Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
406 postów 687 komentarzy

krzysztofjaw

krzysztofjaw - KONSERWATYSTA W IDEI I WARTOŚCIACH ŻYCIOWYCH, KONSERWATYWNY LIBERAŁ W GOSPODARCE. EKONOMISTA I FINANSISTA. PATRON DUCHOWY: BŁ. JERZY POPIEŁUSZKO, AUTORYTET MORALNO-ETYCZNY: ŚW. JAN PAWEŁ II, MENTOR POLITYCZNY: E. BURKE.

7 rocznica tragedii smoleńskiej i 77 ludobójstwa w Katyniu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pamiętajmy zawsze o nich wszystkich tak, aby nowe zbrodnie nie zacierały wagi zbrodni przeszłych.

Dzisiaj mija już 7 lat od tragedii smoleńskiej, największej w czasie pokoju hekatomby polskich elit w historii.

Przez ten okres wiele razy pisałem o moim smutku, ale też o zmienności emocji: od rozpaczy poprzez złość, modlitwę, gniew i chęć zemsty. Emocje w końcu trochę opadły a dziś niemal pewna hipoteza zamachu tylko potwierdza moje pierwsze tragiczne przypuszczenia: dokonano po raz kolejny zbrodni na polskiej, patriotycznej elicie politycznej i społecznej.

Osobiście mój zasób słów na wyrażenie mojego bólu po stracie tylu wielkich Polaków już się wyczerpał, podobnie jak wyczerpał się ów zasób słów, którymi opisałem haniebne, rządzące nami ówcześnie elity tzw. III RP lub lepiej chyba PRL-bis.

Dziś sytuacja w Polsce jest inna. Od roku działa nowa komisja badająca tą tragedię, która przychyla się do stwierdzenia, iż rządowy samolot w wyniku wewnętrznych wybuchów rozpadł się jeszcze w powietrzu. Prawdopodobnie tą konstatację potwierdzi ona dziś podczas rocznicowej konferencji prasowej. Niemniej w dalszym ciągu nie wskazuje się winnych tego zamachu, nie ma żadnych rozpraw sądowych ani wyroków, nikt nie dotąd nie poniósł za nią żadnej kary. Pozostaje mi więc dalsze wołanie o jak najszybsze znalezienie winnych zamachu i odpowiednie ich ukaranie oraz poszukiwanie odpowiedzi na pytanie: Dlaczego?

Inną kwestią, która musi zostać rozstrzygnięta, jest sposób dokonania zamachu. Dla mnie osobiście sprawa jest jasna i przychylam się do w/w hipotezy, iż w samolocie lecącym do Smoleńska w powietrzu (tuż przed lądowaniem) nastąpiły wewnętrzne wybuchy, które spowodowały tragedię i prawdopodobnie śmierć wszystkich pasażerów. Odrzucam zaś hipotezy: o nieszczęśliwym zbiegu okoliczności i losowym wypadku, o błędzie pilotów lub nacisku ś.p. prezydenta L. Kaczyńskiego o lądowaniu mimo niesprzyjających warunków pogodowych, o zdetonowaniu ładunków wybuchowych już po wylądowaniu samolotu czy tzw. "maskirowki" polegającej na fałszywej inscenizacji katastrofy podczas, gdy pasażerowie zostali niejako "porwani" i nie wylecieli do Katynia oraz zostali zabici gdzie indziej. Uważałem i uważam, że był to zamach na polskie elity, było to morderstwo z premedytacją.

Wielokrotnie przez te siedem lat dokonywałem retrospekcji moich notek oraz analizowałem pojawiające się nowe informacje na temat tej tragedii i tak naprawdę tylko utwierdzałem się w przekonaniu, że tak naprawdę wówczas przystąpiono do ostatecznej bitwy z Narodem Polskim… w wojnie o pozbawienie Polaków Ojczyzny, tożsamości narodowej, wiary, majątku i zasobów naturalnych, poczucia wspólnoty a w końcu utratę przez Polskę suwerenności i niepodległości.

To, co się stało tego kwietniowego dnia 2010 roku jest jakby ukoronowaniem zdrady narodowej dokonanej przy "okrągłym stole", gdzie w imię „pojednania” do rozmów przystąpiły dwie strony: kaci i ofiary. Chociaż i to jest kłamstwo, bo tak naprawdę przy okrągłym stole ofiar nie było, tak naprawdę to też byli to tylko prawie kaci udający pokrzywdzonych ludzi opozycji. I m.in. oni wewnętrznie postanowili zastopować działania ś.p. prezydenta L. Kaczyńskiego i ostatecznie przekreślić możliwość jego ponownego wyboru na ten urząd.

Większość przecież tzw. strony opozycyjnej przy OS to byli socjaliści, trockiści, dla których internacjonalistyczne idee socjalistyczne były zawsze najważniejsze. Wielu z nich było przecież TW a w większości dla tych, którzy nimi nie byli, raczej idea odrodzenia wolnej i suwerennej Polski była zupełnie obca, tym bardziej, że wielu z nich było i jest nam etnicznie obca. Kiedyś ktoś powiedział, że przy okrągłym stole spotkali się czerwoni i różowi, TW i ich prowadzący oraz, że chcieli tylko jednego: aby w spokoju przejść okres transformacji i znów być największymi beneficjentami nowej Polski lub też po prostu chcieli ją choć w części zawłaszczyć dla siebie w imię budowy wyimaginowanej w chorej wyobraźni tzw.: Judeopolonii.

Teraz już wiemy, że "okrągły stół" był w sumie wymyślony przez sowieckie KGB i GRU (w sensie dopuszczenia do współrządzenia tzw.: „konstruktywnej opozycji”). Wiedzieli o tym "nasi" opozycjoniści z Bolkiem na czele, którzy wyeliminowali z obrad niemal wszystkich polskich patriotycznie nastawionych opozycjonistów. Wiedzieli o tym dobrze wstrętni prosowieccy komuniści w postaci Wolskiego czy Kiszczaka. Efektem tego porozumienia było stworzenie III RP, państwa teoretycznego, wywłaszczonego, przegranego.

Nieżyjący już profesor Wieczorkiewicz w wywiadzie opublikowanym po jego śmierci przez Rzeczpospolitą tak przedstawiał sytuację (wytłuszczenie - pytania dziennikarza):

„…Panie profesorze, czy w swoich analizach nie przecenia pan roli tajnych agentów i służb?

Historyk, który mówi krytycznie o tak zwanej spiskowej teorii dziejów, jest historykiem niepoważnym, hołdującym historii dla idiotów lub prostaczków, którzy wierzą w to, co widzą w telewizji i czytają w gazetach. Jest bowiem historia prawdziwa i historia medialna, fasadowa. Ta prawdziwa w dużej mierze toczy się za kulisami. A za nimi działają przede wszystkim tajne służby.

W Polsce także?

Oczywiście. Weźmy choćby sprawę wyjazdu Michnika do Moskwy w 1989 roku...

Nie sugeruje pan chyba, że Michnik był agentem?
Agentem nie był. Był natomiast potężnym graczem, działającym właśnie za kulisami. W 1989 roku pojechał do Związku Sowieckiego, aby dogadać się z tamtejszymi towarzyszami ponad głową Jaruzelskiego. Był zbyt inteligentnym, zbyt ambitnym człowiekiem, żeby nie dojść do wniosku, że sam III RP nie zbuduje i nie zrealizuje swoich koncepcji. Dlatego próbował podjąć współpracę z Moskwą, ale podkreślam – nie była to współpraca natury agenturalnej, tylko rodzaj gry politycznej. Michnik tłumaczył to sobie zapewne mniej więcej tak, że idzie z tymi progresywnymi, liberalnymi towarzyszami spod znaku Gorbaczowa, żeby poprawić komunizm. Hasło Michnika i Gorbaczowa było przecież takie samo: socjalizm z ludzką twarzą.

(…)

Rozumiem, że skłania się pan do tezy, że upadek komunizmu był operacją służb specjalnych?

Tak. Wiele źródeł wskazuje, że była to gigantyczna, przemyślana i kontrolowana operacja. W szczegółach oczywiście mogła się wymknąć spod kontroli, bo każda taka akcja ma swoją dynamikę. Ale ostatecznie wszystko się udało. Celem służb było bowiem zachowanie kontroli nad finansami podczas transformacji ustrojowej. Następnie zaś dzięki tym pieniądzom oraz powiązaniom i doświadczeniu przejęcie kontroli nad państwami byłego imperium i nowo powstałą Rosją.

Dlaczego komunistyczne służby miałyby coś takiego zrobić?

KGB doszło do wniosku, że należy położyć kres istnieniu pasożyta, za jaki uważało partię. Przecież organizacja ta stała się całkowicie zbędnym czynnikiem. Służby były tak potężne, że za pomocą zakulisowej gry mogły doskonale same kontrolować imperium. Mieć władze i zarabiać pieniądze. Aby to jednak osiągnąć, trzeba było usunąć komunistów. Już wcześniej ludzie, którzy kierowali bezpieką – Jeżow, Beria i inni – próbowali zrobić mniej więcej coś podobnego. Stalin, a później Chruszczow potrafili się jednak obronić (…)”.

Czyż w takim ujęciu śmierć tylu Wybitnych Polaków, Patriotów z prezydentem na czele mogła być przypadkiem? Oczywiście nie!

Pytanie jest jedno (wraz z uzupełniającym): Kto był inicjatorem a kto bezpośrednim wykonawcą zamachu i czy oni działali wspólnie i w porozumieniu? Można postawić dodatkowe pytanie: Kto najbardziej - wewnętrznie i zewnętrznie wobec Polski - na tym zyskał?

Nie znamy ostatecznych odpowiedzi na te pytania. Niemniej uważam, że beneficjenci III RP postawili wszystko na jedną kartę lub ten "wypadek" tylko przyspieszył bieg zdarzeń. Postawili wszystko ponownie na powrót do dawnych stref wpływów ustalonych po II Wojnie Światowej z uwzględnieniem późniejszych zmian geopolitycznych… teraz już bez przewodniej roli ideologii wojennego komunizmu, ale lewacko- demoliberalno-globalistycznej ideologii komunizmu kulturowego wraz z zawłaszczeniem Polski m.in. przez: kondominium niemiecko-rosyjskie (ze strony Niemiec reprezentowane przez UE), międzynarodowych lichwiarzy z domieszką apriorycznie chorych celów judaizacji naszej Ojczyzny.

I mam takie przeczucie, graniczące z pewnością, że ta śmierć była na rękę właśnie zarówno chyba Rosji, UE i polskim piewcom III RP… ale także być  może USA czy Izraelowi, a szczególnie międzynarodowym instytucjom finansowym o czym pisałem m.in. w notce: "Konflikt ukraiński a zamach smoleński (1)"

Bo tak naprawdę obecnie w świecie liczą się własne interesy tych największych.

B.H. O’Bama był miałkim politykiem, figurantem realizującym cele syjonistycznego gremium nadrzędnego. Europa w 2010 roku (do 2013) stała się dla Ameryki Północnej w sumie garbem i ciężarem.

"Reset" USA w stosunkach z Moskwą przyniósł opłakane skutki, co było widać w czasie konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, ale wcześniej także gruzińskiego i być może to właśnie ten "reset" był jednym z powodów śmierci polskich elit nad Smoleńskiem.

Z drugiej strony zaś i wtedy, i dziś UE jest zdominowana przez Niemcy, które są przychylne wobec Rosji i gotowe zawsze porozumieć się w sprawie „zasięgu wzajemnych wpływów”. Jak mocno potrafią Niemcy współpracować z Rosją widać to np. w obecnej sytuacji międzynarodowej, gdzie nagle A. Merkel - po zdecydowanym pokazie siły przez nowego prezydenta USA D. Trumpa (odwetowy atak na rządowe syryjskie lotnisko) - podjęła decyzję o natychmiastowym spotkaniu z W. Putinem (odbędzie się na początku maja).

Rosja bowiem od lat próbuje odbudować swoją potęgę imperialną ponownie „skupiając” wokół siebie dawne republiki radzieckie i kraje postsocjalistyczne. To „skupianie” ma nieraz formę uzależnienia ekonomicznego, energetycznego (Polska i inne kraje z przewagą rosyjskich dostaw nośników energii), nieraz oficjalnej wojny (jak z Gruzją w 2008 roku a teraz konflikt na Ukrainie), dokonywania przewrotów rękami swoich agentów (Kirgistan w kwietniu 2010), czy też poprzez „demokratyczne” wybory, które wygrywają prorosyjscy kandydaci (Armenia).

Natomiast organizacje żydowskich syjonistów cały czas żądają od nas zapłaty wyimaginowanych przez nich odszkodowań za mienie utracone podczas II WS w wysokości niebotycznych 65 mld USD i prowadzą antypolską kampanię na całym świecie, która próbuje nas obarczyć o wojenny holocaust.

W tym kontekście przede wszystkim polityka wschodnia L. Kaczyńskiego, który skupił wokół siebie takie kraje jak: Litwa, Łotwa, Estonia, Ukraina, Gruzja, częściowo Kazachstan i Azerbejdżan… była szczególnie dla Putina ciosem i musiała wzbudzać po prostu wściekłość. Mało tego L. Kaczyński potrafił powstrzymać Rosję przed zaanektowaniem Gruzji, uratował jej niepodległość i stał się Bohaterem Narodu Gruzińskiego.

L. Kaczyński mając poparcie owych krajów i stając na ich czele zbudował bardzo silny geopolitycznie „podmiot międzynarodowy”, z którym zaczęli się liczyć już wszyscy: i z zaciśniętymi zębami oraz ze zdziwieniem niemiecka Unia Europejska, i w sumie z podziwem, ale i - ze względu na ówczesny "reset" USA z Rosją - irytacją USA oraz z nieskrywaną złością Rosja.

Jakże symptomatycznie brzmią dzisiaj więc słowa Prezydenta Kazachstanu Nursułtana Nazarbajewa (z początku marca 2010 roku), który stwierdził: „…w czasie (…) spotkania z prezydentem Rumunii Traianem Basescu w Astanie wyraził przekonanie, że kazachska ropa mogłaby być dostarczana nowo zbudowanym rurociągiem przez Azerbejdżan i Gruzję do Morza Czarnego, skąd tankowcami byłaby przewożona do rumuńskiego portu Konstanca, a stamtąd rurociągiem docierałaby do Triestu nad Adriatykiem”.

Ówcześnie też Financial Times pisał: „Nowy szlak eksportowy dopomógłby Kazachstanowi w zmniejszeniu zależności od rosyjskich rurociągów, przez które obecnie przepływa większość kazachskiej ropy eksportowanej na rynki zachodnie (…) W ocenie analityków Nazarbajew znów jest przekonany, że kaukaska ropa może być eksportowana na Zachód przez region płd. Kaukazu. W czasie krótkiej wojny rosyjsko-gruzińskiej w sierpniu 2008 roku miał co do tego wątpliwości”.

Polska w osobie Głowy Państwa i jego współpracowników byłaby jednym z sygnatariuszy podpisania umowy o budowie takiego rurociągu, co było już całkiem realne po przedwstępnym podpisaniem przez L. Kaczyńskiego listu intencyjnego dotyczącego jego budowy. Dodatkowo rozpoczęcie intensywnej eksploatacji polskich: gazu łupkowego i ropy łupkowej uniezależniłoby Polskę od rosyjskich dostaw a rurociąg bałtycki Nord Stream stałby się nieefektywny ekonomicznie...

Odnosząc się natomiast do ewentualnych wewnętrznych przyczyn dokonania zamachu nie pozostaje mi nic innego jak przytoczyć moje własne słowa z postu Dlaczego zginął Lech Kaczyński? (wciąż polecam analizę przedstawionej tam grafiki): "...W sumie nałożyło się na prawdopodobną konieczność zamachu wiele powodów, ale najważniejszym, który może dać odpowiedzieć na inne oraz przybliżyć moment odkrycia sprawców jest odkrycie kto w Polsce zyskiwał najbardziej na zgładzeniu polskich elit, a szczególnie na śmierci śp. Lecha Kaczyńskiego. Otóż - odnosząc się tylko do wewnętrznych powodów zgładzenia śp. Lecha Kaczyńskiego - skłaniam się do postawienia hipotezy, że osobą, która najbardziej - sensu stricto - zyskiwała na śmierci śp. Lecha Kaczyńskiego był B. Komorowski a - sensu largo - ludzie, którzy postanowili usadowić go na fotelu prezydenta Polski...".

Analizując wszystko to, co działo się przed i po tragedii można jednoznacznie stwierdzić, że 10 kwietnia 2010 roku wewnętrznie dokonano w Polsce  szczegółowo zaplanowanego zamachu stanu, niemalże wypowiedziano Polsce wojnę!

Zauważmy tylko, że B. Komorowski zanim została potwierdzona śmierć Prezydenta przejął jego obowiązki! Było to złamanie Konstytucji RP i stanowiło bezsprzecznie znamiona zamachu stanu! Dalej potoczyły się wypadki jak w rozpisanym scenariuszu: włamania i przeszukania pokoi sejmowych i nawet mieszkań wybranych tragicznie zmarłych osób, przejęcie Kancelarii Prezydenta oraz BBN-u (w poszukiwaniu aneksu do raportu z likwidacji WSI), buszowanie zastępczyni w gabinecie szefa IPN, niejasności w śledztwie i przekazanie go Rosjanom. Wcześniej było celowe rozdzielenie wizyt D. Tuska i śp. Prezydenta, na miejscu tragedii zaś nie zabezpieczono wraku ani miejsca rozbicia się samolotu, dopuszczono do przewiezienia zwłok do Moskwy (nie do Polski!), umożliwiono przejęcie czarnych skrzynek przez Rosjan. Żadne istotne dowody (wrak, oryginały czarnych skrzynek i innych) do tej pory nie wróciły do Polski i nie zostały przez polskich specjalistów przebadane...

Nie mogę też oprzeć się wrażeniu, że B. Komorowskiemu strasznie się spieszyło dotrzeć do urzędów ś.p. prezydenta L. Kaczyńskiego zanim wejdą do nich jego jeszcze żyjący urzędnicy (był dzień wolny). Ponadto wymowa splotu tych działań jest porażająco pozbawiona emocji oraz jakiegokolwiek przejawu szoku i zdziwienia tragedią. Zresztą do dzisiaj B. Komorowski cały czas jest zimny i egoistycznie oraz bezwzględnie spokojny. Pamiętamy te jego uśmiechy wymieniane z D. Tuskiem podczas przylotu trumny ze śp. prezydentem L. Kaczyńskim....

Pisząc o tym niczego oczywiście nie insynuuję, ale przedstawiam po prostu fakty wewnętrzne i zewnętrzne, które spowodowały m.in. brak na pogrzebie śp. Pary Prezydenckiej przywódców USA i UE… a przybycie np. Włodarza Rosji. Pamiętam też jak jeszcze przed wyborami prezydenckimi gen. M. Dukaczewski (ostatni szef WSI) już mroził szampana, którego zamierzał wypić za zwycięstwo wyborcze B. Komorowskiego.

Jaka była przecież sytuacja wewnętrzna w Polsce to wszyscy wiemy. Pisałem o tym wielokrotnie… niech kwintesencją będzie tylko stwierdzenie, że po 1989 roku (a tak naprawdę od czasów Wolskiego, czyli 1980) Polską nieformalnie do roku 2015 w dużej mierze prawdopodobnie rządziło (współrządziło) środowisko związane z dawnymi wojskowymi służbami specjalnymi powiązane bardzo mocno z czarną i szarą strefą mafijno-biznesową a także z prezydentem B. Komorowskim.

Pisząc o zamachu smoleńskim warto jednak zastanowić się nad pewną cienką granicą pomiędzy opisywaniem i demonstrowaniem przeciwko znanym nam realnie faktom i wydarzeniom, które wedle nas są tragiczne dla Polski a faktami lub wydarzeniami, które relatywnie i w odniesieniu do przeszłości, teraźniejszości oraz przyszłości wydawały się równie negatywnie wpływać na losy Polski i Polaków.

Apeluję tedy, aby w ogólnej dyskusji nad zbrodnią smoleńską nie zapominać o ludobójczej zbrodni katyńskiej z roku 1940 ani innych zbrodniach dokonanych na narodzie polskim. Przy całej tragicznej wymowie i konsekwencjach zamachu smoleńskiego nie możemy przestać mówić i pamiętać w tych dniach o okrutnym, sowieckim mordzie z roku 1940!

Zbrodnia smoleńska mogła bowiem wydarzyć się niejako tylko w wyniku ludobójstwa i mordu katyńskiego, dokonanego na Polakach w kwietniu 1940 roku i to w okrutny przecież sposób przez komunistycznych, marksistowskich Sowietów...  Dokładnie 70 lat po tej zbrodni ludobójstwa zginęło w tym samym niemal dniu i miejscu znów wielu Polaków, z których większość stanowiła prawdziwe elity mogące w przyszłości zrobić wiele dobrego dla naszej Ojczyzny. W tym kontekście te dwie zbrodnie niejako są tym samym, czyli  "ścięciem głowy" Polsce i należy o obydwóch należycie pamiętać!

Te dwie zbrodnie skłaniać też winny do zastanowienia się nad ich konsekwencjami, podobnie jak i w przypadku innych zbrodni i działań, które mają na celu zniszczenie Polski.

Prezydent Lech Kaczyński z pozostałymi pasażerami feralnego samolotu leciał uczcić śmierć 22 tysięcy najznamienitszych Polaków, którzy mogliby stanowić "trzon" powojennych elit budujących ponownie wolną Polskę. Tych ludzi po II WŚ zabrakło a później również zabrakło też relatywnego przywódcy im podobnych - generała W. Sikorskiego, który też w przedziwny sposób zginął w katastrofie lotniczej...

Wielu naszych rodaków zabrakło po II WŚ. Też tych, których mordowali marksistowscy, nizistowscy Niemcy... Zabili wielu naukowców, ale też zwykłych ludzi... Zabrakło też tych, którzy zginęli w Powstaniu Warszawskim. Jakże nasza Ojczyzna musiała też zubożeć tracąc żołnierzy wyklętych i ich sprzymierzeńców... Ilu też Polaków wymordowało polskie i sowieckie tzw. "bezpieczeństwo" po wojnie a ilu zmuszono do emigracji po ogłoszeniu Stanu Wojennego (1 mln osób?)... Jakże wszystkich ich zabrało i brakuje nam do dzisiaj...

Pamiętajmy zawsze o nich wszystkich tak, aby nowe zbrodnie nie zacierały wagi zbrodni przeszłych.

Na koniec jeszcze tak refleksyjnie...

Wymordowanie w kwietniu 1940 roku około 22 tysięcy, elitarnych pod względem wiedzy, wykształcenia i wielu innych cech, Polaków przez sowieckie - w większości składające się na tym obszarze z ludzi pochodzenia żydowskiego - hordy NKWD nie pozwoliło nam odbudować prawdziwie wolnej Polski aż do dziś! Obawiam się, że zbrodnia smoleńska miała niestety okazać się dla Polski równie negatywna i długookresowo  zaprzepaścić nasz wysiłek w odbudowę naszej, wolnej Ojczyzny...

Wierzę, że to się nie udało, choć niestety mam niejasne przeczucie, że jeszcze bardzo długo nie dowiemy się całej prawdy o tragedii smoleńskiej, tak jak do tej pory nie znamy prawdy o tragedii gibraltarskiej. Bowiem być może zbyt wielu jest w tą tragedię w jakiś sposób "umoczonych": począwszy od ówczesnych rządów i "spec-chłopców" polskich poprzez Moskwę i jej służby aż po USA, Izrael czy niemiecką UE. Obym się mylił...

Pozdrawiam

 

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

http://krzysztofjaw.blogspot.com/

kjahog@gmail.com

KOMENTARZE

  • Czy ja to dobrze rozumiem?
    "Nie znamy ostatecznych odpowiedzi na te pytania. Niemniej uważam, że beneficjenci III RP postawili wszystko na jedną kartę lub ten "wypadek" tylko przyspieszył bieg zdarzeń. Postawili wszystko ponownie na powrót do dawnych stref wpływów ustalonych po II Wojnie Światowej z uwzględnieniem późniejszych zmian geopolitycznych… teraz już bez przewodniej roli ideologii wojennego komunizmu, ale lewacko- demoliberalno-globalistycznej ideologii komunizmu kulturowego wraz z zawłaszczeniem Polski m.in. przez: kondominium niemiecko-rosyjskie (ze strony Niemiec reprezentowane przez UE), międzynarodowych lichwiarzy z domieszką apriorycznie chorych celów judaizacji naszej Ojczyzny."

    Innymi słowy, KGB i GRU wymyśliły okrągły stół po to, aby Polska mogła zostać zdeindustalizowana, rozkradziona, przepraszam: sprywatyzowana, jej ziemie rozkupione przez obcych, następnie wepchnięta do U E, NATO i CETA, rozbrojona i okupowana przez wojska amerykańskie, popychana do sprzymierzanie się z Banderlandią i skłócania z Białorusią, a przede wszystkim Rosją, wyludniania i używana jako najtańsza siła robocza w UE, zalewana produktami zachodnich kapitałów i wykupywana przez zachodni kapitał --- a wszystko po to, aby ROSJA była beneficjentem???

    A potem, dla niepoznaki, te same służby spowodowały katastrofę w Smoleńsku, na terenie Rosji, po to, aby wszystkie powyższe procesy przyspieszyć, bo one są na rękę nie Żydom, nie Niemcom, nie Amerykanom, ale Rosjanom?

    Głównym beneficjentem tego rozkładu Polski zapoczątkowanego w Magdalence ma być Rosja, która nie ma roszczeń terytorialnych ani majątkowych w stosunku do Polski, w przeciwieństwie do żydów, Izraelczyków, Niemców, Ukraińców i Amerykanów?

    Muszę przyznać, że jest to teoria spiskowa, która ma wszystkie teorie spiskowe pod sobą; po prostu powala!
  • @Lotna 15:02:27
    A... damy z WPS'ów:
    https://wiernipolsce1.wordpress.com/2016/07/09/bogactwa-naturalne-rzeczywisty-cel-obecnosci-wojsk-usa-w-polsce/
  • Pamietamy
    http://i.iplsc.com/glos-zabrala-miedzy-innymi-premier-beata-szydlo/0006I9BT46HW3SP5-C122-F4.png

    http://i.iplsc.com/obchody-7-rocznicy-katastrofy-smolenskiej-w-warszawie/0006I99G8NJTHXCV-C122-F4.jpg

    https://pbs.twimg.com/media/C9BsFyYXkAAyT-A.jpg
  • @Husky 16:23:44
    http://i.iplsc.com/obchody-7-rocznicy-katastrofy-smolenskiej-w-warszawie/0006I99G8NJTHXCV-C122-F4.jpg
    Przynajmniej teraz jest wyższy... Z tym, że w ogóle nie podobny... Nawet robiąc pomnik muszą kłamać?
  • @Husky 16:23:44
    Bomba! Termobaryczna, hahahaha:)
  • @Lotna 15:02:27
    Nie wiem, czy Pani dobrze odczytała mój tekst. Ja nie uważam, żeby jedynie Rosja czy Polska ówcześnie byli beneficjentami śmierci Polaków. Nałozyło sie na to wiele okoliczności i dlatego też uważam, że i USA, Izrael czy UE mają krew na rękach. Choć chyba Putin, WSI czy Komorowski najwięcej skorzystali... no i Merkelowa.
    Pozdrawiam
  • @lorenco 17:21:47
    Trochę szacunku. Proszę.
    Pozdrawiam
  • @lorenco 17:21:47
    Ulżyło ci
  • @Husky 16:23:44
    Dobrze, że pokazałeś jak Szydło kłamie jak najęta.
    https://pbs.twimg.com/media/C8rNeHOVwAAj0JN.jpg
    Od roku 2006 do 2010 Kaczyński był w Katyniu 2 razy, raz z okazji wyborów parlamentarnych raz prezydenckich i wtedy zginął. Taki patriotyzm jest w tych PiS, tylko na pokaz.
  • Siedem lat od tamtego szokującego, dramatycznego dnia.....
    http://www.pap.pl/Data/Thumbs/pgolik/golik/kwiecien/MTA4MHg0NjMhY3JvcHw,prez.jpg



    "Siedem lat od tamtego szokującego, dramatycznego dnia, w którym w jakimś sensie, a czasem bardzo głębokim sensie, zwłaszcza dla państwa, najbliższych, żon, mężów, rodziców, dzieci, wnuków, świat się zawalił, bo nagle okazało się, że ta najbliższa osoba, ten ukochany, który miał wrócić przecież za kilka godzin, który miał wykonać zadanie, które na siebie przyjął w duchu odpowiedzialności i służby Polsce, że nie wróci, że nie ma go między żywymi, że stało się coś, co w ogóle trudno było sobie nawet wyobrazić, a co dopiero przetrwać, przeżyć" - mówił prezydent w czasie uroczystości przed Pałacem Prezydenckim.

    "To są takie wyrwy, puste miejsca, których nie da się zapełnić w żaden sposób i one zawsze pozostają jak wypalona polana w lesie, jak miejsce, w którym nic nie chce urosnąć i dopiero czas czasem jest w stanie zatrzeć, zmniejszyć, ten ból" - podkreślał Duda.
    (PAP)
  • @Zawisza Niebieski 18:36:46
    "Będziemy zawsze mówić z dumą o śp. Lechu Kaczyńskim, nauczył nas, co to znaczy być Polakiem "
  • @Husky 18:45:26
    Ja przed Kaczyńskim wiedziałem co to znaczy być Polakiem i akurat takim Polakiem jak p. Kaczyński nie chciał bym być. Szczególnie Jarosław, z wyrokami za kłamstwa. Polakiem, co nie zna słów hymnu narodowego. Jak sam widzisz, choćby z cytowanej przez ciebie wypowiedzi Szydło, oni zatracili zdolność rozróżniania prawdy od kłamstwa.

    Choć jeśli chodzi o Marię Kaczyńską, nazwaną przez kolejnego "jentelmena" "szambem nie perfumerią" to mam pełen szacunek dla niej.
  • @krzysztofjaw 17:59:44
    Z mojego okręgu w katastrofie smoleńskiej zginął nasz poseł. Co roku w miejscu Jego spoczynku odbywają się uroczystości pamięci.
    Bez polityki.
    Jeśli w dzień pamięci odbywa się cyrk w Warszawie, jeśli tego samego dnia przedstawia się "ustalenia" komisji smoleńskiej, to kto tu nie ma szacunku?
  • @Zawisza Niebieski 19:10:11
    Jedno z piękniejszych zdjęć śp.Prezydentowej Marii Kaczyńskiej....

    https://pbs.twimg.com/media/C89yFh7WAAEPgnn.jpg
  • I tylko pamięć została Po tej katyńskiej nocy...
    Pamięć nie dała się zgładzić,
    Nie chciała ulec przemocy"
    1940 Katyń
    2010 Smoleńsk


    https://pbs.twimg.com/media/C9CdQyUXgAArvEy.jpg
  • @krzysztofjaw 17:59:44
    Jeszcze w Smoleńsku walały się ludzkie szczątki gdy Gorszy Sort budował krzyż z puszek po piwie i szczał na znicze.
  • @Husky 20:40:49
    Jako nic nie wiedzący ,Zachowaj się byle jak. https://www.youtube.com/watch?v=cZrGJDD7Rvg&list=PLcHyLPruxFXVBzvORNpw1OXG5KYncfFuU&index=2
  • @krzysztofjaw 17:59:44
    Chłopie czytać tego się nie da, tyle bzdur. ,,Elita patriotyczna", przecież zginęli w katastrofie też inni politycy z SLD, PO a więc też i liberałowie i lewacy.
    Pomimo tego, żal mi tych stewardes, pilotów, borowców, że musieli zginać w imię kampanii wyborczej mlaskatego, pilot brat mojego dobrego znajomego Protasiuk pogubił się w tym natłoku żądań o lądowaniu.
    Wypadek Dudy, Macierewicza, tej od klejenia pierogów Szydłowej, to też wina Putina, Rosji, PO, Thuska?
    Pycha was gubi, służba obcym, kłamstwa potworne was gubią. To są efekty tragedii w Smoleńsku.
    Spytaj swoich o ujawnieniu nagrań rozmów braci przez tel satelitarny obsługiwany przez satelite amerykańskiego i izraelskiego wywiadu!!!!
    To bardzo dużo wyjaśni przyczyny katastrofy.
  • @Husky 20:36:59
    hasky, tak rozczulasz się nad lewicową rezydentową, może wiesz kiedy i w którym kościele LK i Maria brali ślub kościelny, może wiesz, jakie stanowisko prezentowała Maria w sprawie ochrony życia???
  • 10 kwietnia 2010
    https://pbs.twimg.com/media/C9CPSTQWAAAWRF8.jpg
  • @Husky 16:23:44
    polecieli, ale czemu po pijaku ?.
  • @Zawisza Niebieski 18:36:46
    Gdy się sprawuje władzę, trudno być etatowym specem od świętowania.
  • @krzysztofjaw 17:58:38
    A ja gdzieś czytałam, że ta katastrofa była wykonana przez politycznych przeciwników Putina, bo chcieli go pozbawić władzy. Jednak coś nie wypaliło. Linku nie pamiętam.
  • @@@!
    Sekta Sześciu Sekund w dalszej akcji dezinformacyjnej.
    Mirosław Dakowski, 11 kwiecień 2017
    „Rezultaty pracy Podkomisji do Ponownego Zbadania Katastrofy Smoleńskiej”
    Ministry of National Defence of the Republic of Poland
    -uroczyście, 10. 04 2017 przedstawiło filmik:
    https://youtu.be/dVDea7N-TR0
    Powyższy filmik Podkomisji inż. Berczyńskiego wykazuje, że podwładni min. A. Macierewicza mieli polecenie zajmowania się TYLKO ostatnimi sekundami (ew., marginalnie, ostatnią minutą) hipotetycznego lotu Tu 154 [pewnie 101? może jednak 102?].
    Czyli – jak pisaliśmy i alarmowaliśmy od sześciu lat jest to Sekta Sześciu Sekund.
    Otrzymali od Szefa Absolutny zakaz ANALIZY czegokolwiek innego, np. ZAJŚĆ NA WOJSKOWYM Okęciu.
    Uderza brak analiz zapisów monitoringu [implikujący ich zniszczenie lub utajnienie] z wojskowego Okęcia, tak z sali gromadzenia się przyszłych pasażerów, jak z wsiadania pasażerów do Tu.

    Sekwencja, żałośnie uboga (np. brak zapisy czasu!!] z przez. Kaczyńskim u stóp jakichś schodów ma zastąpić tą analizę, najważniejszą dla Sprawy, bo to [tj. ZAJŚCIA NA WOJSKOWYM Okęciu. ] jest zespół kluczowych danych.
    Bezczelność i poczucie bezkarności, ewidentnie wskazujące na gigantyczną pychę, Głównodowodzącego tą Akcją są porażające.
  • @ireneusz 00:02:27
    Jak mi Was żal. Propaganda zrobiła faktyczne spustoszenie w Waszych umysłach.
    Pozdrawiam
  • @maharaja 02:20:14
    //Gdy się sprawuje władzę, trudno być etatowym specem od świętowania.//

    Co robią? Coś chyba Ci się nie teges... Prawują... sprawują... Hello! Tu Ziemia!
    Może lepiej niech by się zdecydowali na jedno to im lepiej pójdzie... Proponuję świętowanie bo do niczego innego nie nada takich sprzedawczyków...
  • @Wrzodak Z. 22:56:30
    Przykro mi, że Pan jakoś jest niewolnikiem własnych wyobrażeń o rzeczywistości i nawet nie potrafi uszanować ofiar tragedii smoleńskiej.

    Owszem ja nie zamykam patriotyzmu tylko dla ludzi o zbliżonym do mnie światopoglądzie. Odrzucam oczywiście obecne demoliberalne lewactwo jako przeciwieństwo narodowego patriotyzmu, ale nie oznacza to, iż nawet socjaliści (w tradycyjnym rozumieniu) nie mogą być patriotami. Przykładem może być J. Piłsudski, chociaz wiem, iż Pan go a'priori nienawidzi i odrzuca.

    Daleko mi też od pychy, czego nie zauważam u Pana, który od razu określa mój tekst jako "stek bzdur". Ja komentując Pana komentarze zawsze - o ile mogę - odnoszę się ad meritum a jeżeli już to nie w sposób obraźliwy czy uwłaczające a jedynie określający mój osobisty pogląd.

    Proszę zważyć, że w moim tekście nie określałem jednoznacznie Rosji jako przyczynę tragedii smoleńskiej. Była to tragedia a jej ofiarom należy się szacunek oraz pamięć.

    Być może dla niektórych warto było poświęcić nawet swoich, ale to nie jest polska tradycja i polskie myślenie.

    Pozdrawiam, mimo wszystko
  • @Husky 23:29:00
    Dziękuję za wsparcie :)
    Pozdrawiam
  • @krzysztofjaw 13:23:31
    “Czy kiedyś dowiemy się prawdy? Czy winni odpowiedzą za swoje czyny?” – kilka słów o Katastrofie Smoleńskiej
    Przez Piotr Szlachtowicz -
    Kwiecień 10, 2017 Minęło siedem lat. Minęło mnóstwo czasu od tej tragedii i pomimo prawie półtora roku od przejęcia władzy przez PiS, wiemy niewiele. Nie chce przypominać kto zginął w tej straszliwej tragedii. To na pewno państwo wiecie i słyszyliście o tym wiele razy. Pamiętam, gdy byliśmy świadkami tej zdrady za sprawą rządu Tuska, kłamstw Kopacz i głupich usmieszków Komorowskiego. Wydawało się, że po wygranej wyborach, Jarosław Kaczyński i jego ugrupowanie szybko odpowie na pytania, które nurtują wielu Polaków. Odpowiedzą na pytania, jak zgineli najważniejsi obywatele naszego kraju? Oczywiście patrzę z odrobiną optymizmu na podkomisję doktora Wacława Berczyńskiego, ale czy ona wyjaśni, co tam się stało?

    Słowa, które dzisiaj piszę są wyrazem rozpaczy. Dla mnie ta katastrofa, to nie tylko ogromna tragedia naszego narodu, która jest oczywista. To uzmysłowienie sobie, że skoro giną tak ważne osoby, jak Prezydent i Pierwsza Dama oraz inne wysoko postawione osoby w państwie, to my malutcy nie mamy żadnych szans. Skoro można z tego wypadku zrobić wszystko. Wmówić, że kilkutonowy samolot może rozlecieć się na 60 tysięcy kawałków, albo nagrodzić szefa Biura Ochrony Rządu, który nie wykonał swojego zadania, to czego się spodziewam? Prosze sobie wyobrazić, że w Stanach Zjednoczonych ginie Prezydent, a agenci Secret Service są za to nagrodzeni? Nic takiego, by się nie wydarzyło! Gdyby ktokolwiek dopuścił się takiego zaniedbania, odszedł by ze służby zhańbiony! Ale tu jest Polska, przepraszam tu jest wciąż postkomunistyczny, skolonizowany kraj, którego większość mieszkańców daje sobie wmówić, że ziemia jest płaska.

    Kilka lat po katastrofie, mój były przyjaciel Adrian Wachowiak, z którym tworzyłem pierwszą wersję portalu Nowy Polski Show – wygrał w sądzie w Maciejem Laskiem. Tak, tak, tym samym, który wciąż udziela się w mediach i wygaduje głupoty na temat tego, co wydarzyło się 10 kwietnia nad niebem smoleńskim. Wachowiak powołując się na ustawę o dostępie do informacji publicznej, sądownie zmusił wspomnianego Laska do odpowiedzi na proste pytanie: Kto, z imienia i nazwiska, kiedy, gdzie i w jaki sposób ustalił wartość przeciążenia 100g? Takowe miało wystapić podczas katastrofy samolotu w Smoleńsku. Pomimo, że Sąd Apelacyjny w Warszawie nakazał mu odpowiedź, ten nic sobie z tego nie zrobił. Tak na marginesie dodam, że najwyższe przeciążenie w katastrofach lotniczych, jakie kiedykolwiek zmierzono równa się 13g! Pytanie, gdzie jest pozostałe 87? Na te pytania Lasek nie chciał odpowiedzieć, chociaż zmuszał go do tego nakaz sądu. Czy coś mu się stało? Poniósł za to odpowiedzialność? Nic z tych rzeczy! Nawet, gdy do władzy doszedł PiS. A przecież sam Antoni Macierewicz o tym wiedział. Skąd to wiem? Otóż osobiście wręczyłem mu papiery z informacjami na ten temat. Nic dodać, nic ująć.

    Czy wspomniana Kopacz, Tusk i Komorowski odpowiedzą za swoje kłamstwa w tej sprawie? Czy cała ta zgraja manipulatorów, agentów, którzy dezinformowali i napuszczali Polaków na siebie – zniknie z życia publicznego? Śmiem wątpić, gdyż niektórzy ze wspomnianych nikczemników zostali zaproszeni do współpracy z TVP przez J. Kurskiego!

    Mam nadzieję, że moje słowa są przesadne i już niedługo dowiemy się prawdy. Mam nadzieję, że ci, którzy dopuścili się upadku powagi naszego państwa – odpowiedzą za swe czyny. Mam nadzieję, że to, co jest złe – zostanie tak określone. Na razie nic na to nie wskazuje. Jednak każdego dziesiątego kwietnia, oddając hołd ofiarom liczę, że będzie inaczej.
  • @krzysztofjaw 13:23:31
    Dowiemy się. Od Amerykanów, którzy doskonale wiedzą co tam się stało i mają na to dowody. I ujawnią to wtedy, kiedy będą mieli w tym interes.
  • @@@!
    Smoleńsk domaga się prawdy i kary, dopiero potem wybaczenia
    Wysłane przez grzechg w 10-04-2017 [13:26]
    To co najpełniej wyraża wielką stratę jaką Polska poniosła pod Smoleńskiem, jest dla mnie zawarte w przejmującej muzyce Michała Lorenca "Wyjazd z Polski", w której jest absolutnie wszystko: żałoba, ból, odwaga, ale także nasz bunt i nadzieja. Ta muzyka jest niewiarygodnie piękna, daje siłę i wiarę w to, że na końcu drogi zdrady, jaką obrały posowieckie elity w Polsce jest prawda. Także dziś, kiedy część naszego narodu pochyla się w zadumie nad tragedią smoleńską, możemy się dowiedzieć od Daniela Olbrychskiego, że elektorat Prawa i Sprawiedliwości to ludzie "zmęczeni, starzy i często chorzy psychicznie"*. Tacy jak on nadają ton rozmowie o Polsce po 10 kwietnia 2010 roku, rozmowie nienawiści. Można powiedzieć, że Olbrychski to godny reprezentant obozu pogardy. Tymczasem, siedem lat to absolutnie wystarczający czas na to, by ci, którzy dokonali zdrady naszych narodowych interesów, jeśli nie nawrócili się, to przynajmniej milczeli, już nic, dosłownie nie mówili. Choćby Bronisław Komorowski, który bez żadnego dokumentu potwierdzającego śmierć Lecha Kaczyńskiego, pospiesznie, zaraz po tragedii, przejmował obowiązki Prezydenta RP, potem walczył z krzyżem, a teraz nawołuje do walenia dechą. Kogo? Rządu, wyborców Prawa i Sprawiedliwości? To jest to posowieckie myślenie, to jest ta posowiecka mentalność, już nie do usunięcia.

    Ten obóz pogardy mówi do swoich wyznawców, że domaganie się prawdy o Smoleńsku, ustalenie przyczyn tragedii ma znamiona szaleństwa i choroby. Patrząc na Jarosława Kaczyńskiego, można go naprawdę podziwiać za jego niezwykły umiar w traktowaniu zwykłych zdrajców. Trybunał Stanu dla Donalda Tuska i jego ministrów to nie jest jakiś instrument walki politycznej tylko obowiązek państwa polskiego wobec prawa i własnych obywateli. PiS - być może w celu zachowania spokoju społecznego - unika konfrontacji z posowieckimi elitami, zachowuje się niezwykle powściągliwie nie tylko w sprawie Smoleńska. Pytanie, jak długo tak można? Bezczelność ludzi związanych z Platformą i światem liberalnych mediów ciągle bowiem narasta. Do tego, w sposób niespotykany w świecie demokratycznym, przeprowadzono gigantyczną operację całkowitego zakłamania wszystkiego, co działo się przed, w trakcie, i po Katastrofie Smoleńskiej. Operację udaną, skoro tak wielu Polaków mówi dziś, że był to zwykły wypadek, a wszystko co było do wyjaśnienia zostało już wyjaśniono. Nigdzie na świecie, może z wyjątkiem Rosji, nie uznano by, że znamy przyczynę katastrofy lotniczej bez rekonstrukcji samolotu i bez dokładnej analizy oryginałów czarnych skrzynek, po prostu bez śledztwa! Smoleńsk domaga się prawdy i kary, a dopiero potem ewentualnego przebaczenia - i to indywidualnego, bo każdy z nas ma prawo do tego, by zdrajcom nigdy nie wybaczyć, choć owo wybaczenie jest niezbędne pomiędzy nami samymi. Zresztą to od ich postawy wiele tu zależy. Póki co, mamy z tamtej strony wielką agresję i butę, wręcz kpinę z jakichkolwiek wątpliwości dotyczących przyczyn tragedii smoleńskiej.

    I to się nie zmieni. Naiwnością jest sądzić, że ci, którzy odpowiadają za oddanie śledztwa Rosjanom, czyli za zdradę, że ci, którzy od pierwszych godzin tworzyli narrację o błędach pilotów, naciskach, a potem o pijanym generale, kiedykolwiek sami, z własnej woli zmienią zdanie, przyznają się do winy. Trudno jest wręcz pojąć tę niezwykłą agresję i nienawiść - tak naprawdę do Polski i do Polaków, a nie do Prawa i Sprawiedliwości, a nade wszystko nienawiść do prawdy. Całe te posowieckie elity były wychowane na kłamstwie i manipulacji oraz na pogardzie do polskości. I my to wiemy, że oni tacy są, że z tej drogi nie zejdą, że będą się stroić w polskie szaty, że nadal będą kłamać i manipulować, by kolejne pokolenia zostały wychowane z tym sowieckim garbem. Ta buta ma jedną zasadniczą przyczynę: wsparcie Rosji i liberalnego Zachodu. Te dwie siły zmierzają ku nowemu porządkowi europejskiemu, w którym nie ma miejsca dla regionalnego sojuszu w Europie Środkowej. Nie ma też w nim miejsca na wartości chrześcijańskie i silną Polskę. Z nieco odmiennych powodów - Moskwa, Berlin i Bruksela - działają zdecydowanie przeciwko obecnemu rządowi, mając na miejscu, swoje własne stronnictwo zakorzenione w polityce i w mediach od dekad. To dzięki temu wsparciu tacy ludzie jak Sławomir Neumann chcą sięgać po kije bejsbolowe, a inna tłuszcza może drwić i rechotać z tragedii smoleńskiej. Prawo i Sprawiedliwość może i powinno dokonać radyklanego zwrotu w prowadzonej dotąd polityce wyciągniętej ręki, polityce dialogu, właśnie dlatego, że Smoleńsk domaga się prawdy i kary. Prawda oznacza karę, oznacza koniec III RP, koniec Platformy Obywatelskiej i posowieckich elit w Polsce, innymi słowy oznacza odrodzenie państwa polskiego - prawdziwe, na które Polacy jak najbardziej sobie zasłużyli.

    *http://www.tysol.pl/a6175-Dani.
  • @@@!
    Mamy okazję oglądać w telewizji dokumentalny serial "Katastrofy w przestworzach'' pokazujący bardzo wiele katastrof lotniczych. Pokazane też są śledztwa drobiazgowo prowadzone z udziałem międzynarodowych i najlepszych ekspertów. Każdy kawałek po katastrofie jest pieczołowicie zabezpieczony i oznakowany, każdy drobiazg jest szczegółowo badany. Jak na tym tle wyglądało śledztwo w sprawie tej tragedii? Można się pokusić (porównując z tymi w telewizji) o stwierdzenie, że nie było żadnego, lub że była to okrutna kpina. Musimy nie tylko dojść do prawdy o Smoleńsku, ale - co jest zadaniem nawet ważniejszym - przywrócić tradycyjne pojmowanie przebaczenia, jako konsekwencji dobrowolnego przyznania się winowajcy do winy i zadeklarowanej chęci odkupienia tejże winy.
    Obecnie promowana idea przebaczania wszystkim wszystkiego i bez względu na okoliczności nie ma nic wspólnego z nauką Chrystusa, oraz nie jest zgodna z Wolą Boga który jest nie tylko miłosierny, ale zarazem sprawiedliwy. Idea ta burzy porządek moralny, wprowadza Zamęt a gdy jest podawana przez ludzi związanych z Kościołem, kompromituje w oczach ludzi Sprawiedliwych Kościół oraz samego Boga.
  • @@@!
    Oczywista prawda jest taka, że po 7 latach od Smoleńska i "politycznej zmianie rządów" nadal do czynienia z iście kuriozalną sytuacją.polityczne sterowanego, limitowanego i "warunkowego" pozorowania śledztwa/dochodzenia dotyczącego jedynie ostatnich sekund domniemanego lotu.
    Polityczna manipulacja "Smoleńskiem" trwa za rządów Premier Beaty Szydło w niezmienionej formie.
    Posłowie na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej VIII kadencji - podobnie jak ich poprzednicy, nadal odmawiają spełniać swych podstawowych powinności w stosunku do suwerena. Obowiązkiem Posłów na Sejm RP jest wyjaśnić KTO z polskich polityków - kiedy i dlaczego,już od pierwszej minuty po zaistnieniu Tragedii Smoleńskiej MATACZYŁ. Wyjaśnienie TYCH kwestii, to nigdy nie była rola i zadanie dla Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych (PKBWL) Wyjaśnienie KTO - KIEDY - i DLACZEGO w rozlicznych kwestiach związanych z działaniami Polskiego Rządu już od pierwszej minuty po zaistnieniu Tragedii Smoleńskiej MATACZYŁ nie może być zadaniem i rolą dla "nowej podkomisji" Innowacyjność Pana Ministra Antoniego Macierewicza jest wprawdzie ogromna - lecz nawet 100 kolejnych "podkomisji" nie zmieni tych faktów. Rozliczne dowody świadczące o zamachu są w Polsce, problem leży w tym, że sprawcy są chronieni, zaś wspomniane dowody, bardzo starannie ukrywane. Sam przebieg smoleńskich zdarzeń został już odkryty. Polecam odczytanie opisu: http://fatamorgan.salon24.pl/6...
  • @krzysztofjaw 13:23:31
    Raport Szuladzińskiego. Totalny falstart kłamstwa wybuchów. http://www.gazetawarszawska.com/zamach/zamach-warszawski/1373-raport-szuladzinskiego
  • @@@!
    Smoleńsk 2015 - pięć lat żydokłamstw. http://www.gazetawarszawska.com/zamach/zamach-warszawski/1392-smolensk-2015
  • @krzysztofjaw 13:23:31
    Prawdy dowiemy się. Od Amerykanów, którzy doskonale wiedzą co tam się stało i mają na to dowody. I ujawnią to wtedy, kiedy będą mieli w tym interes. To kiedy poznamy prawdę napisałem powyżej. Raczej nie poznamy wcale. Zauważyłeś, że Kaczyński nigdy nie wymienia Rosji jako sprawcy i winowajcy? On prawdę zna, a milczy bo to geopolityka mocarstw. Wyjawią gdy będzie to ich interes tak USA jak Rosja. Gdybyśmy byli silnym militarnie i gospodarczo z własnym przemysłem, bankami, etc..to pewnie by karty z Asem na stół wyłożył, a tak dopóty jesteśmy państwem teoretycznym czyli ch+d+ka zmuszony jest milczeć. Ja go rozumiem. Oni a raczej une by Polskę do końca zniszczyli.
  • @kula Lis 66 14:06:36
    Czytałem przytoczone przez Pana teksty a ponadto zgadzam się, że USA powie nam prawdę jak będą mieli swój w tym własny interes i sądzę, że przełomem może być rozmowa i spotkanie Trump-Duda.
    Pozdrawiam
  • @kula Lis 66 15:50:21
    Zgadzam się, że Kaczyński zna prawdę i nie jest przypadkiem, iż nigdy nie wymienił kogo lub jakie państwo podejrzewa lub o nim wie jako sprawcy lub kreatora tragedii. Geopolityka...

    Też mam wątpliwości, czy za naszego życia dowiemy sie prawdy. Kilka pokoleń już nigdy nie dowiedziało się prawdy o Gibraltarze i my też się nie dowiemy. To samo może spotkać tragedię smoleńską.

    Pozdrawiam
  • @@@!
    Zapamiętajcie to sobie: Antypolscy gangsterzy peowskopeeselowscy zbrodniarze, żydoszwab Donald Tusk razem z pomiotem ukraińskim E. Lis Kopacz celowo zdemoralizowali i zniszczyli dosłownie wszystkie instytucje służb "bezpieczeństwa" i ochrony byłego polskiego rządu i Prezydenta Polski, dlatego właśnie dokonano zamachu stanu w III RP czyli z zimną krwią zamordowano Prezydenta III RP Lecha Kaczyńskiego i całą 95 osobową misję do Smoleńska w dniu 10 kwietnia 2010 roku ! Zdjęcia drastyczne.. http://ic.pics.livejournal.com/gorojanin_iz_b/34690314/19807/19807_600.jpg http://ic.pics.livejournal.com/gorojanin_iz_b/34690314/19699/19699_600.jpg
  • @kula Lis 67 22:22:54
    czy aby na pewno ma sens zamieszczanie takich obrazów?

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

więcej