16 stycznia minie 14 rocznica smierci ksiedza Poety Jana Twardowskiego autora hymnu człowieczej milosci - "Śpieszmy się kochać ludzi" ,ktory w swoim przesłaniu ma wartosc ponadczasowa i dla nas zawsze fundamentalna

    https://youtu.be/biEZOu2-xV8
  • @Husky 12:48:04
    "Twoi mentorzy Jaruzelski i Kiszczak"

    Nikt nie jest moim mentorem
    Więc Twój kalkstein także

    Co do kostuchy to również i w te bajki nie wierzę

    A jeśli chodzi o odejście z tego padołu to od dawna mam już wszystko przemyślane, obcykane, zaplanowane...

    Testament spisany, wytyczne co do pochówku również a będzie to kremacja i rozsypanie prochów w miejscu przeze mnie już dawno wybranym i przez osoby z którymi jest to uzgodnione które nie będą się bały strachów bandy czarnuchów watykańskich i służb Państwowych: kara za wysypanie prochów w miejscu "innym" to do 3 tyś zło grzywny i do 6-ciu miesięcy odsiadki - kasa na "KARĘ" i resztę zabezpieczona a odsiadki osoby które tego dokonają się nie boją
    Ten czarny watykański okupant zabezpieczył swe pękate sakwy prawnie aby łupać każdy grosz i aby co tylko się da przechodziło przez jego tłuste i lepkie łapska

    Także spokojna twoja rozczochrana
  • @krzysztofjaw 13:14:30
    "Widzę, że rzadko czytujesz moje posty"

    Bo rzadko mają sens czy też są po prawdzie - głownie to czysta PIS"owska propaganda, więc cytowanie ma taki sam sens jak cytowanie Gomółki

    "nieraz już w nich pisałem, że jestem antysyjonistą w znaczeniu rabiniczno-talmudycznego oglądu rzeczywistości"

    PIS'ał Pan też że nie jest PIS"owskim naganiaczem i propagandystą, co jest wręcz bezczelnym i jawnym kłamstwem - także jeśli się już kłamie to trzeba jak widać robić to rozmyślnie i być w tym konsekwentnym: np. jak podmostowe kundle z Londonu
  • @Hades 17:39:30
    To, że głosuję na PiS nie oznacza, że akceptuję wszystko, co on robi. Głosuję realnie, aby Po z Pselem nie dorwali się do władzy. I tyle.
    Pzdr
  • @Hades 17:37:02
    Skąd ta nienawiść do KK? Co Ci on zrobił, że tak ujadasz?
    Pzdr
  • @Jwu 14:44:01
    Polin moja nowa ojczyzna = פולין את המולדת החדשה שלי

    Moje ukochane Polin = פולין האהובה שלי

    Polin = פולין
  • @krzysztofjaw 17:46:03
    Okupant to okupant a jaki ma mundur to mało ważne
    Są ludzie którzy nie padają na kolana przed każdym okupantem tylko oddają raz za raz albo z nawiązką
    Wiem że ciężko zrozumieć że bywają ludzie zasadami i faceci z JAJAMI
    Reszta padać na kolana albo na pysk i błagać o przebaczenie i pozwolenie na życie pod butem okupanta
    Frajerzy, cioty i ciemnogród...
  • @krzysztofjaw 17:46:03
    Krzychu
    Tu masz odpowiedz na to pytanie
    Polecam:

    Kim jest lewak ?

    https://niepoprawni.pl/blog/tezeusz/kim-jest-lewak-0
  • @Husky 18:01:04
    "Kim jest lewak ?"

    Polski frajer emigrant który osiedlił się w kartonach pod mostami na LEWYM brzegu Tamizy w ...ondonie
  • @Hades 18:28:03
    frajerze trafilem cie w punkt
    boli
  • @Husky 18:32:08
    Pomyliłeś adresatów synku
    Ale jeśli już posuwasz się do takich określeń to chyba jednak to JA TRAFIŁEM W PUNKT :))
    DO kartonu !!! :))
  • @Husky 12:48:04
    To nie jest tak. Kiszczak i Jaruzelski potraktowali sakramenty jak polisę ubezpieczeniową. Tak, w razie czego.
  • @zbig71 05:38:14
    Mieli też inną polisę
    Będę pamiętał po wsze czasy jak po wyjściu z jednej ze spraw sądowych poddenerwowany Kiszczak powiedział do kamer co pokazano tylko raz a przynajmniej ja tylko raz to widziałem:

    cyt. z pamięci: "Przy okrągłym stole zagwarantowano nam bezkarność"

    Dla mnie zabrzmiało to jak ok. 25% żalu i ok. 75% ostrzeżenia
    Ostrzeżenia tym którzy mieli czuwać nad ich "niewinnością"
    A byli nimi i SĄ pozostali gracze z Magdalenki i Okrągłego Stołu - w tym oczywiście Kaczyńscy
  • @zbig71 05:38:14
    8-))))))
    No comment

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej